Wspieraj odporność z przyjemnością i ze smakiem. Postaw na soki NFC

Czarny bez, imbir, cytryna, dzika róża czy rokitnik, to z pewnością dary natury, które skutecznie wspierają układ immunologiczny. Wybierz smaczną formę ich stosowania, nie tracąc bezcennych walorów prozdrowotnych.

Gorąca herbata z cytryną przez dziesięciolecia miała być panaceum na skoki temperatury, pierwsze objawy infekcji, przemarznięcie, przewianie czy każdą inną sytuację osłabiającą nasz układ odpornościowy. I po części słusznie, bo niewątpliwie cytrusy to dobre źródło witaminy C, a płyny rozgrzewające wpływają pobudzająco na naturalnych wojowników zwalczających infekcje w naszym organizmie, czyli makrofagi i limfocyty T. Te pierwsze dosłownie pożerają intruzów, drugie opóźniają namnażanie wirusów.

Taka herbatka niewątpliwie jest smaczna, ale znamy również inne sposoby na walkę z przeziębieniem.

Premium Rosa,Premium Rosa, materiał promocyjny

Moc witamin ucieka

Rola witaminy C w naszym organizmie jest znacznie szersza niż się powszechnie sądzi. Nie tylko wspiera układ odpornościowy w walce z mikrobami, umożliwiając produkcję limfocytów (komórek odpornościowych), uszczelniając naczynia krwionośne i usprawniając cały proces oczyszczania krwi. Pomaga także przyswajać żelazo i w efekcie dotlenić komórki, opóźnia proces starzenia, a nawet zwiększa tolerancję stresu. Niestety, witamina C nie znosi wysokich temperatur i w gorącej herbacie ginie. Co więcej – wyciskając jedynie klarowny sok z cytryny do napoju, rezygnujemy z innego, cennego waloru cytrusów - pektyn. Te substancje błonnikowe nie dość, że usprawniają przemianę materii, to są pomocne przy produkcji przeciwciał odpornościowych.

W gorącej herbacie z cytryną zatem nie szukaj witaminy C i pektyn. Zdecydowanie łatwiej o nie w nowoczesnych sokach NFC (Not From Concentrate), czyli tłoczonych bezpośrednio z owoców. To soki naturalnie mętne, zachowujące większość pierwotnych składników odżywczych, zawartych w owocach i warzywach, z których powstały. Trudno byłoby po prostu zjeść cytrynę dla zdrowia. Sok NFC może stanowić bezcenny dodatek diety, zwłaszcza w połączeniu z innymi składnikami, nadającymi mu przyjemny smak.

Imbir nie tylko od święta

Współczesna medycyna nie neguje znaczenia rozgrzewania w zapobieganiu objawom infekcji i ich zwalczaniu, ale nie musisz przecież pić gorących napojów, żeby się rozgrzać. Można choćby wskoczyć pod kołdrę i włożyć wełniane skarpetki. Chcesz poczuć to szczególne, przyjemne ciepło od środka? Sok imbirowy na pewno jest dla ciebie. Ten smak i aromat kojarzysz ze świątecznymi ciasteczkami? Słusznie, ale warto sobie serwować taką aromatyczną przyjemność nie tylko do święta.

Systematycznie stosowany imbir wspiera pracę układu odpornościowego i pokarmowego, więc warto go wprowadzić do codziennego menu. Ma właściwości przeciwzapalne. Zimą i wczesną wiosną – jak znalazł.

Polecamy tandem: imbir i cytryna. Te smaki znakomicie się komponują. Rozgrzewka gwarantowana za pomocą przestudzonej herbaty, do której można go wlać, ale sok imbirowo-cytrynowy wielu osobom smakuje też solo.

Swojskie wsparcie

Nie twoje klimaty? Może wypróbuj sok z naszej rodzimej dzikiej róży. Pamiętasz z dzieciństwa babcine konfitury z tych owoców? Są bezcenne w sezonie infekcji. Dzika róża ma 30 razy więcej witaminy C niż cytryna. Nie da się jej zjeść na surowo, ale są jeszcze lepsze sposoby na wykorzystanie tej mocy, niż domowe przetwory.

Postaw na sok NFC z dzikiej róży. Taki bez wątpliwych „polepszaczy”, jak barwniki, sztuczne konserwanty, syrop glukozowy... Tylko moc natury i samo zdrowie z polskich owoców. Coraz częściej takie produkty, choćby Premium Rosa, są dostępne nie tylko w aptekach czy sklepach zielarskich, ale też w powszechnej sprzedaży.

Premium Rosa,Premium Rosa, materiał promocyjny

Potęga różnorodności

Sok z czarnego bzu z pewnością stanowi doskonałe uzupełnienie diety w sezonie infekcji, bo nie dość, że wspiera substancje budujące zdolność do zwalczania infekcji, to pomaga też w kontrolowaniu wagi, a o to przecież niełatwo, gdy tyle czasu spędzamy w domach.

Piłeś kiedyś sok z rokitnika? Świeżych owoców nie polecamy ze względu na specyficzny zapach miąższu, ale odpowiednio przygotowany sok jest przepyszny, a sam rokitnik nieprzypadkowo bywa nazywany „rosyjskim ananasem”.

Dlaczego warto po niego sięgnąć? To kolejny owoc obfitujący w bezcenne składniki odżywcze, szczególnie w witaminę C. Sporo w nim potrzebnych minerałów, zawiera bezcenne barwniki, będące przeciwutleniaczami, a nawet kwasy tłuszczowe omega.

Oczywiście, wyciskając 50-100 ml soku nie zaspokoisz codziennego zapotrzebowania organizmu na tłuszcze czy minerały. Nie po to jednak wypijamy soki. Dietetycy od lat przypominają, że dla naszego zdrowia najkorzystniejsze jest jak najbardziej urozmaicone menu, obfitujące w dobre białka, tłuszcze i węglowodany. Nie może w nim zabraknąć źródeł witamin, minerałów i innych składników, potrzebnych dla utrzymania znakomitej formy i zdrowia. Dobre nawyki żywieniowe niełatwo wprowadzić nawet podczas pracy zdalnej, gdy wciąż żyjemy pod presją czasu. Może warto zacząć od szklanki dobrego soku NFC? Zwłaszcza, że to sama przyjemność.