Wirusolog wyjaśnia, dlaczego koronawirus jest dla nas tak wielkim niebezpieczeństwem

Nowy koronawirus naprawdę dobrze przygotował się do atakowania człowieka. Udoskonalił metody przyłączania się do komórek i "usypiania" czujności układu immunologicznego. Mimo wielu podobieństw do znanych nam wcześniej koronawirusów, wydaje się być ich doskonalszą wersją.

Na łamach "The Conversation" amerykański biolog Benjamin Neuman podsumowuje dotychczasową wiedzę na temat tego, w jaki sposób nowy koronawirus tak skutecznie atakuje ludzkie ciało.

Nowy koronawirus, nazwany SARS-CoV-2, jest w zasadzie pod względem genetycznym bardzo podobny do innych znanych nam już groźnych wirusów z tej rodziny, takich jak SARS-CoV lub MERS-CoV (CoV to skrót od słowa coronavirus). Dlaczego jednak tak łatwo i ciężko zakaża ludzi, zataczając znacznie szersze kręgi niż tamte patogeny? Po dwóch latach ataków SARS w końcu zaniknął wśród ludzi. MERS co prawda nadal stanowi problem, ale nie przenosi się tak łatwo i szybko jak nowy koronawirus. Jego zasięg ogranicza się w zasadzie do Bliskiego Wschodu i kilku niewielkich rejonów w Azji.

Uważne obserwacje genetyków pokazują, że nowy koronawirus jest niemal doskonałe przystosowany do atakowania ludzkich komórek. W wyniku wielu mutacji udało mu się dokonać tego, czego nie osiągnęły tamte koronawirusy. Zyskał bowiem inny zestaw genów, zwanych akcesoriami, które stanowią o jego przewadze w strategicznych miejscach.

W jaki sposób nowy koronawirus zakaża komórkę?

Najpierw cząsteczka, zawierająca materiał genetyczny w postaci RNA, szuka odpowiedniego miejsca, gdzie mogłaby się zadokować. Koronawirus upodobał sobie receptory ludzkie określane nazwą ACE2. Ten receptor zbudowany jest z białka, zaangażowanego w procesy regulacji ciśnienia krwi.

Koronawirus, wyglądający jak mała niemal idealna kuleczka z wystającymi kolcami, zbliża się zatem do receptorowego białka i kieruje w jego stronę koniec tego kolca, uzbrojony w białko S. To białko występuje  w dwóch tzw. podjednostkach, określanych jako S1 i S2, które wyróżnione zostały ze względu na pełnione funkcje.

Infekcja rozpoczyna się w momencie, gdy białko S zaczepi się o białko receptora ACE2. W tym momencie na koniuszku kolca następują pewne zmiany. Kolec rozkłada się, a potem ponownie składa, w czym pomaga mu specyficzna budowa białka S, przypominająca sprężynę. Dzięki tym przekształceniom kolec może się uczepić receptora, a następnie utworzyć kanał, łączący wirusa i komórkę. Przez ten kanał do wnętrza komórki przedostaje się materiał genetyczny koronawirusa. Gdy to już się stanie, zaczyna się proces namnażania wirusa, czyli reprodukcji materiału genetycznego.

Jak rozwija się choroba COVID-19?

Nowy koronawirus osiedla się w komórkach płucnych typu II. To te komórki, który wydzielają specjalny śluz, ułatwiający wślizgnięcie się powietrza do płuc. Szkody, jakie COVID-19 wyrządza w organizmie, tak naprawdę spowodowane są przez układ odpornościowy, który prowadzi "politykę spalonej ziemi", aby powstrzymać rozprzestrzenianie się koronawirusa - pisze Benjamin Neuman.

Wygląda to tak, że miliony komórek układu odpornościowego atakują zainfekowaną tkankę płucną i powodują ogromne zniszczenia podczas procesu oczyszczania z wirusa. Ta walka, manifestująca się wzmożonym procesem zapalnym, powoduje zmiany w płucach różnej wielkości, od niewielkich (wielkości winogrona) do dużych (wielkości grapefruita). I to jest wyzwanie dla lekarzy, którzy muszą utrzymać odpowiedni poziom dotlenienia krwi, podczas gdy uszkodzone płuca naprawiają szkody. W takiej sytuacji podłącza się pacjentów do urządzeń wspomagających oddychanie, czyli do respiratora lub - w skrajnym przypadku - do tzw. płucoserca.

Wydaje się, że to dlatego COVID-19 w tak różnym stopniu dotyka chorych, że młode organizmy - po prostu - lepiej sobie radzą z usuwaniem wirusa. Ponadto, jeżeli po infekcji większość białka ACE2 jest nieczynna, wzrastają problemy u osób z wysokim ciśnieniem krwi -  pisze autor artykułu.

Przebieg COVID-19 dlatego też jest cięższy niż np. sezonowa grypa, ponieważ nowy koronawirus potrafi na wiele sposobów powstrzymać układ odpornościowy od interwencji zaraz na początku infekcji, w momencie gdy dopiero zaczyna atakować komórkę. Gdy organizm próbuje zaalarmować układ odpornościowy za pomocą białka o nazwie interferon, koronawirus blokuje ten alarm, odcinając substancje białkowe, niosące ostrzeżenie, a ostatecznie niszcząc wszelkie instrukcje antywirusowe. W rezultacie koronawirus może się zagnieździć w organizmie nawet na miesiąc, podczas gdy zwykła grypa mija po tygodniu. Dlatego szybkość transmisji koronawirusa jest nieco wyższa niż wirusa grypy H1N1 w 2009 roku, a przy tym SARS-CoV-2 jest 10 razy bardziej zabójczy - podsumowuje autor.

Zobacz wideo Kate Hudson pokazała, jak w domu zrobić maseczkę ochronną

Czego nadal nie wiemy o SARS-CoV-2

Nie potrafimy jeszcze w szczegółach powiedzieć, w jaki sposób dochodzi do rozwoju choroby, nie wiadomo też, jakie interakcje zachodzą pomiędzy białkami wewnątrz komórki, jaka jest struktura białek wytwarzanych przez zreplikowane wirusy i jak pracuje "maszyna" do kopiowania wirusów.

Ponadto nadal nie wiemy, jak koronawirus zareaguje na zmiany pór roku. Jak wiadomo, grypa woli raczej zimną porę roku, niektóre ludzkie wirusy są aktywne przez cały rok. Ale nikt tak naprawdę nie wie, dlaczego.

Autorem artykułu, opublikowanego na łamach The Conversation, jest Benjamin Neuman, profesor biologii w Texas A&M University-Texarkana.

Źródła: ScienceAlert.com, The Conversation  ViralZone, The Lancet

Więcej o:
Komentarze (115)
Wirusolog wyjaśnia, dlaczego koronawirus jest dla nas tak wielkim niebezpieczeństwem
Zaloguj się
  • pedro.666

    Oceniono 194 razy 144

    Jarosław Kaczyński naprawdę dobrze przygotował się do ataku na Polskę. Udoskonalił metody przyłączania się do komórek społecznychi "usypiania" czujności społeczeństwa przez receptory 500+. PiS dlatego też jest cięższy dla społeczeństwa niż jakakolwiek inna władza, ponieważ potrafi na wiele sposobów powstrzymać układ odpornościowy od interwencji zaraz na początku infekcji, w momencie gdy dopiero zaczyna atakować konstytucję. Gdy atakowany organizm społeczny próbuje zaalarmować zdrowy rozsądek za pomocą wolnych mediów, Kaczyński blokuje ten alarm, odcinając społeczeństwo od informacji, niosących ostrzeżenie, w ostatecznym zamiarze niszcząc wszelkie wolne media.

  • terminator444

    Oceniono 80 razy 32

    SARS-Cov-2/COVID-19 i psychopata z Zoliborza atakuja!
    Kto zwciezy...? zalezy tylko od nas Polakow!
    Dysciplina - trzymamajmy distans na 2 metry od przyjaciol i rodziny i na 44 metry od kaczora, jego swin, psow, pchel i nietoprzy ktorym na korycie tylko zalezy!

  • thadd

    Oceniono 51 razy 27

    Polacy nie musza szukac daleko jak dziala wirus. maja takiego , co to nie pracuje, nie rozmnaza sie a zyje kosztem innych doprowadzajac do unicestwienia narodu. Smutne tylko to ze narod ma slabo wyksztalcony system immunologiczny i dlatego przepadnie.

  • silthor

    Oceniono 32 razy 18

    "Ponadto nadal nie wiemy, jak koronawirus zareaguje na zmiany pór roku."

    No raczej będzie miał zmiany pory roku gdzieś. Brazylia ma już trzy razy więcej przypadków niż my. Australia, gdzie niedawno skończyło się lato też ma więcej od nas.

  • justas32

    Oceniono 49 razy 15

    Jarek idę po ciebie - koronawirus 2020 ...

  • padarewski

    Oceniono 23 razy 5

    Covid-19 masz proste zadanie cel bezzebny leśny Dziad z kotem

  • aikii

    Oceniono 39 razy 5

    Proszę przestać straszyć. Swiat ulegl globalnej histerii na podstawie matematycznych wyliczen, ze wirus moze zainfekowac tyle i tyle osob, w zwiazku z tym bedzie potrzebne tyle a tyle respiratorow, ktorych nikt nie ma. W Europie i USA jest mnostwo starych, schorowanych ludzi, palaczy, otylych, ktorzy praktycznie nie maja odpornosci (czesto na wlasne zyczenie) wiec takich ludzi jest sporo. Do tego zniszczylismy klimat, jest duze zanieczyszczenie powietrza, ktore rowniez sprzyja astmom i zapaleniom pluc.
    Ale ty wyliczenia nie obejmowaly bankructw, odebrania ludziom pozostalym sluzby zdrowia, terapii, rehabilitacji, na skutek czego zdrowie wielu ludzi sie pogorszy. Wyliczenia nie obejmowaly dwukrotnego wzrostu przemocy domowej, na skutek czego zginie dwa razy wiecej kobiet i dzieci.
    To co sie stalo to zbiorowe szalenstwo i totalna glupota a konsekwencje beda trwaly wiele lat.

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX