Okres inkubacji COVID-19 znacznie dłuższy, niż wcześniej sądzono? Przybywa danych

Jeżeli okres inkubacji COVID-19 jest dłuższy, niż obecnie przyjmujemy, potrzebne jest inne podejście do czasu trwania samoizolacji. Dotyczy to także innych środków ochrony jak np. kwarantanna, maski, dystans społeczny.

Powszechnie przyjmuje się, że maksymalny czas inkubacji COVID-19 wynosi 14 dni, chociaż początkowe obserwacje w Chinach wskazywały, że choroba rozwija się od czterech do siedmiu dni. W miarę upływu czasu przybywa danych, naukowcy dokonują kolejnych przeszacowań.

I tak zespół badaczy z Trinity College w Dublinie doszedł do wniosku, że maksymalny czas inkubacji COVID-19 wynosi aż 34 dni. Artykuł zawierający najnowsze szacunki opublikowano na serwerze medRxiv, a zatem jeszcze przed oficjalną recenzją.

- Dokładniejsze poznanie czasu inkubacji COVID-19 jest niezbędne, aby można było przewidywać, jak rozprzestrzeni się SARS-CoV-2, a zatem jaką strategię należy wybrać, aby złagodzić skutki infekcji w danej społeczności - piszą autorki Prakashini Banka i Catherine Comiskey.

Trudności w ustaleniu, jak długo choroba się wykluwa, spowodowane są między innymi tym, że wiele zachorowań jest bezobjawowych, a wiedza o tym, jak wtedy przebiega zakażenie, jest naprawdę nikła. Zespół naukowców przeszukał największe bazy z wynikami badań prowadzonych na całym świecie, takie jak CINAHL, MEDLINE, PUBMED, EMBASE, ASSIA, and Global Index Medicus, szukając artykułów o czasie trwania COVID-19. W sumie zdecydowano się uwzględnić 64 badania, w których łącznie brało udział ponad 45 tysięcy osób w wieku od zera do 90 lat.

COVID-19 potrzebuje średnio sześciu dni, aby się ujawnić

Badania modelowe pokazały, że średni okres inkubacji COVID-19 wynosi sześć dni, ale w rzeczywistości może wynieść od jednego do 12,4 dnia (przedział ten można przyjąć z 95-procentową pewnością). Badacze z Dublina wykazali, że średni czas wylęgania się COVID-19 może być znacznie dłuższy, niż wcześniej zakładano.

Minimalny czas inkubacji choroby wahał się od dnia do dziewięciu dni, a maksymalny od czterech do 34 dni

- piszą autorki badań.

Badania pokazują zatem, że istnieje prawdopodobieństwo, że zachorujemy nawet po czternastu dniach samoizolacji. Praktyczne konsekwencje tego odkrycia odnoszą się do czasu trwania samoizolacji oraz wdrażania różnych środków zapobiegawczych - podkreślają badaczki.

Zobacz wideo Marek Balicki: Brakuje koordynacji szpitali. Nie pracują jak jeden organizm

Źródła: News-medical.net, medrxiv.org