Malbork. Pięciu 18-latków złamało zakaz zgromadzeń. Mogą zapłacić po pięć tysięcy złotych kary

Pięciu 18-latków i dwie 16-latki złamali nałożony przez rząd zakaz zgromadzeń w związku z epidemią koronawirusa. Pełnoletni mogą zostać ukarani grzywną w wysokości do nawet pięciu tysięcy złotych.

Dziennikarz RMF FM Kuba Kaługa poinformował, że młodzież miała spotkać się w jednym z parków w Malborku. Policja skierowała do sądu wniosek o ukaranie pięciu 18-latków grzywną w wysokości 5000 złotych. Dodatkowo w sprawie dwóch 16-latek zadecyduje sąd rodzinny. "Cała siódemka spotkała się w czwartek w parku w Malborku, łamiąc w ten sposób zakaz gromadzenia się" - napisał na swoim Twitterze dziennikarz.

Malbork: 18-latkowie mogą zostać ukarani za złamanie zakazu zgromadzeń

Od środy 25 marca na terenie Polski obowiązuje rozporządzenie ministra zdrowia, które zakazuje zgromadzeń powyżej dwóch osób. Zakazy nałożone w związku z epidemią koronawirusa obowiązują do soboty 11 kwietnia.

Zobacz wideo Przed nami święta, majówka i wybory. Czy rozwój epidemii przyspieszy?

Zgodnie z rozporządzeniem wyjścia z domu zostały ograniczone do tylko uzasadnionych przypadków. Dotyczy to m.in. wyjścia do sklepu, apteki, wyjścia z psem na spacer, wizyty lekarskiej czy drogi do i z pracy. Można spacerować jedynie w parach. Między spacerującymi musi być zachowany odstęp 1,5 metra. Zakaz zgromadzeń nie obowiązuje rodzin, które przebywają ze sobą na co dzień.

Kontrolą obostrzeń rządowych zajmują się policjanci. Złamanie zakazu zgromadzeń lub regulacji dotyczących przemieszczania się skutkuje karami grzywny. Jak informował minister zdrowia na konferencji prasowej, są to kary w wysokości nawet pięciu tysięcy złotych.

Dodatkowo od piątku 20 marca w Polsce obowiązuje stan epidemii. Oznacza to zamknięte granice dla cudzoziemców. Polacy, którzy wracają do kraju zza granicy, zobligowani są do 14-dniowej kwarantanny. Wcześniej zamknięte zostały szkoły, uczelnie, przedszkola, instytucje kulturalne, restauracje oraz puby.

Więcej o:
Komentarze (87)
Malbork. Pięciu 18-latków złamało zakaz zgromadzeń. Mogą zapłacić po pięć tysięcy złotych kary
Zaloguj się
  • koment22

    Oceniono 30 razy 24

    Młodzi mogą posmakować teraz jak to było kiedyś i ... zejść do podziemia.

  • kzet69

    Oceniono 29 razy 19

    Proponowałbym mniej karać na razie, a więcej przekonywać i pouczać, a tych 5 18-latków uzbroić w kombinezony, gogle i maseczki i wysłać na 48 - godzinny woluntariat do pomocy na SOR albo oddział chorób zakaźnych, to będzie dla nich lepsza nauczka niż grzywna, którą i tak zapłacą rodzice.

  • j_p_salomonczyk

    Oceniono 24 razy 16

    Zakaz zgromadzeń jest nielegalny. Ograniczanie praw i wolności obywatelskich jest możliwe dopiero po wprowadzeniu stanu nadzwyczajnego. Tylko społeczne nieposłuszeństwo zmusi "Wadze" do wprowadzenia rozwiązań zgodnych z Prawem. "Wadza" nie chce wprowadzić stanu wyjątkowego gdyż skutkowałoby to odszkodowaniami dla zamkniętych firm oraz daniem czasu na refleksję wyborcom na temat tego do jakiego rozkładu doprowadziły Państwo. Jak zlekceważyły zbliżanie się epidemii (Np 2 mld. złotych na propagandę a nie sprzęt ochronny dla służby zdrowia!!!) i jaki "tupolewizm" obecnie uprawiają. A brzoza tuż, tuż!!! Nawet taniec niejakiego Adriana do melodii kościelnych zderzenia nie powstrzyma!

  • la_bola

    Oceniono 34 razy 16

    Takich sytuacji jest mnóstwo i nie da się upilnować każdego. Wczoraj minęła mnie na ulicy grupa młodych, osiem osób, papieroski. Na moje pytanie, czy nie potrafią liczyć do dwóch, odpowiedzieli rechotem: Mieszkamy razem. Ma pani jakiś problem?

    Na każdej osiedlowej siłowni (osłoniętej taśmami) po kilku bysiów. Rozumiem ich, naprawdę ciężko jest usiedzieć w domu, zwłaszcza młodym energicznym i na wiosnę, ale jednocześnie się wkurzam, bo przez ich niefrasobliwość wszyscy bekniemy jeszcze mocniej niż obecnie. A męczy się każdy.

  • zderzenie.szarych.komorek

    Oceniono 14 razy 10

    Jeśli jest tak jak to opisano w nagłówku artykułu, że "złamali nałożony przez rząd zakaz zgromadzeń" to nie grozi im żadna kara, ponieważ rząd nie ma prawa ograniczać wolności zgromadzeń - tak stanowi Konstytucja RP, Art. 57. Zasada wolności zgromadzeń: "Każdemu zapewnia się wolność organizowania pokojowych zgromadzeń i uczestniczenia w nich. Ograniczenie tej wolności może określać ustawa. "

    Ograniczenie zgromadzeń wydane przez rząd (władzę wykonawczą) jest w takim razie nieskuteczne, ponieważ nie jest to ustawa - stanowiona przez władzę ustawodawczą.

    Ale rząd PiS gimnastykuje się jak może, by stanu wyjątkowego nie wprowadzić, bo wciąż liczą że Duda wygra na trupach ofiar epidemii.

  • tom1622

    Oceniono 8 razy 6

    Ludzie...
    nie histeryzujmy... ten "zakaz zgromadzeń" to gruba przesada.
    Gospodarka musi funkcjonować, bo inaczej za 3-4 miesiące będzie 10 razy więcej samobójstw dziennie niż zgonów wywołanych koronawirusem przez całą epidemię.

    W Polsce w normalnych warunkach umiera ok. 1.000 osób dziennie (z różnych powodów),
    we Włoszech ok. 1.800 osób, w USA ok. 7.000 osób...

    Skąd wezmą się samobójstwa ktoś zapyta...?
    Globalny upadek gospodarki, brak pracy, brak perspektyw na pracę, kredyt za mieszkanie niespłacany w terminie, zaległości w ratach za komputer czy telewizor... a w konsekwencji komornik na głowie, który zajmie samochód...

    Myślice, że za kilka miesięcy, gdy sraczka koronawirusowa opadnie, ktoś się będzie nami przejmował? Że rząd będzie litościwy i pobłażliwy? Że rząd nie będzie domagał się kasy?

    Wspomnicie moje słowa... jeszcze ZUS i US skarbowy będą ścigać firmy, które odroczyły płatności do ZUS'u albo płatności innych danin publicznoprawnych (podatki, opłaty), choćby nawet zrobiły to na podstawie tej specjalnej ustawy ("tarczy antyrakietowej"), bo za pół roku urzędas dojdzie do wniosku, że ta firma zrobiła to niewłaściwie, albo że przepisy "ochronne" zinterpretowała zbyt szeroko, a wg obecnej interpretacji ZUS'u czy US nie powinna była tego robić w ten sposób. I kara. I grzywna. I odsetki...

    Gospodarka, głupcze... Gospodarka.

  • papa_kilo

    Oceniono 8 razy 6

    Pytanie techniczne: Jaka odległość musi być między osobami, aby nie zostały uznane za grupę lub nielegalne zgromadzenie? Teoretycznie, przy odrobinie złej woli, można uznać za nielegalne zgromadzenie pięć osób poruszających się na jednym placu np. rynku

  • niepisaty_wyksztalciuch

    Oceniono 11 razy 5

    Mogli się z tym winem schować w kościele. Nie byłoby afery

  • misiur

    Oceniono 13 razy 5

    Dlaczego piszecie, że mogą?
    Chciałbym w końcu usłyszeć, że ktoś zapłacił.

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX