Są pacjenci, którzy nie mogą się pozbyć COVID-19, choroba trwa tygodniami, a symptomy powracają

Większość pacjentów z COVID-19 dochodzi do siebie szybko, chociaż niektóre symptomy mogą ich męczyć przez pewien czas. Zdarza się jednak, że w tym procesie zdrowienia coś się zacina, nawet u młodych i cieszących się przedtem dobrą kondycją ludzi.

- To jak mini-saga składająca się z powracających fal, których w ogóle się nie spodziewałem - opowiada reporterowi BBC 42-letni architekt David Harris, który od siedmiu tygodni nie może wyjść z choroby. Zaczęło się od symptomów, które niespecjalnie różniły się od grypy. Mężczyzna odizolował się więc od rodziny w oddzielnym pokoju i przez tydzień walczył z objawami, stosując się do zaleceń lekarza. Wydawało się wtedy, że wkrótce COVID-19 będzie miał za sobą.

Jednak dwa tygodnie później choroba powróciła i to ze zdwojoną siłą. Do objawów grypopodobnych dołączyły duszności. I znowu ustąpiły, aby powrócić po kolejnych dwóch tygodniach. I tak przez siedem tygodni, w trakcie których mężczyzna czuł się coraz bardziej zmęczony i przytłoczony przebiegiem choroby.

Kolejna historia, przytoczona przez BBC, to opowieść 49-letniej mieszkanki Londynu, która także przeżyła ponadsześciotygodniowy maraton z COVID-19. - Po pierwszych dziesięciu dniach ciężkiej choroby, gdy już wydawało się że zdrowieję, nastąpił powtórnie atak i zrobiło się znacznie, znacznie gorzej. To było dla mnie najtrudniejsze. Piąty tydzień był przerażający. Odczuwałam tak okropne bóle brzucha, że krzyczałam - wspomina kobieta.

Jak wygląda powrót do zdrowia po COVID-19? Czy takie przypadki, jak te przytoczone przez reportera BBC, zdarzają się często?

Średni czas trwania COVID-19 to 12 dni

Poproszony o opinię dr Philip Gothard z London's Hospital for Tropical Diseases powiedział, że według jego obserwacji zdecydowana większość pacjentów z COVID-19 szybko i w pełni dochodzi do zdrowia. Po pokonaniu koronawirusa często jednak jeszcze długo kaszlą i odczuwają silne zmęczenie, głębokie wyczerpanie, które może trwać jeszcze trzy do sześciu tygodni.

- Zdarza się, że młodzi i na ogół zdrowi ludzie, długo nie mogą dojść do siebie. Powrót do zdrowia jest powolny, a objawy mogą powracać. To dla nich szok. Ale takie nawracające długo symptomy zdarzają się nie tylko przy COVID-19. Wielu pacjentów z różnymi ciężkimi schorzeniami zdrowieje etapami i miewa wtedy dobre i złe dni - wyjaśnia dr Gothard.

Analizy danych z aplikacji Covid Symptom Study wynika, że średni czas powrotu do zdrowia po chorobie koronawirusowej wynosi 12 dni. Ale Tim Spector, profesor epidemiologii genetycznej w King's College London mówi, że wiele osób odczuwa objawy po COVID-19 znacznie dłużej, bywa że nawet do 30 dni lub nawet dłużej. Na stronie WHO możemy przeczytać, że powrót do zdrowia zajmuje około dwóch tygodni. Takie są też doświadczenia wielu krajów, w tym Chin.

Angielscy naukowcy z King's College London gromadzą teraz dane, które chcą przeanalizować przy pomocy sztucznej inteligencji, aby znaleźć odpowiedź na pytanie, która kombinacja objawów i czynników ryzyka powoduje, że dana osoba tak ciężko przechodzi COVID-19. Problem bowiem w tym, że to wciąż mało rozpoznana choroba, nękająca nas od mniej więcej pięciu miesięcy, która ciągle zaskakuje.

Zobacz wideo Świat się zatrzymał, a przyroda łapie oddech

Droga do zdrowia po COVID-19 nie jest taka sama dla wszystkich

Im bardziej inwazyjne leczenie i im dłużej trwa, tym dłużej dochodzi się do normalnego stanu. WHO szacuje, że jeden na 20 chorych z COVID-19 wymaga intensywnej terapii, w tym także sedacji (uspokojenia) oraz zastosowania respiratora. Długi pobyt w łóżku oznacza także, że potem pacjent potrzebować będzie rehabilitacji ruchowej, aby odzyskać siłę mięśni, które uległy atrofii. Powrót do normy po pobycie na OIOM-ie zajmuje zazwyczaj 12-18 miesięcy i to bez względu na rodzaj przebytej choroby.

Łagodniejsze objawy, takie jak kaszel, gorączka i bóle ciała czy zmęczenie przechodzą po dwóch tygodniach, ale jeżeli dołączyły duszności oraz konieczność tlenoterapii, to wyjście z choroby zajmie nam więcej czasu, od dwóch do siedmiu tygodni, a zmęczenie może utrzymywać się nawet dłużej.

Źródło: BBC.com,WHO

Więcej o:
Komentarze (36)
COVID-19: Jak długo trwa choroba
Zaloguj się
  • m.lewy

    Oceniono 18 razy 14

    15 stycznia żle się poczułem 4 tyg kaszel jakiego w życiu nie miałem brak smaku ból serca i płuc nigdy tak żle się nie czułem po 6 tyg w końcu przebadał mnie lekarz i okazało się że mam zapalenie płuc które samoistnie się prawie wyleczyło tylko doły jeszcze zajęte Dopiero po 8 tyg lepiej się poczułem Zona lżej przeszła ale do dzisiaj kaszle już 10 tyg Zastanawiam się czy to nie było to?

  • obserwator_86

    Oceniono 28 razy 14

    Taaa, bo inne infekcje kończą się jak w zegarku... Na przełomie roku w Polsce (ale też w Niemczech czy Anglii) szalał dziwny wirus powodujący bardzo uporczywy kaszel i ogólnie objawy podobne do covid-19. 2-4 tygodnie, w zależności od osoby. Klasyczne infekcje też tak wyglądają - już niby człek zdrowieje, następuje osłabienie organizmu i infekcja powraca.

    Oczekiwania, że ten konkretny koronawirus będzie kompletnie inny od tych już poznanych jest niesamowicie życzeniowe i naiwne...

  • tonz2

    Oceniono 10 razy 10

    Z tego wynika, że żadna inna choroba nie powoduje cierpienia. Teraz każdy po przechorowaniu COVID 19 dostanie uprawnienia kombatanckie. A tak na serio, jak ktoś nigdy w życiu nie przechodził zapalenia płuc o jakimkolwiek podłożu lub np. ataku astmy to może na prawdę uwierzyć że zbliża się koniec jego życia

  • ajk_gierki

    Oceniono 7 razy 7

    Patrząc na ilość osób chorujących w porównaniu z tzw ozdrowieńcami to średnia wychodzi bliżej 4 tygodni niż 2

  • ksiadztezczlowiek

    Oceniono 9 razy 5

    Jak czytam takie bzdury ludzi, ktorzy niby interesuja sie koronawirusem, ale np. nie znaja pierwszego powaznego badania na koronawirusa z poczatku marca, to nie wiem co mam jeszcze powiedziec. Moze ten post pomoze. W Niemczech przeprowadzono na poczatku marca na pracownikach firmy Webasto, ktorzy zarazili sie koronawirusem w Chinach, a potem zarazali w Niemczech miedzy innymi nastepujacy szczegol: Koronawirus moze byc wykryty tylko przez pierwszy tydzien choroby, najczesciej sa to 4-5 dni i znajduje sie w gardle i ewentualnie w nozdrzach pacjenta. Potem wedruje, mutujac niewiele do pluc i po nastepnym tygodniu do dwoch tygodni atakuje pluca i w 15% przypadku serce pacjenta. Podsumowanie: Pacjent nie zaraza sie kilkakrotnie. Pacjent jest ciagle zarazony, ale wirus wedruje i lekko przy tym mutuje. Moze kto czyta badania naukowe w gazecie i w Polsce????

  • andrzejbak

    Oceniono 14 razy 4

    Nic nowego po prostu ten gość nie chorował na ptasią grypę, świńską grypę, SSARS-1 czyli w latach 1997, 2003, 2008 no i teraz 2020 - przecież nie jest taki młody żeby nie pamiętać tamtych epidemii z maseczkami. Objawy choroby i jej przebieg były takie same włącznie z tymi opisywanymi w artykule , nawet zwykła grypa ma taki przebieg u osób zaszczepionych na SARS-1 (do 3 lat po szczepieniu). Jest interent, są bogate archiwa ale nikomu się nie chce do nich zaglądać tylko odkrywają wszystko na nowo - nawiedzeni kandydaci do antynobla.

  • latrynawyborcza

    Oceniono 17 razy 3

    A we wsi obok w latach 70tych urodziło się ciele i miało dwie głowy.

  • jami100

    Oceniono 5 razy 1

    Coś z ich organizmami musi być nie tak. Słusznie że chce się znaleźć przyczyny. Powinno sie tych ludzi nie tylko przebadać ale i przeanalizować styl życia, odżywianie, używki, suplementy, kosmetyki itd.

  • lignan

    Oceniono 22 razy 0

    A katar leczony trwa 7 dni, a nieleczony tydzień.
    A u znajomego przeszło w stan, że pompka mu nie staje. I co?

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX