Grapefruit - moc witaminy C

Daniel Panev, https://www.flickr.com/photos/danielpanev/, (CC BY-SA 2.0)

Citrus paradis - tak brzmi jego łacińska nazwa i znaczy nic innego jak 'rajska cytryna'. Raj w tym przypadku oznacza zaś Barbados i Jawę, bo stamtąd najprawdopodobniej pochodzi grapefruit. Owoc zdobył takie uznanie w gronie niektórych chrześcijan, że przypuszczano, że to nim, a nie pospolitym jabłkiem, Ewa skusiła niegdyś Adama.

Grapefruit stoi na owocowym podium, jeśli chodzi o zawartość witaminy C - lokuje się na trzecim miejscu zaraz za kiwi i dziką różą. Tak, tak, oznacza to, że wbrew obiegowej opinii, jest bardziej zasobny w witaminę C niż sławna z jej zawartości cytryna.

Witamina C ma spory udział w spalaniu tłuszczu. Spożycie witaminy w granicach 400-500 mg dziennie zapewnia optymalne efekty.

Grapefruit poza witaminą C zawiera także witaminy z grupy B (w tym kwas foliowy), sole mineralne, likopen oraz wymiatający zbędne produkty przemiany materii błonnik.

Owoc ma silne działanie bakteriobójcze i przeciwgrzybiczne, rozprawia się z sabotażystami naszego zdrowia i urody - wolnymi rodnikami. Przy tym jest niskokaloryczny.

Grapefruit o wadze 320 g ma około 95 kcal.

Czy generalnie warto jeść cytrusy, by uzupełnić witaminę C? Film rozstrzyga sprawę:

Zobacz jeszcze raz