Brazylijski wariant koronawirusa bardzo szybki i zaraźliwy. Czy zagraża ozdrowieńcom?

Sekwencjonowanie genomu wirusów znalezionych w Manaus w Brazylii ujawniło, że mamy do czynienia z nowym i bardzo ekspansywnym wariantem SARS-CoV-2. Zidentyfikowano w nim aż 17 mutacji, w tym trzy w kluczowym miejscu, czyli w białku kolca. To uczyniło go o wiele bardziej zaraźliwym, niż inne znane nam warianty. Nadano mu nazwę P.1.

Czasopismo "Science" przynosi wyniki najnowszych badań nad brazylijskim wariantem wirusa. Międzynarodowy zespół naukowców znalazł dowody, że linia P.1 przenosi się dwa razy częściej niż inne warianty.

Wszystko wskazuje na to, że wariant P.1 pojawił się w połowie listopada ubiegłego roku. Szybko zaczął się rozprzestrzeniać, najpierw w mieście Manaus w stanie Amazonas. Następnie opanował niemal cały kraj. To ten wariant stoi za gwałtownym przyrostem zachorowań na COVID-19 w Brazylii. Przeniósł się także do innych regionów świata. Jego obecność odnotowano już w co najmniej 37 krajach.

Trzy kluczowe mutacje

W brazylijskim wariancie koronawirusa zidentyfikowano 17 mutacji, w tym trzy kluczowe. Te mutacje oznaczone są jako N501Y, E484K oraz K417T i zaszły w białku kolca (a dokładniej w tzw. domenie wiążącej receptor - RBD), miejscu służącym koronawirusowi do atakowania komórki. Ponadto udało się określić jeszcze 14 różnic w budowie linii P.1 w porównaniu ze "wzorcowym" wirusem z Wuhan

Naukowcy skoncentrowali się na sprawdzeniu, jak zachowuje się teraz zmutowany kolec wirusa. Obawiano się, że dzięki zmianom wirus zyskał nowe właściwości. Badania sugerują, że P.1 mocniej wiąże się z ludzkim receptorem ACE2, a więc ma większą "szansę na sukces", czyli na zakażenie dużej liczby komórek. Druga obawa wiąże się ze świeżo nabytą "zdolnością" wariantu brazylijskiego do omijania ludzkich przeciwciał, pojawiających się w wyniku kontaktu ze starszymi wariantami.

Symulacje pokazały, że brazylijski wariant wirusa jest około dwa razy bardziej zdolny do transmisji niż poprzednie warianty. Nie wiadomo jednak, czy to dlatego, że dłużej utrzymuje się w organizmie, czy też jest to efekt wyższego miana wirusa w drogach oddechowych zakażonej osoby.

Zespół nie znalazł jeszcze odpowiedzi na pytanie, czy wariant brazylijski jest bardziej zabójczy. Naukowcy nie byli w stanie określić, czy wyższa liczba zgonów w Brazylii spowodowana jest większą zjadliwością wariantu P.1, czy też pogorszeniem się opieki medycznej w związku z ogromnym obłożeniem szpitali w kraju.

Czy wariant brazylijski może zakazić ozdrowieńców?

Niepokojące są także hipotezy, że wariant P.1 unika przeciwciał neutralizujących pojawiających się po przechorowaniu COVID-19 (albo po szczepieniu), a zatem że może ponownie nas zakazić. Tego jednak tak naprawdę nie wiadomo. Naukowcy apelują o więcej danych. Ich zdaniem potrzebne są kolejne badania, aby rozstrzygnąć, czy istnieje takie niebezpieczeństwo.

Autorami artykułu są naukowcy z instytucji badawczych w Brazylii, Wielkiej Brytanii, USA i Danii.

Zobacz wideo Czy ozdrowieńcom wystarczy jedna dawka szczepionki?

Źródła: Science, medicalXpress.com

Więcej o: