Czy młodsi są mniej zagrożeni przez koronawirusa? Stanowisko WHO

"Nie jesteście niepokonani w starciu z COVID-19. Ten wirus może was umieścić w szpitalu na kilka tygodni, a nawet zabić. Nawet jeśli nie zachorujesz, wybory których dokonasz, mogą dla kogoś innego oznaczać życie albo śmierć" - te słowa szef Światowej Organizacji Zdrowia kieruje do młodych ludzi.

- To prawda, że najcięższej COVID-19 przechodzą przede wszystkim osoby starsze. Ale ciężko chorują również ludzie młodzi. I także umierają - eksperci WHO już kilka razy apelowali do młodszego pokolenia, aby nie lekceważyło wymogów pandemii i stosowało się do zasad dystansu fizycznego.

"Chociaż osoby starsze są najbardziej dotknięte koronawirusem, młodsi też nie są oszczędzani. Dane z wielu krajów wyraźnie pokazują, że ludzie poniżej 50. roku życia stanowią znaczną część pacjentów wymagających hospitalizacji" - powiedział szef WHO Tedros Adhanom Ghebreyesus na jednej z ostatnich konferencji prasowych.

Cytowana przez BBC News dr Rosena Allin-Khan, lekarz pogotowia ratunkowego mówi, że z jej perspektywy widać, iż choroba "nie ogranicza się tylko do osób starszych i z chorobami podstawowymi". Lekarka wspomina osoby w wieku 30. i 40. lat, sprawne i dobrze rokujące, które teraz są na intensywnej terapii i walczą o życie. BBC przypomina też o najmłodszej, jak do tej pory, ofierze COVID-19 w Wielkiej Brytanii, o osiemnastolatku, który zmarł kilka dni temu.

Statystyki to tylko liczby. A koronawirus niespecjalne się nimi przejmuje

Naukowcy z Imperial College London przeanalizowali dostępne dane osób z potwierdzonym zakażeniem COVID-19 w Wielkiej Brytanii, Chinach oraz we Włoszech i odkryli wyraźny związek pomiędzy wiekiem a prawdopodobieństwem hospitalizacji. Uważają, zgodnie zresztą z wiedzą, wynikająca z doświadczeń chińskich czy włoskich, że osoby starsze będą znacznie częściej potrzebować intensywnej opieki medycznej.

Szacunki naukowców pokazują, że mniej niż 5 procent osób poniżej 50. roku życia wymagało hospitalizacji, ale aż 24 procent chorych w wieku 70-79 lat trafiło do szpitala z powodu COVID-19. Wśród osób poniżej 40. roku życia, które były hospitalizowane, 5 procent wymagało intensywnej terapii, w porównaniu z 27 procentami osób po 60. roku życia i 43 procentami powyżej 70. Dane chińskie i włoskie pokazują także, że aż 71 procent hospitalizowanych chorych powyżej 80. roku życia wymagało intensywnej terapii.

Średni wiek osób poddanych intensywnej terapii z powodu COVID-19 w Wielkiej Brytanii wyniósł 63 lata. Ale już w Ameryce dane Centers for Disease Control and Prevention (CDC) pokazują, że co druga (a dokładniej 53 proc.) hospitalizowana tam osoba w związku z COVID-19 ma ponad 55 lat. Wiemy też, że największy odsetek zgonów (ok. 80 proc.) z powodu COVID-19 jest wśród chorych powyżej 65. roku życia.

Chińskie badanie, które objęły ponad 2000 zakażonych koronawirusem dzieci pokazało, że w większości przeszły chorobę nie tak ciężko, jak dorośli. Jednak małe dzieci, szczególnie niemowlęta, były podatne na zakażenie.

Dyrektor National Institute of Allergy and Infectious Diseases Anthony Fauci przypomina, żeby jednak nie dać się omamić statystyce. "Będą ludzie młodzi, którzy poważnie zachorują" Także WHO ostrzega, że "mimo że osoby powyżej 60. roku życia są najbardziej zagrożone, młodzi ludzie, w tym dzieci, również umierają na COVID-19."

Zobacz wideo Władze Wenecji dezynfekują miejsca publiczne w celu ograniczenia rozprzestrzeniania się koronawirusa [Źródło: Storyful/x-news]]

Dla koronawirusa liczy się nie tyle wiek, ile ogólny stan zdrowia

Wydaje się, że w przypadku COVID-19, niezależnie od wieku, liczy się ogólny stan zdrowia i obecność innych chorób podstawowych. I tak, bez względu na wiek, ciężej COVID-19 przechodzą osoby z takimi chorobami jak astma, a jest to choroba, która dość często dotyka młodych ludzi.

Wydaje się też, że młodsi ludzie, mimo że rzadziej poważnie chorują na COVID-19, mogą częściej roznosić tę chorobę, ponieważ przechodzą zakażenie lekko lub wręcz bezobjawowo i nie zdają sobie sprawy, że są źródłem infekcji.

Źródła: BBC News, WHO, Twitter

Więcej o:
Komentarze (184)
Czy młodsi są mniej zagrożeni przez koronawirusa? Stanowisko WHO
Zaloguj się
  • siwywaldi

    Oceniono 103 razy 87

    W Nowym Jorku już uruchamiają szpitale polowe, a u nas Andrzej Duda godzinę temu obwieścił, że skoro można wychodzić do sklepu, to MOŻNA też wyjść do lokalu wyborczego.

    Czy ten gość siebie słyszy?

  • gazetatodno

    Oceniono 68 razy 58

    Skoro można iść na wybory, to można też iść na plażę, na piwo, do kolegi.

  • adas_tornado

    Oceniono 44 razy 32

    pis pojdzie po rozum jak kurdupel zlapie wirusa, to sie moze stac mimo, ze goryle zapewniaja mu fizyczny odstep od reszty swiata...

  • obywatel_piszczyk

    Oceniono 65 razy 23

    Apele nic nie pomogą. Rozpieszczona, bezstresowo wychowana gowniarzeria wie swoje.

  • bajdok

    Oceniono 16 razy 16

    Czy nie mozna wykorzystac kosciolow i klasztorow do kwarantanny? Zawsze tak bylo w czasach zarazy, ze zakonnice i mnisi opiekowali sie zarazonymi !

  • orinus

    Oceniono 26 razy 16

    Obecna epidemia jest jak wojna. A wojna to nie tylko Powstanie Warszawskie albo "Czas honoru"

  • gordogringo

    Oceniono 31 razy 15

    Tak samo pierniczyli w USA, że młodzi to nie mają się o co martwić. Syn wysyłał zdjęcia jak w Nowym Jorku ludzie robili barbecue w parkach, grali w kosza... pełny luz. Teraz w Quenns mnóstwo ciężkich przypadków, z czego 40% to ludzie mniej niz 30lat. Panuje tam jakiś armagedon i idioci dalej zastanawiają się jak to się stało.

  • lynx4

    Oceniono 13 razy 11

    Przez koronawirusa Prezes nie ma jak i na kogo spuszczać jadu. Jest monitorowany pod kątem autozatrucia.

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX