Powrót do biurowców: to nie tylko ryzyko zakażenia koronawirusem

Wielkie budynki nie zostały zaprojektowane tak, aby pozostawały nieużywane przez wiele miesięcy. Co nam grozi po powrocie do opustoszałych z powodu pandemii biurowców?

Przede wszystkim bakterie

Zagrożeni mogą być pracownicy biurowi, a także goście hotelowi, użytkownicy siłowni itp. w miejscach, gdzie przez dłuższy czas nieużywano infrastruktury wodno-kanalizacyjnej. Woda, która mogła zastygnąć w rurach i w kranach oraz w toaletach, sprzyja bowiem namnażaniu się bakterii. Najgroźniejszą z nich jest bakteria Legionella pneumophila, odpowiedzialna za tzw. chorobę legionistów (legionnellozę)

Ta bakteria szczególnie chętnie przebywa w wilgotnym i ciepłym środowisku, takim jak klimatyzacja, urządzenia nawilżające, wodociągi, termy i kąpieliska. Do infekcji dochodzi, gdy wdycha się kropelki zakażonej bakterią wody. Legionelloza objawia się po dwóch-dziesięciu dniach od kontaktu z patogenem. Może przybrać jedną z dwóch postaci: płucną i pozapłucną. W przypadku, gdy zaatakuje płuca, powoduje groźne dla życia bakteryjne zapalenie płuc (choroba legionistów). Postać pozapłucna przypomina nieco grypę (to tzw. gorączka Pontiac). Szacuje się, że legionelloza w ciężkiej postaci prowadzi do śmierci w około 1 na 10 przypadków (wg CDC - Centers for Disease Control and Prevention).

Bakteria jest szczególnie niebezpieczna dla osoby z osłabionym systemem odpornościowym. Zatem poważnie narażeni są powracający do zdrowia po przechorowaniu COVID-19.

Zobacz wideo Pandemia vs środowisko. Nieoczekiwane efekty dystansu społecznego i wątpliwości ekspertów

Amerykanie zastanawiają się, jak bezpiecznie przywrócić wielkie biurowce do życia

Amerykańscy eksperci z Purdue University (USA) opublikowali uwagi dotyczące jakości wody w dużych budynkach po dłuższym zamknięciu (artykuł został zaakceptowany do publikacji w czasopiśmie AWWA Water Science). Naukowcy uświadamiają, że po uruchomieniu kanalizacji w długo zamkniętym budynku bakteria Legionella może zawisnąć rozproszona w powietrzu w wyniku spłukiwania toalet. Nawet odkręcanie kranów jest problematyczne i może spowodować, że patogen zostanie uwolniony.

Zwykle bakterie zabijają środki dezynfekujące wlewane do systemów wodnych budynków, ale gdy woda pozostaje w rurach dłuższy czas w bezruchu, to już nie wystarcza. - Nawet po weekendzie środek dezynfekujący w budynku może zostać usunięty, co sprzyja namnażaniu się bakterii - mówi jeden z autorów artykułu, dr Andrew J. Whelton.

Zapobiega się temu spłukując starą wodę i zastępując ją świeżą oraz wlewając duże ilości środków dezynfekujących, a następnie podnosząc temperaturę, aby zabić mikroby.

Jednak konsekwencje długotrwałego zamknięcia i stagnacji systemów wodno-kanalizacyjnych w wielkich budynkach są stosunkowo nieznane

- podsumowują naukowcy. W dodatku wytyczne organów regulacyjnych i ochrony zdrowia są niespójne i niepełne.

Źródło: New York Times,CDC

Więcej o:
Komentarze (42)
Powrót do biurowców: to nie tylko ryzyko zakażenia koronawirusem
Zaloguj się
  • mlynek_999

    Oceniono 28 razy 28

    Fajnie gdybyście tłumacząc artykuł chociaż trochę sprawdzili o czym on był.
    Jako ilustracje wrzucacie zdjęcie starego biurowca z Mordoru... Więc ja Wam droga Gazeto wyjaśnię:
    Problem dotyczy wieżowców, nie biurowców, nie w Polsce a w ciepłych stanach USA, gdzie ograniczono działanie klimatyzacji. Oraz siłowni i innych miejsc z prysznicami gdzie ograniczono chłodzenie pomieszczeń.
    A dlaczego? Legionella ginie w temperaturze poniżej 25 stopni, optimum rozwojowe osiąga w 38. W dodatku do namnażania potrzebuje otwartych zbiorników wody, ponieważ wykorzystuje w tym celu duże ilości CO2. W instalacjach ciśnieniowych nie występuje. W wieżowcach mamy otwarte (przynajmniej w sensie ciśnienia) zbiorniki wyrównawcze, które jeśli zagrzały się do słusznej temperatury mogą stanowić środowisko do rozwoju. W siłowniach itp mamy zaś sitka prysznicowe które jeśli z jakiegoś powodu nie wyschły też mogą zostać skolonizowane. W zbiorniku toalety pewnie też bym się ich spodziewał. Oczywiście w Teksasie, gdzie nie chłodzona siłownia w blaszaku ma o tej porze roku 40 stopni w środku - nie na Mordorze, którego zdjęciem ilustrujecie artykuł.
    Jak tam "deklaracja gazety"? Dalej publikujcie sprawdzone informacje i nie szukacie taniej sensacji?

  • andrzej.duxa

    Oceniono 15 razy 11

    "przywrocic do zycia biurowce"

    a po cholere, wiekszosc zaorac, teren przeznaczyc na inne cele - z 50-80% powierzchni biurowych w perspektywie najblizszych dziesiecioleci bedzie zbyteczne

  • rattenkrieger

    Oceniono 7 razy 7

    Na głównej: „zabija 10% zakażonych”. W treści: zabija 10% pacjentów u których rozwinęła się ciężka postać choroby. Bezczelne kłamstwa byle więcej wejść dostać. Czy jest gdzieś jakaś normalna gazeta do poczytania?

  • fooxtom

    Oceniono 16 razy 6

    Podsycajmy panikę! Bravo jak nie Covid to legionella- durny czleku siedz w domu i czekaj która z wirusów Cie wykończy - przepraszam może być bakteria. Jeśli jesteś zdrowy i dbasz o siebie przeżyjesz. Jeśli będziesz czytać takie bzdury Twoje szansę spadną...

  • 11krzych

    Oceniono 23 razy 5

    Nie siejcie paniki. To jest ta sama bakteria, którą można coniedzielnie spotkać w ogromnych ilościach w każdym kościele w wodzie święconej obok bakterii kałowych i nikt nie umiera.

  • siwywaldi

    Oceniono 4 razy 4

    Wodą zalega w rurach? Totalna bzdura.
    Biurowce wysokościowe, są wyposażone w przeciwpożarowe systemy wodne, w których ze względów technologicznych, woda musi podlegać cyrkulacji, bo inaczej wszystko by trafił szlag. Podobnie jest z systemami klimatyzacyjnymi, które muszą pracować w systemie ciągłym.

  • bex.a

    Oceniono 8 razy 4

    Znowu głupie dzieciaki na forum. Najlepiej sie nie przejmować, nie badać, nie szczepić to będziesz żył wiecznie

  • baby1

    Oceniono 6 razy 4

    Zburzyć. Można równie dobrze pracować zdalnie.

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX