Brazylia chce być pierwszym krajem, który rozpocznie masowe szczepienia na COVID-19

Władze Brazylii ogłosiły, że na początku przyszłego roku chcą rozpocząć masowe szczepienia chińską szczepionką. Brazylia to drugi po Stanach Zjednoczonych kraj z największą liczbą zmarłych na koronawirusa.

Do tej pory Brazylia zgłosiła niemal 5,3 mln zakażonych (to trzecie miejsce na świecie po USA i Indiach) oraz 154 837 zgonów (w USA zmarło 221 076 osób).

Brazylijscy urzędnicy poinformowali, że w ramach krajowego programu szczepień chcą zakupić produkt chińskiej firmy Sinovac Biotech pod nazwą CoronaVac. Rząd federalny zdecydował się na nabycie 46 milionów dawek tej testowanej jeszcze szczepionki. Gubernator Sao Paulo Joao Doria, cytowany przez BBC News, ma nadzieję, że szczepienia będą mogły zacząć się już pod koniec stycznia 2021 roku. Brazylia byłaby jednym z pierwszych krajów na świecie, który przystąpił do masowych szczepień na COVID-19.

To jedna z dwóch szczepionek, na które liczy Brazylia. Drugą jest szczepionka opracowana przez brytyjsko-szwedzką firmę farmaceutyczną AstraZeneca we współpracy z Uniwersytetem Oksfordzkim, także będąca w fazie trzeciej badań klinicznych.

Badania nad szczepionkami na COVID-19 jeszcze trwają

Zarówno Chińczycy, jak i Brytyjczycy jeszcze testują swoje szczepionki w ramach trzeciego etapu badań klinicznych. W przeciwieństwie do firmy AstraZeneca Chińczycy nie zdradzają zbyt wielu szczegółów dotyczących wyników tych eksperymentów. Szczepionka CoronaVac testowana jest w kilku krajach, w tym w ośrodku badawczym Butantan Institute w Sao Paulo. Podano, że wstępne wyniki badania wskazują na bezpieczeństwo szczepionki. Natomiast nie wiadomo zbyt wiele na temat skuteczności preparatu, naukowcy czekają na zakończenie całego procesu. Chińska szczepionka testowana jest także w Turcji i Indonezji.

Jak pisze firma w komunikacie na swojej stronie, badania I/II fazy, prowadzone w Chinach pokazały, że "kandydat na szczepionkę był dobrze tolerowany przy różnych dawkach i nie zgłoszono żadnych poważnych zdarzeń niepożądanych związanych ze szczepionką. Zarówno wskaźniki serokonwersji u dorosłych, jak i starszych ochotników przekraczały 90 proc., co wskazuje na korzystny poziom bezpieczeństwa i immunogenności CoronaVac".

Chiński "kandydat" na szczepionkę zawiera inaktywowane (zabite) drobnoustroje. Oprócz badań trzeciej fazy, w których biorą udział dorosłe osoby, w samych Chinach trwają też testy kliniczne I i II fazy z udziałem dzieci i młodzieży.

AstraZeneca prowadzi testy swojej szczepionki w takich krajach jak Wielka Brytania, Indie, Japonia, RPA i Brazylia. W tej szczepionce wykorzystuje się niezdolny do replikacji wektor wirusowy szympansa (odpowiednio osłabiony adenowirus wywołujący u szympansów łagodne przeziębienie) i zawiera materiał genetyczny białka kolca SARS-CoV-2. Po zaszczepieniu w organizmie wytwarzane jest białko powierzchniowe kolca, "uczące" nasz układ odpornościowy, jak zniszczyć koronawirusa.

Zobacz wideo Koronawirus a rynek pracy. Jak wygląda sytuacja osób, które próbują znaleźć pracę? Kto może czuć się bezpiecznie?

Źródło: BBC News, Sinovac, AstraZeneca