Wielka Brytania: Ochotnicy zostaną zakażeni COVID-19, by sprawdzić, jak jesteśmy chronieni po wcześniejszej infekcji

Rozpoczęły się tzw. badania prowokacyjne z udziałem ludzi, które mają pomóc w lepszym zrozumieniu, jak i kiedy dochodzi do zakażenia i jak na SARS-CoV-2 reaguje nasz układ immunologiczny. Naukowcy chcą się najpierw dowiedzieć, jaka najmniejsza ilość koronawirusa jest już niebezpieczna dla zdrowia, a potem celowo zakazić taką dawką kilkudziesięciu wolontariuszy, którzy wyzdrowieli z COVID-19.

W Wielkiej Brytanii w tym tygodniu rozpoczęły się próby prowokacyjne, w których oceniany będzie między innymi potencjał wirusa do powtórnego zakażenia osób, które przeszły infekcję COVID-19 i już wyzdrowiały. Jednym z celów tego badania jest sprawdzenie, jak układ odpornościowy radzi sobie z kolejnym atakiem SARS-CoV-2.

W tym eksperymencie biorą udział 64 osoby w wieku od 18 do 30 lat. Najpierw w kontrolowanych warunkach zostaną narażone na infekcję SARS-CoV-2, a następnie przez ponad dwa tygodnie będą monitorowane na szpitalnym oddziale zakaźnym, gdzie przejdą szczegółowe badania płuc i cały szereg innych testów.

Ten eksperyment ma pomóc w ustaleniu, jaka jest najniższa dawka wirusa, która może wywołać chorobę, czyli ile wchłoniętych cząstek SARS-CoV-2 jest w stanie rozniecić COVID-19. Ponadto naukowcy będą się bacznie przyglądać objawom zakażenia (lub infekcji bezobjawowej). Gdy już taka minimalna dawka wirusa zostanie ustalona, przyjdzie kolej na drugi etap badań.

Ochotnicy zostaną wtedy celowo zakażeni niewielkimi dawkami wirusa, aby można było zaobserwować co dzieje się potem w ich organizmie. Jeżeli choroba się rozwinie, zostaną im podane przeciwciała i inne konieczne środki medyczne. Całe badanie potrwa rok i obejmie minimum osiem wizyt kontrolnych po wypisaniu ze szpitala.

Badania prowadzi m.in. Uniwersytet Oksfordzki, który uzyskał najpierw opinię komisji etycznej. Celowe narażanie ludzi na wirusa w ściśle kontrolowanych warunkach to możliwość uzyskania takich danych, jakich nie sposób zdobyć w rzeczywistych warunkach, między innymi właśnie z powodów etycznych.

- Badania prowokacyjne na ludziach pozwolą zdobyć ważne informacje na temat infekcji SARS-CoV-2, a także umożliwią dokładną ocenę skuteczności szczepionek. Mamy nadzieję, że znacząco poprawią naszą wiedzę na temat dynamiki infekcji wirusowej i odpowiedzi immunologicznej, a także dostarczą cennych informacji, które mogą pomóc naukowcom w projektowaniu szczepionek oraz w opracowywaniu terapii przeciwwirusowych - mówi BBC prof. Lawrence Young z Warwick University.

Badania są finansowane przez Wellcome Trust (brytyjska organizacja charytatywna).

Zobacz wideo Czy osoba zaszczepiona dwiema dawkami szczepionki może transmitować wirusa

Źródła: BBC News

Więcej o: