Wirusy i bakterie mogą przetrwać na domowych sprzętach przez wiele dni. Jak się ich pozbyć?

W ostatnich miesiącach wszyscy staramy się zmniejszać kontakt, ryzyko zakażenia. Maseczka dość skutecznie chroni, ale może się jednak okazać niewystarczająca. Na wielu przedmiotach, których dotykamy, pozostaje mnóstwo niechcianych gości - bakterii i wirusów. Od tego często zaczynają się infekcje i poważne choroby, włącznie z COVID-19. Minimalizowanie ryzyka jest jednak coraz prostsze, jeśli stawiasz na nowoczesną dezynfekcję.

Wielu osobom może wydawać się, że ich ten problem nie dotyczy. Przecież często sprzątają i myją ręce. Niestety, ewentualny kontakt z mikrobami nie zależy tylko od nas, a dom lśniący czystością nie jest jeszcze gwarantem bezpieczeństwa.

Sprzątanie i dezynfekcja to nie to samo

Zupełnie czymś innym jest czyszczenie powierzchni, czyli pozbycie się zauważalnego brudu, a czymś innym dezynfekcja, która usunie też niewidoczne zagrożenia. To, że na szafce nie ma już kurzu, niekoniecznie oznacza, że nie ma już na niej bakterii. Zwykłe sprzątanie nie wystarczy - potrzebne są produkty o działaniu dezynfekującym, które także usuną zarazki. Trzeba to robić regularnie, szczególnie w tzw. sezonie przeziębieniowym, czyli późną jesienią i zimą.

Warto postawić na preparaty o dowiedzionej skuteczności, a zarazem wygodne w użyciu i przyjazne dla otoczenia. Nie musisz czuć chloru w całym domu, by dezynfekcja była skuteczna. Niektóre produkty, na przykład marki Dettol, zabijają 99,9 proc. bakterii oraz zwalczają wirusy, w tym SARS-CoV-2 *, a zarazem pachną ładnie, jak odświeżacz powietrza.

Klucz do... zakażenia

W których pomieszczeniach wskazana jest dezynfekcja? Trudno znaleźć takie, gdzie nie trzeba jej przeprowadzać. Większość z nas pamięta, żeby raz na jakiś czas posprzątać dokładniej łazienkę i zapewne użyć środków dezynfekujących, bo kojarzymy ją z zagrożeniami mikrobiologicznymi. Tymczasem zarazki czają się też w kuchni czy w salonie. Gąbka kuchenna to idealne środowisko dla bakterii, a w zlewie nieraz znajdziemy ich więcej, niż w muszli klozetowej.

Mikroby szczególnie lubią telefony, pieniądze, czy klucze. Dlaczego? To przedmioty, których używamy bardzo często, przekazujemy je innym osobom, zostawiamy, gdzie popadnie. Każde takie zdarzenie sprzyja zwiększeniu ilości bakterii na przedmiotach.

Drobnoustroje bytują na klamkach, poręczach, czy oparciach - rzeczach dotykanych codziennie przez niezliczoną liczbę osób. Oczywiście, trudno sobie wyobrazić, że poddasz je klasycznej dezynfekcji. Spryskać je sprayem czy przetrzeć nasączoną chusteczką? Właśnie tak może wyglądać optymalnie skuteczna dezynfekcja, jeśli zastosujesz sprawdzone preparaty.

Antybakteryjny spray do powierzchni Dettol możesz mieć pod ręką i zastosować w każdej chwili, bez konieczności wkładania roboczego ubrania. Możesz go stosować nawet na powierzchniach, które mają kontakt z żywnością. Wystarczy psiknąć na blat czy deskę do krojenia, by pokonać bakterie, grzyby, wirusy.

Równie skuteczne są antybakteryjne chusteczki Dettol, z pomocą których dotrzesz do wszelkich zakamarków kuchni,  zdezynfekujesz lodówkę. Skuteczność produktów Dettol wobec wirusa SARS-CoV-2*  potwierdziły badania niezależnego laboratorium analitycznego Microrobac Laboratories.

Oczywiście, nie zapominaj o bezpieczeństwie i korzystaniu z pomocników zgodnie z ich przeznaczeniem. Sprayów, chusteczek, żeli antybakteryjnych należy używać z zachowaniem środków ostrożności. Przed każdym użyciem należy przeczytać etykietę i informacje dotyczące produktu.

Pamiętajcie o łazience

Mając świadomość, że zagrożenie czai się nieraz w miejscach nieoczywistych, warto jeszcze raz przyjrzeć się łazience - niekoniecznie koncentrując się na sedesie. Jeśli ktoś z domowników nie ma w zwyczaju opuszczać deski przed spuszczeniem wody, bakterie kałowe docierają praktycznie wszędzie. Zresztą, jeśli wydostanie się choćby niewielka ich część, wkrótce będzie ich mnóstwo. Środowisko w łazience sprzyja namnażaniu bakterii, bo te uwielbiają wilgoć. Wszelkie dywaniki, maty, czy ręczniki należy więc często prać w wysokich temperaturach (co najmniej 60 st. C) i dezynfekować.

Łatwo sobie wyobrazić całą ścieżkę, którą przechodzą chociażby bakterie kałowe.

Wystarczy, że ktoś, od kogo odbieramy gotówkę, nie myje rąk po skorzystaniu z toalety. W drodze do domu mamy okazję zostawić jego bakterie na przyciskach w autobusie, na domofonie, w windzie, na poręczy w bloku... Wreszcie - w wielu miejscach we własnym domu, jeśli po powrocie nie umyjemy rąk...

Pamiętajmy, że nasze dzieci i inni mieszkańcy także dotykają wielu rzeczy poza domem. Wystarczy, że zapominalski jest jeden. Stąd - spryskanie od czasu do czasu odpowiednim środkiem klamek, domofonu czy przycisków do światła, na pewno nie zaszkodzi.

Co, jeśli nie mamy możliwości umyć rąk poza domem? Na pewno warto mieć przy sobie wygodny środek do dezynfekcji rąk Dettol i stosować go zawsze w razie potrzeby.

Dlaczego chorujemy rodzinnie?

Wirusy wywołujące przeziębienie mogą przetrwać poza organizmem człowieka 12 godzinach, grypa - dobę, ale już rotawirusy odpowiedzialne za nieprzyjemne „jelitówki” groźne szczególnie dla małych dzieci (ze względu na ryzyko odwodnienia) - do 60 dni. Gronkowiec złocisty, znana i oporna na leczenie bakteria, przeżyje kilka miesięcy, E. Coli w wilgotnej, źle sprzątanej, łazience - nawet kilkanaście.**

SARS-CoV-2, wirus odpowiedzialny za COVID-19, najczęściej na domowych sprzętach ulega unicestwieniu po kilku dniach.*** Niedługo? Wystarczy, by nasz dom stał się poważnym ogniskiem zakażenia, zwłaszcza w przypadku bardzo zaraźliwych mutacji. Stąd dezynfekcja otoczenia stała się jednym z priorytetów w walce z pandemią. Jeśli ktoś w domu zachorował lub miał kontakt z osobą zakażoną (a tego realnie nikt nie może wykluczyć), gruntowna dezynfekcja staje się absolutną koniecznością.

W 2020 roku doszło do ogromnego wzrostu świadomości społecznej, dotyczącej podstawowej higieny i dezynfekcji. COVID-19 uświadomił nam, jak wiele może zależeć od umycia rąk czy blatu w kuchni. Ważne, żeby obecnie wprowadzane zmiany stały się nawykiem, bo przecież nie tylko SARS-CoV-2 zagraża naszemu zdrowiu.

Masz wybór

Dbaj o bezpieczeństwo, pamiętając o swojej wygodzie. Dettol to jedna z marek z produktami do dezynfekcji. Pierwsze środki marki Dettol powstały z myślą o dezynfekcji sprzętu medycznego w brytyjskich szpitalach, wsparciu leczenia ran oraz profilaktyce chorób zakaźnych. Poradzą więc sobie także z domowymi zagrożeniami.

Sprayów, chusteczek, żeli antybakteryjnych należy używać z zachowaniem środków ostrożności. Przed każdym użyciem należy przeczytać etykietę i informacje dotyczące produktu.

      

Bibliografia:

*dotyczy Dettol antybakteryjny spray do powierzchni (wersja podstawowa, o zapachu limonki z miętą) usuwa wirusa SARS-CoV-2; Dettol chusteczki antybakteryjne (original, o zapachu limonki z miętą) usuwają wirusa grypy H1N1, koronowirusa (BCV), RSV, rotawirusa, SARS-CoV-2.

**dane dot. możliwości przetrwania bakterii i wirusów, głównie za raportem "Higiena rąk i otoczenia Polaków", GIS (przykładowa publikacja), a także za Belgian Working Party of the Belgian Infection Control Society (BISC).

***dane dot. możliwości przetrwania poza organizmem COVID-19: Źródło: Xinhuanet (publikacja w oparciu o różne badania, w tym National Institute of Allergy and Infectious Diseases, Montana, USA),  New York Times.

Więcej o: