Koronawirus rzucił nas na kolana. Polacy będą żyli krócej

Alarmujące dane przygotowała Komisja Europejska i OECD. Koronawirus obnażył lata zaniedbań w polskim systemie ochrony zdrowia. Nasz kraj znalazł się na podium w grupie państw, które najgorzej poradziły sobie z pandemią. Jak wynika z obliczeń, średnia długość życia w Polsce znacząco spadnie.

Więcej podobnych artykułów znajdziesz na stronie Gazeta.pl

Polska wielkim przegranym pandemii - tak wynika z podsumowania, które przygotowały Komisja Europejska i OECD. Zgodnie z raportem, znaleźliśmy się w grupie państw (tuż obok Rumunii, Bułgarii, Hiszpanii i Litwy), które COVID-19 zniszczył najbardziej. 

Najnowsze ustalenia OECD i Komisji Europejskiej zaprezentował w tym tygodniu "Dziennik Gazeta Prawna". 

Nie ma takiej możliwości, by wszystkie osoby ze zdiagnozowanym nadciśnieniem leczyli hipertensjolodzyNadciśnienie tętnicze. Te błędy popełniają pacjenci

Będziemy żyli krócej

Jednym z tragicznych wniosków płynących z raportu jest skrócenie średniej długości życia w Polsce. KE i OECD obliczyły, że będziemy żyli średnio o 1,4 roku krócej niż przed pandemią. Warto w tym kontekście przypomnieć, że przewidywana długość życia w Polsce jeszcze przed kolejnymi falami koronawirusa była jedną z najkrótszych w UE. "DGP" precyzuje, że przeciętna długość życia w Polsce w 2020 r. wyniosła 76,6 lat. To cztery lata mniej niż średnia Unii.

Sandra Gallina, szefowa Dyrekcji Generalnej ds. Zdrowia i Bezpieczeństwa Żywności w Komisji Europejskiej tłumaczy, że nadmierna śmiertelność w związku z COVID-19 sprawiła, że nasz kraj (zaraz po Hiszpanii i Bułgarii) odnotował największy średniej długości życia od czasów II wojny światowej.

Zgodnie z najnowszymi danymi (z 15 grudnia 2021 r.), od początku pandemii, w Polsce odnotowano aż 90 tys. zgonów związanych z COVID-19.

Zobacz wideo

Zaniedbania w systemie ochrony zdrowia

Choć przyczyn niechlubnych statystyk jest kilka, specjaliści wskazują, że głównym problemem w Polsce jest niedofinansowanie służby zdrowia, braki kadrowe (najmniej lekarzy i pielęgniarek), długi czas oczekiwania do lekarzy (również przed pandemią) oraz bardzo wysokie dopłaty z własnej kieszeni do opieki medycznej.

Zgodnie z raportem, duże znaczenie mogło odegrać też słabe przygotowanie kraju do pandemii. W Polsce wykonywano stosunkowo niewiele testów w porównaniu z innymi krajami. Mogło to wpłynąć na niekontrolowany rozwój pandemii.

Więcej o: