Setki badań, tysiące testów. Nadzieje związane z hydroksychlorochiną rozwiane

Nie mamy jeszcze żadnych skutecznych farmakologicznych metod zapobiegających zakażeniu się COVID-19. Przez jakiś czas była nadzieja, że hydroksychlorochina może mieć działanie profilaktyczne. Niestety, badania tego nie potwierdziły.

Nadzieje wiązane z hydroksychlorochiną jako lekiem zapobiegającym COVID-19 zostały po raz kolejny rozwiane. Potwierdziły to randomizowane badania kliniczne. Naukowcy z Perelman School of Medicine (Uniwersytet Pensylwanii) mieli nadzieję na wykorzystywanie hydroksychlorochiny do chronienia przed COVID-19 pracowników tzw. pierwszej linii, w tym służb medycznych. Wstępne wyniki doświadczeń laboratoryjnych (w hodowli tkankowej) pokazywały bowiem, że ten przeciwmalaryczny lek dobrze sobie radzi także z koronawirusem.

Hydroksychlorochina nie leczy COVID-19

Hydroksychlorochina to lek zatwierdzony do leczenia malarii, reumatoidalnego zapalenia stawów oraz tocznia rumieniowatego. Jest pochodną chlorochiny leku o działaniu przeciwmalarycznym, a także immunosupresyjnym i przeciwutleniającym.

Na początku pandemii COVID-19 wstępne badania nad chlorochiną prowadzone między innymi w Chinach sugerowały, że ten lek może zmniejszać stan zapalny (tzw. burzę cytokin) u ciężko chorych pacjentów. Także francuscy naukowcy z Aix-Marseille Université wskazywali na antywirusowe działanie hydroksychlorochiny. Jednak kolejne badania nie potwierdziły nadziei na użycie tego leku w walce z COVID-19.

Brak korzyści ze stosowania hydroksychlorochiny potwierdziło duże brytyjskie badanie RECOVERY (Randomised Evaluation of COVID-19 Therapy). Hydroksychlorochina była też testowana w setkach szpitali jako potencjalny lek na COVID-19 w ramach międzynarodowych badań klinicznych "Solidarity", zainicjowanych przez WHO i partnerów. Po doniesieniach o nieskuteczności tej metody leczenia WHO wstrzymała badania nad hydroksychlorochiną. Także amerykańskie Centers for Disease Control and Prevention (Centra Kontroli i Zapobiegania Chorobom) uznały, że brak jest wskazań do stosowania tego leku u chorych na COVID-19, a FDA (Agencja ds. Żywności i Leków) wycofała wcześniejszą zgodę na awaryjne użycie hydroksychlorochiny u chorych na COVID-19 pacjentów.

Hydroksychlorochina nie zapobiega COVID-19

Nadal jednak była nadzieja, że lek działa prewencyjnie. Do badań nad hydroksychlorochiną przystąpił także Uniwersytet Pensylwanii. Ich eksperyment trwał dwa miesiące i objął grupę 125 lekarzy, pielęgniarek, techników ratunkowych oraz terapeutów. Wszyscy byli pracownikami dwóch szpitali uniwersyteckich, część pracowała na oddziale ratunkowym. Połowa uczestników badania otrzymywała codziennie 600 mg hydroksychlorochiny, a połowa placebo, przy czym ani badani, ani badacze nie wiedzieli, kto otrzymał lek. Takie badanie określa się jako podwójnie zaślepione.

Uczestnicy byli regularnie testowani na obecność koronawirusa. Monitorowano także pracę serca z powodu możliwych skutków ubocznych zażywania hydroksychlorochiny, takich jak arytmia.

Pod koniec badania okazało się, że w obu grupach, a więc i w tej, która przyjmowała hydroksychlorochinę, jak i w tej dostającej placebo, wskaźnik zachorowań na COVID-19 jest taki sam i oscyluje wokół 6 proc. Żaden z uczestników badania nie zachorował ciężko i nikt nie wymagał hospitalizacji. Nie wykryto też problemów z rytmem serca. Jedyne skutki uboczne, jakie odnotowano, to przejściowa biegunka u paru osób. 

- Różnice były nieistotne. A ci, którzy zarazili się wirusem, niezależnie od tego, czy brali hydroksychlorochinę, czy nie, nie mieli objawów lub mieli bardzo łagodne - powiedział główny autor badania prof. Ravi Amaravadi.

Jeden z autorów eksperymentu, dr med. Benjamin Abella podkreśla, że były to jedne z pierwszych randomizowanych badań nad potencjalnym profilaktycznym działaniem hydroksychlorochiny wśród osób, które są w wysokim stopniu narażone na koronawirusa.

Chociaż hydroksychlorochina jest skutecznym lekiem na malarię i toczeń, nie zauważyliśmy, aby zapobiegała zakażeniu się SARS-CoV-2

- podsumowuje badania dr Abella.

Będzie to miało wpływ na dziesiątki planowanych i trwających już badań klinicznych na świecie nad potencjałem hydroksychlorochiny w zapobieganiu COVID-19. Naukowcy uważają, że lepiej przenieść cały ten naukowy i finansowy wysiłek w stronę albo innych potencjalnych leków na COVID-19, albo w stronę szczepionek i różnych form zapobiegania chorobie.

Zobacz wideo Kiedy powstanie szczepionka lub lek na koronawirusa?

Wyniki badania opublikowano w prestiżowym czasopiśmie "JAMA Internal Medicine".

Źródła: MedicalXpress.com, JAMA Internal Medicine

Więcej o: