COVID-19: Siedmiu na dziesięciu ozdrowieńców nie wróciło do pełni zdrowia nawet po pięciu miesiącach od wyjścia ze szpitala

Ciężki COVID-19 nie przechodzi bez skutków. Może nawet uniemożliwić powrót do pracy. Pacjenci po wyjściu ze szpitala cierpią z powodu lęków, depresji, stresu pourazowego. Skarżą się też na szereg uciążliwych objawów fizycznych.

Zakończył się pierwszy etap badania długoterminowych skutków zdrowotnych u pacjentów, którzy przebywali w szpitalu z powodu COVID-19. Naukowcy z kilkunastu brytyjskich instytucji naukowych w ramach programu PHOSP-COVID (wieloośrodkowe badanie obserwacyjne) analizują stan zdrowia osób, które przeszły koronawirusową infekcję od dwóch do siedmiu miesięcy po wyjściu ze szpitala. Wyniki zostały opublikowane na serwerze medRxiv i czekają na recenzję.

Badana grupa liczyła 1077 osób, z których część  przeszła przez covidowe oddziały intensywnej terapii, a część przebywała w szpitalu od jednego do kilkunastu dni z potwierdzonym zakażeniem COVID-19. Celem naukowców było zbadanie skutków przechorowania koronawirusowej infekcji, które czasem określa się mianem "długiego covidu". Obserwacje prowadzono od marca do listopada 2020 roku w szpitalach w Wielkiej Brytanii. 

- Po pięciu miesiącach od wyjścia ze szpitala tylko około 30 procent badanych stwierdziła, że czuje iż w pełni wyzdrowiała. Ponad 70 procent ozdrowieńców nadal skarży się na różne dolegliwości - stwierdzili badacze. Zatem siedmiu na dziesięciu pacjentów niemal przez pół roku nadal odczuwa skutki COVID-19.

Wymienia się co najmniej dziesięć różnych uporczywych objawów nękających ozdrowieńców. Okazało się też, że jedna na pięć osób wcześniej normalnie pracujących, nie była w stanie powrócić do aktywności zawodowej po przejściu COVID-19.

Zobacz wideo Czy zostaną wprowadzone kary za zagraniczne wyjazdy turystyczne? "W tej chwili nie dyskutujemy o takim rozwiązaniu"

Cztery grupy pacjentów po COVID-19

Na co cierpią ozdrowieńcy? Autorzy badania wymieniają dziesięć najczęściej zgłaszanych długoterminowych objawów pocovidowych. Są to: bóle mięśni, zmęczenie, spowolnienie fizyczne, pogorszenie jakości snu, ból i obrzęk stawów, osłabienie siły kończyn, duszności, ból, utrata pamięci krótkotrwałej i spowolnienie myślenia. Jedna czwarta badanych odczuwała nadmierny lęk lub cierpiała na depresję. U 12 procent pacjentów zaobserwowano symptomy stresu pourazowego (PTSD).

Badacze uważają, że pacjentów po COVID-19, można podzielić na cztery grupy w zależności od stopnia niepełnosprawności fizycznej lub psychicznej. Pierwsza grupa to osoby z bardzo poważnymi zaburzeniami zdrowia psychicznego i fizycznego, które stanowią 17 procent badanych pacjentów. Druga grupa obejmuje osoby z ciężkimi urazami (21 proc.), następnie mamy 46 proc. osób z łagodnymi skutkami pocovidowymi, 17 procent badanych cierpi na tzw. mgłę mózgową i umiarkowane upośledzenie funkcji mózgowych.

W pierwszej i drugiej grupie najwięcej było białych kobiet w średnim wieku cierpiących wcześniej na otyłość, cukrzycę typu 2 oraz choroby serca i płuc. Jako prawdopodobną przyczynę autorzy badania podają nadaktywność układu immunologicznego, która częściej dotyka kobiet, odpowiadając m.in. za choroby autoimmunologiczne.

Najłagodniej "długi covid" obchodzi się ze starszymi osobami powyżej 70. roku życia oraz z pacjentami poniżej 40. lat - zauważają autorzy badań. Przyczyną może być słabsza praca układu immunologicznego w starszym wieku - spekulują badacze.

Mgła mózgowa natomiast najczęściej dotyka starszych mężczyzn z normalną masą ciała. Niestety, póki co naukowcy nie potrafią wyjaśnić, dlaczego tak się dzieje. 

Źródła: The GuardianmedRxiv.org