COVID-19: Chińskie dziewięciomilionowe Qingdao testuje wszystkich mieszkańców w 5 dni

Po potwierdzeniu 12 nowych zakażeń COVID-19 władze miasta Qingdao liczącego 9 mln mieszkańców ogłosiły, że poddadzą testom wszystkich mieszkańców. Kolejki przed ośrodkami ustawiają się od siódmej rano do 23.

W Chinach otworzono setki nowych ośrodków testujących mieszkańców pod kątem koronawirusa. Skierowano do tej pracy tysiące osób, wszystko po to, by nie dopuścić do rozprzestrzenienia się COVID-19 po tym, jak miliony Chińczyków przemierzało kraj w czasie świąt Złotego Tygodnia. Rozpoczynające się 1 października obchody "środka jesieni" to zwykle czas wzmożonego ruchu turystycznego w Chinach. W tym roku mimo pandemii wielu Chińczyków wyruszyło na wakacje.

Miasto Qingdao w prowincji Shandong we wschodnich Chinach zdecydowało się przetestować swoją dziewięciomilionową populację po tym, jak w Qingdao Chest Hospital, jednym ze szpitali przyjmujących chorych na koronawirusa wracających z zagranicy, odkryto w niedzielę nowe przypadki COVID-19 wśród osób związanych z tą placówką. Potwierdzone zostało sześć zakażeń z objawami i sześć przypadków bezobjawowych - pisze chiński dziennik "Global Times". Ale nadal nie wiadomo, czy to ten szpital jest źródłem infekcji.

Władze miasta dały sobie na przetestowanie mieszkańców pięć dni. Jest to możliwe dzięki stosowaniu tzw. testów grupowych. Najpierw bada się próbki zebrane w większe pule, a następnie indywidualnie tylko osoby z tej puli, w której znalezione zostały szczątki genetyczne koronawirusa. Taka procedura znacznie przyspiesza proces testowania.

Chiny dość skutecznie radzą sobie z COVID-19. Jeszcze w maju przetestowały całą jedenastomilionową populację Wuhan. Udało im się tego dokonać ciągu 10 dni - podają źródła chińskie. Według BBC's Reality Check mogło to być 9 milionów, ale i tak jest to liczba imponująca.

Oprócz stacjonarnych ośrodków testujących mieszkańców powołano także zespoły, które odwiedzają osoby starsze lub niepełnosprawne w ich domach i pobierają próbki.

- Z perspektywy całego kraju epidemię w Qingdao można jeszcze określić jako lokalną i sporadyczną, która nie powinna mieć wpływu na kraj na dużą skalę - pisze chiński dziennik.

Zobacz wideo Czy dojdzie do załamania systemu ochrony zdrowia? „Ogniskowo ono już występuje”

Podczas Złotego Tygodnia nadmorskie Qingdao odwiedziło około 4,5 mln turystów, jak podaje Global Times powołując się na Miejskie Biuro Kultury i Turystyki. Jednak na kilka dni przed świętami, 24 września w Qingdao wykryto dwa przypadki bezobjawowej infekcji podczas rutynowych badań pracowników portowych magazynów z owocami morza. Władze zapewniały, że sytuacja jest opanowana i że podróżując do Qingdao można się czuć bezpiecznie.

- Teraz, po potwierdzeniu dwunastu nowych zakażeń, kilka miast, w tym Pekin i niektóre w prowincjach Jiangxi i Hubei, zażądało od mieszkańców, którzy odwiedzili Qingdao w czasie jesiennych wakacji, poinformowania o tym lokalnych społeczności - pisze dziennik. - Jinan, stolica prowincji Shandong, wymagała od osób, które wróciły z Qingdao, wykonania dwóch testów PCR i jednego testu na obecność przeciwciał.

Od początku pandemii Chiny zgłosiły 90 838 przypadków. Zmarło 4739 osób.

Źródła: BBC News, Global Times