Smak i zapach zniknęły na zawsze? Osoby, które przeszły COVID-19 tracą je na długie miesiące

Zmysł smaku i węchu zwykle wraca chorym na COVID-19 po trzech, czterech tygodniach. Jednak nie wszystkim. Szacuje się, że od 10 do 15 procent ozdrowieńców traci węch i smak na całe miesiące.

Ponad 2 miliony w Stanach Zjednoczonych i 10 milionów ludzi na świecie dotyka anosmia, czyli utrata węchu. Dochodzi do tego zaburzenie w odczuwaniu smaku. - Wszystko teraz smakuje jak karton - skarżą się na licznych forach internetowych osoby, które przeszły COVID-19. Jest ich coraz więcej. I tak dla przykładu, od początku pandemii serwis AbScent, wspierający ludzi z zaburzeniami węchu, odnotował wzrost liczby zarejestrowanych użytkowników z 1,5 tys. do 45 tysięcy

Psycholog Valentina Parma z Temple University w Filadelfii uważa, że trwała utrata zmysłu węchu może powodować problemy psychologiczne i społeczne, szczególnie te związane z integrowaniem się ze swoją grupą. Zapach to kluczowy element socjalizacji. Ekspertka przypomina, że choćby z partnerami dobieramy się także na podstawie zapachu. Często utracie zmysłów smaku i zapachu towarzyszą lęk lub depresja, pogłębiające jeszcze istniejące problemy. Dodatkowo pojawiają się też kłopoty żywieniowe, ponieważ jedzenie przestaje nam smakować i zaczynamy jeść albo mniej, albo gorszej jakości potrawy (np. nie czując smaku i zapachu, nie wiemy że coś jest zepsute). Nie odczuwamy już przyjemności ze wspólnego spożywania posiłków. Anosmia grozi zatem także izolacją społeczną.

Może jej towarzyszyć tzw. anhedonia, czyli niemożność odczuwania przyjemności. Osoby pozbawione zmysłu węchu czują się często oderwane od rzeczywistości. Wspomnienia i emocje są bowiem powiązane silnie z zapachami, wspomnieniami "węchowymi".

Oprócz utraty węchu istnieje jeszcze parosmia lub fantosmia. Parosmią nazywa się stan, gdy człowiek odczuwa zapachy, te jednak są zniekształcone. Dla osoby z parosmią zapachy są inne niż w rzeczywistości. Zamiast przyjemnego powiedzmy aromatu kawy, czuje zgniliznę itp. To zaburzenie węchu może być naprawdę uciążliwe. A mamy jeszcze urojenia zapachowe, czyli fantosmie, stan w których czujemy nieistniejące zapachy.

Jak leczyć zaburzenia węchu?

Nie wiadomo właściwie jak skutecznie leczyć zaburzenia węchu. Póki co, zaleca się trening polegający na wąchaniu czterech różnych zapachów dwa razy dziennie (olejki eteryczne: eukaliptusowy, różany, cytrynowy i goździkowy lub saszetki z lawendą, eukaliptusem, cynamonem, czekoladą). Zdaniem dr Parmy taka terapia działa w 30 procentach przypadków, ale dopiero po trzech do sześciu miesiącach ćwiczeń. Dlatego też wielu lekarzy apeluje o kontynuowanie badań nad anosmią i sposobami leczenia zaburzeń węchu.

Zobacz wideo Dyrektor Szpitala na Stadionie Narodowej o trzeciej fali koronawirusa

Wyzdrowiałeś z COVID-19, a węch jeszcze nie wrócił? Najpierw idź do laryngologa - radzą eksperci z Harvard Medical School. Chodzi o to, aby wykluczyć inne niż COVID-19 przyczyny anosmii, na przykład zapalenie zatok czy sezonowa alergia. Jeśli mamy stan zapalny zatok, przed "treningiem węchowym" trzeba je najpierw wyleczyć - piszą lekarze - aby nie zaszkodzić sobie samoleczeniem.

- Anosmia jest niszczycielska jeśli zostaje na dłużej. Może mieć negatywne konsekwencje psychologiczne i stać się poważnym problemem dla zdrowia publicznego w najbliższych latach, ponieważ pojawia się wciąż rosnąca populacja ludzi po COVID-19 z trwałą utratą węchu - piszą naukowcy z Harvardu, badający w jaki sposób COVID-19 powoduje utratę węchu.

Źródła: MedicalXPress.com, Harvard Medical School, AbScent.org