COVID-19: Skutki uboczne po szczepionkach mRNA. Najsolidniejsze badania w historii USA nie pozostawiają wątpliwości

Monitoring zdarzeń niepożądanych po podaniu ponad 298 mln dawek szczepionek mRNA przeciw COVID-19 pokazuje, że nie mamy powodów do niepokoju. Reakcje organizmu na szczepionki Moderny i Pfizera są na ogół łagodne i mijają po jednym, dwóch dniach.

Więcej na temat COVID-19 przeczytasz na głównej stronie Gazeta.pl.

W Stanach Zjednoczonych wszelkie zdarzenia niepożądane po każdej szczepionce, nie tylko po preparatach na COVID-19, można zgłosić za pomocą systemu VAERS, prowadzonego wspólnie przez dwie instytucje federalne: Centers for Disease Control and Prevention (CDC) oraz U.S. Food and Drug Administration (FDA). Skrót VAERS pochodzi od Vaccine Adverse Event Reporting System.

Dla szczepionek przeciw COVID-19 opracowany został ponadto specjalny program v-safe, w ramach którego przez tydzień po zastrzyku monitorowano stan zaszczepionych osób wysyłając im codziennie specjalne opracowane ankiety dotyczące ewentualnych objawów i samopoczucia. Takie ankiety ponawiano następnie kilkakrotnie w kolejnych miesiącach.

Na podstawie zgłoszeń pochodzących z dwóch różnych systemów monitorujących, powstał raport na temat skutków ubocznych szczepionek mRNA przeciw COVID-19., który został opublikowany na łamach czasopisma "The Lancet Infectious Diseases".

- Monitorowanie bezpieczeństwa szczepionek przeciw COVID-19 było najsolidniejsze w całej historii USA, a dwa uzupełniające się systemy nadzoru, które wykorzystaliśmy w naszym badaniu pokazują, że szczepionki mRNA są bezpieczne - mówi autorka badania, dr Hannah Rosenblum z CDC.

Raport opiera się na zgłoszeniach, które wpłynęły do systemu VAERS i v-safe po podaniu ponad 298 milionów dawek szczepionki mRNA, od grudnia 2020 roku do czerwca 2021.

Zobacz wideo Prof. Pyrć wyjaśnia, dlaczego tak istotne jest szczepienie w walce z pandemią

91 proc. poszczepiennych objawów uznano za niegroźne

Przez pół roku podawania szczepionki przeciw COVID-19 do systemu VAERS wpłynęło około 340 tys. skarg. Najczęściej zgłaszano ból głowy (20 proc.), zmęczenie (17 proc.), gorączkę lub dreszcze (16 proc.), ból w miejscu wstrzyknięcia (15 proc.). Tego typu skutki niepożądane szczepień stanowiły zdecydowaną większość  (91 proc. wszystkich zgłoszeń) i zostały uznane za niegroźne. Natomiast około 6,6 proc. (22 tys.) zgłoszeń dotyczyło już poważniejszych zdarzeń, takich jak duszności. W okresie, w którym prowadzono badanie, zmarło około 4500 osób, z czego 60 proc. to były osoby po 60. roku życia, przy czy należy pamiętać, że lekarze mają obowiązek zgłaszania wszystkich zgonów, do których dochodzi w okresie po szczepieniu, niezależnie od potencjalnego bezpośredniego związku z zastrzykiem.

- Gwałtowne tempo, w jakim szczepionki przeciw COVID-19 były podawane, zwłaszcza starszym osobom, było bezprecedensowe. Ze względu na wiek, ta grupa ma wyższy wyjściowy wskaźnik śmiertelności niż populacja ogólna, a nasze wyniki są zgodne z podobnymi wzorcami zgonów dla osób w tej grupie wiekowej po innych szczepieniach dla dorosłych - mówi współautor badania, dr David Shay z CDC.

Wśród 8 milionów użytkowników aplikacji v-safe więcej niż połowa zgłosiła, że niepożądane reakcje zdarzały się częściej po podaniu drugiej dawki niż pierwszej. Nazajutrz po szczepieniu wiele osób czuło zmęczenie, ból głowy, ból w miejscu wstrzyknięcia. Częściej też po drugiej dawce szukano pomocy lekarskiej.

- Dane dotyczące bezpieczeństwa po podaniu ponad 298 milionów dawek szczepionki mRNA przeciw COVID-19 w ciągu pierwszych 6 miesięcy amerykańskiego programu szczepień pokazują, że większość zgłoszonych zdarzeń niepożądanych miała łagodny i krótki czas trwania - piszą we wnioskach autorzy badania.

Źródła: The Lancet Infectious Diseases, MedicalXPress.com

Więcej o: