Sanepid poszukuje pasażerów autobusu z Warszawy do Zakopanego. Stwierdzono zakażenie koronawirusem

Sanepid poszukuje osób, które 19 marca jechały autobusem firmy FlixBus z Warszawy do Zakopanego. U jednego z pasażerów tej relacji stwierdzono zakażenie koronawirusem.

Komunikat w tej sprawie opublikował krakowski oddział sanepidu. "Państwowy Powiatowy Inspektor Sanitarny w Krakowie prosi pasażerów, którzy w dniu 19 .03.2020 r. podróżowali autobusem należącym do Firmy FLIXBUS nr kursu P6 relacji Warszawa - Zakopane przez Radom, Kielce, Kraków - wyjazd z Warszawy o godz. 23.45 o niezwłoczny kontakt z Powiatową Stacją Sanitarno-Epidemiologiczną zgodnie z właściwością regionu zamieszkania" - czytamy w komunikacie.

Pasażer autobusu z Warszawy do Zakopanego zakażony koronawirusem

U jednego z pasażerów tej relacji stwierdzono zakażenie koronawirusem. Jak informuje sanepid, wszyscy pasażerowie autobusu powinni poddać się kwarantannie.

Dotychczas w Małopolsce zanotowano 51 przypadków zakażenia SARS-CoV-2.

Zobacz wideo Czy "tarcza antykryzysowa" ochroni polskie firmy? Rozmowa z Maciejem Wituckim z Konfederacji Lewiatan
Więcej o:
Komentarze (80)
Sanepid poszukuje pasażerów autobusu z Warszawy do Zakopanego. Stwierdzono zakażenie koronawirusem
Zaloguj się
  • szabepio

    Oceniono 41 razy 33

    Wszyscy pasazerowie tego kursu już o tym wiedzą, ale zgłosi sie tylko ok 20%. Reszta ma to w de...
    Nie chcą być na kwarantannie. Wiedzą ze mogą zarażać ale co ich obchodzą obcy ludzie.

  • pablo35

    Oceniono 40 razy 28

    Za ten debilny pomysł "powrót do domu" to ktoś powinien iść pod sąd. Efekt tego wszystkiego będzie jeszcze gorszy niż we Włoszech po tym sławnym meczu

  • abro345

    Oceniono 28 razy 24

    Panowie politycy opowiadają bzdury, albo świadomie kłamią. Premier Morawiecki sprowadził do Polski ponad 100.000 Polaków z krajów gdzie koronawirus rozwijał się szybciej niż u nas. Nie byli to ludzie, którzy utknęli na wakacjach lub wyjazdach służbowych, ale wszyscy jak leci , często po kilkunastu latach pobytu za granicą. Ci ludzie po przylocie do Warszawy nie byli poddani kwarantannie tylko zostali wypuszczeni w Polskę a poddani kwarantannie w miejscu zamieszkania. Przejazd z Warszawy odbywał się i odbywa nadal publicznymi środkami komunikacji gdzie chorzy bądź nosiciele zarażają wszystkich dookała. Poddanie ich kwarantannie w miejscu zamieszkania to musztarda po obiedzie. Tak więc pis i osobiście premier ponosza bezpośrednią odpowiedzialność za lawinowy wzrost zachorowań. Moim zdaniem wiele nieodpowiedzialnych gziałań to lans i socjotechnika kampanii wyborczej PAD. I odbywa się to kosztem całego społeczeństwa.

  • race444

    Oceniono 33 razy 21

    No to sie zaczyna. 10 maja nie bedzie zadnych wyborow, 10 maja bedzie Bergamo.

  • atagi997

    Oceniono 22 razy 20

    Ale przecież każdy pasażer podaje dane podczas zakupu biletu więc dlaczego nie wezmą ich od firmy przewozowej?

  • nutka7.17

    Oceniono 15 razy 13

    Zabawa w "kotka i myszkę".
    "Dla osób, które przekroczyły polską granicę, wprowadzono 14-dniową kwarantannę. Tymczasem, jak informuje "Rzeczpospolita", jest ona fikcją. Jak informuje gazeta, tylko w poniedziałek z 25 tys. osób, które przekroczyły polską granicę, kwarantanną objęto zaledwie 4 tysiące."
    Czyli od poniedziałku do środy ile tysięcy osób przekroczyło granicę i "rozjechało" się po całej Polsce bez koniecznej kwarantanny?

  • apsztyfiqant

    Oceniono 13 razy 7

    jeśli wyszukiwanie osób zarażonych na koronawirusa odbywa się na zasadzie "prosimy zadzwonić do Sanepidu", to czarno to widzę... w Chinach już dawno sprawdziliby np. czyje telefony komórkowe logowały się w pobliżu telefonu osoby zarażonej.

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX