O odporność przed jesienno-zimowym sezonem infekcyjnym - zadbaj teraz. Jak to zrobić?

Wystarczyło kilka chłodniejszych dni, a już dookoła sporo osób kicha, kaszle, pociąga nosem... Nie musisz do nich dołączyć. Twoja indywidualna tarcza ochronna przed infekcjami kształtuje się każdego dnia. Zawsze możesz ją wzmocnić. Bez większego wysiłku.

Układ immunologiczny (odpornościowy) człowieka to dość skomplikowany i złożony system. Zależy od wielu czynników, także takich, na które nie mamy wpływu, jak choćby geny. Nie musisz się jednak nad tym głowić czy bezradnie rozkładać rąk. Odporność możesz wesprzeć już dziś. W prosty sposób, a nawet z przyjemnością, na przykład wypijając coś pysznego. Serio!

Dieta

Im bardziej zróżnicowane i kolorowe jest twoje codzienne menu, tym lepiej. Wiele składników odżywczych zawartych w jedzeniu może wspierać odporność. Witamina D i C, witaminy z grupy B, cynk, selen czy żelazo - to tylko niektórzy sojusznicy dobrej formy. Znaczenie mają też naturalne barwniki, błonnik, dobre tłuszcze (głównie omega, obecne w rybach i olejach roślinnych) czy białka, z których powstają komórki układu odpornościowego.

Nie żałujesz sobie warzyw i owoców? Pamiętasz o rybach, pełnoziarnistych produktach zbożowych i dobrym nabiale? Unikasz prostych cukrów i tłuszczu? Organizm na pewno to docenia. W zasadzie nie musisz nawet liczyć kalorii, chyba że masz nadwagę. Wówczas trzeba się już bardziej postarać - nadmiar tkanki tłuszczowej upośledza odporność.

Nie masz pewności, czy twoja dieta jest dobrze zbilansowana? Możesz wspomóc się aktualną piramidą żywienia czy nawet gotowymi jadłospisami, przygotowanymi przez dietetyków. Znajdziesz je choćby w sieci. Nie masz na to czasu? Wciąż możesz zrobić coś dla odporności. Oczywiście, konsekwentny zdrowy styl życia to najpewniejszy przepis na udany sezon, nie tylko ten najbliższy. Zacznij jednak choćby od małych kroków i wyrabiaj dobre nawyki. To też wyzwanie.

Dobro z jelit

Przyjęło się przekonanie, że odporność zależy od sprawnej pracy jelit. Bardzo słusznie, gdyż właśnie w nich znajdują się główne skupiska limfocytów, głównych obrońców organizmu przed wszelkimi intruzami. Złożony system rozpoznawania i zwalczania mikrobów nie może funkcjonować bez dobrych bakterii. W obecnych czasach życia w biegu nasza naturalna flora zwykle potrzebuje wsparcia w postaci probiotyków z zewnątrz.

Przerasta cię myśl o łykaniu tabletek czy regularnym spożywaniu produktów, które w probiotyki obfitują? Fakt, to niełatwe, zwłaszcza, gdy często trudno ustalić, ile dokładnie probiotyków spożyliśmy. A co powiesz na smaczny produkt do picia o ściśle określonej liczbie sojuszników, w dodatku obfitujący też w innych przyjaciół odporności: wartościowe białko, wit. D i B6, która uczestniczy w tworzeniu przeciwciał odpornościowych? Polecamy Actimel, który nie dość, że jest smaczną przekąską, to dostępny jest w skondensowanej formie. Każda buteleczka actimela ma zaledwie 100 ml, a w środku 20 mld kultur bakterii L. casei Danone.

Aktywność na świeżym powietrzu. Tego nam trzeba.Aktywność na świeżym powietrzu. Tego nam trzeba. Materiał promocyjny

Ruch

Teoretycznie witaminy D, zawartej w Actimelu, nie musisz dostarczać z pożywieniem. Twój organizm produkuje ją sam, gdy przebywasz na słońcu. Niestety, w naszej szerokości geograficznej ta produkcja zazwyczaj nie wystarcza, a zapasy z lata szybko się zużywają, bo nie jesteśmy w stanie gromadzić zapasów na dłużej niż parę miesięcy. Według specjalistów, witaminę D trzeba uzupełniać. Ty możesz się wspomóc Actimelem.

Oczywiście, witamina D nie jest jedynym celem wychodzenia z domu. Biegając, spacerując, jeżdżąc na rowerze, wspieramy układ odpornościowy. Nie ma zdrowia bez ruchu, dlatego aktualnie obowiązująca piramida żywieniowa zawiera też porcję aktywności fizycznej.

Nie trzeba być wyczynowcem, by ruszając się, dbać o odporność. Najlepsze efekty zapewnia umiarkowany wysiłek, mieszczący się w granicach zdrowego rozsądku. Co nam konkretnie daje cały ten ruch? Podnosi choćby poziom immunoglobulin typu IgM oraz IgG - dwóch rodzajów przeciwciał odpowiedzialnych za niszczenie bakterii, wirusów, a nawet niektórych czynników wywołujących alergie. Podczas aktywności fizycznej rozszerzają się naczynia krwionośne, poprawia ogólnie krążenie. Wówczas układ immunologiczny może skuteczniej wykorzystać swoich fantastycznych zawodników: makrofagi i limfocyty T. Te pierwsze dosłownie pożerają wszelkich intruzów, pojawiających się we krwi. Limfocyty przede wszystkim blokują namnażanie wirusów.

Podobne mechanizmy działają, gdy robi się nam ciepło, dlatego tak często babciny rosołek czy herbatka z dzikiej róży, stawiają nas na nogi.

W sezonie infekcyjnym regularnie mamy kontakt z zagrożeniami.W sezonie infekcyjnym regularnie mamy kontakt z zagrożeniami. Materiał promocyjny

Kontakt z zagrożeniami

Znamy ponad 200 typów wirusów, które nękają człowieka w sezonie infekcyjnym. Jeśli mamy sprawny układ odpornościowy, większość jest dla nas zupełnie niegroźna, bo każdy kontakt wiąże się z nauką. Tego samego intruza już system nie wpuszcza lub szybko się z nim rozprawia.

Małe dzieci, które jeszcze nie mają solidnej armii, ale też osoby starsze, u których system przestaje sprawnie działać, chorują częściej i dłużej. Nie zaszkodzi więc, jeśli przedszkolaka i seniora przekonasz do Actimela.

COVID-19 to nowe wyzwanie, z którym musi się mierzyć nasz układ odpornościowy. Wobec nieznanego agresora bywa bezradny, bo nie ma jeszcze broni. Oczywiście, po przechorowaniu nabędziesz na jakiś czas odporność. Najskuteczniejszą formą obrony, o jakiej dziś wiemy, jest szczepionka. SARS-CoV-2 sprytnie omija systemy zabezpieczeń organizmu. Paradoksalnie, sprawny układ może zareagować nadmiernie i wtedy mamy wyjątkowo niebezpieczną burzę cytokinową. Co gorsza, nowy mikrob stale mutuje i trudno przewidzieć, co nas czeka. Układowi odpornościowemu przyda się więc teraz każde wsparcie.

Więcej o: