Aplikacja może zastąpić testy w diagnozowaniu zakażenia koronawirusem

- Nasze dane sugerują, że utrata węchu i smaku jest kluczowym, wczesnym sygnałem ostrzegawczym infekcji COVID-19 i uważamy, że powinna zostać włączona do rutynowych badań przesiewowych - twierdzą badacze, którzy w diagnostyce wykorzystują aplikację COVID Syndrom Study.

Na pomysł wykorzystania aplikacji do diagnozowania COVID-19 wpadli naukowcy z Kolegium Królewskiego w Londynie (KCL), Szpitala Ogólnego w Bostonie (Massachusetts General Hospital) oraz z firmy naukowej ZOE. Artykuł na ten temat został opublikowany w Nature Medicine.

Utrata węchu i smaku - to pierwszy sygnał zakażenia

Dane z aplikacji są wykorzystywane do przewidywania zakażenia COVID-19 poprzez porównanie objawów u ludzi i wyników tradycyjnych testów COVID. Aplikację pobrało około 3,3 mln osób na całym świecie. Użytkownicy COVID Syndrom Study codziennie raportują o swoim stanie zdrowia i to niezależnie od tego, czy czują się świetnie, czy też mają jakiekolwiek grypopodobne objawy, czyli gorączkę, kaszel, anosmię (nagła utrata poczucia smaku i zapachu), uczucie przemożnego zmęczenia itp.

Naukowcy wykorzystali dane zebrane od prawie 2,5 mln użytkowników aplikacji z Wielkiej Brytanii i USA. Z tej grupy co trzecia osoba miała objawy przypominające COVID-19, a spośród nich ponad 18 tys. zostało poddane testom na obecność koronawirusa. W efekcie zakażenie wykryto u 7178 osób.

Następnie badacze zabrali się za przeanalizowanie, które objawy najczęściej wiążą się z pozytywnym testem, czyli rzeczywiście wskazują na zakażenie COVID-19. Spostrzegli, że jednym z najczęściej zgłaszanych jest niespodziewana utrata węchu i smaku. Ten symptom miało dwie trzecie osób, zdiagnozowanych potem jako zakażone, a tylko jedna piąta z grupy, która okazała się zdrowa.

To odkrycie sugeruje, że anosmia może być nawet bardziej symptomatyczna dla COVID-19 niż gorączka - piszą autorzy w artykule opublikowanym w Nature Medicine.

Profesor Tim Spector z King's College London powiedział:

Nasze dane sugerują, że utrata węchu i smaku jest kluczowym, wczesnym sygnałem ostrzegawczym infekcji COVID-19 i uważamy, że powinna zostać włączona do rutynowych badań przesiewowych.
Zobacz wideo Co robić w czasie domowej izolacji, gdy trwa pandemia?

Model matematyczny, którego trafność w przewidywaniu zakażenia COVID-19 wynosi 80 procent

Po zebraniu danych z aplikacji naukowcy przystąpili do stworzenia modelu matematycznego, który na podstawie opisu symptomów ma przewidywać, czy dana osoba może mieć COVID-19. Pod uwagę brane są takie czynniki jak wiek, płeć oraz kombinacja najistotniejszych zdaniem naukowców objawów: utrata węchu lub smaku, silny lub uporczywy kaszel, zmęczenie oraz brak apetytu. Póki co przewidywania sztucznej inteligencji okazały się w 80 procentach trafione.

Gdyby zatem włączyć ten matematyczny model do powszechnie używanych aplikacji, można by z większą trafnością przewidywać, gdzie koronawirus uderzy. Wtedy, gdy pojawiłyby się pierwsze objawy zakażenia, można by podjąć odpowiednie działania, na przykład poddać się samoizolacji, aby nie narażać innych. - To może być sposób na sprawdzenie, czy zakaziliśmy się COVID-19 w sytuacji, w której dostęp do tradycyjnych testów jest niewielki - twierdzą twórcy aplikacji.

Źródła: MedicalXpress.com, Nature Medicine

Więcej o: