28-latek dostał udaru w drodze na uczelnię. "Szturchnąłem się w ramię i poczułem się jak trup"

Stephen Vidman dostał udaru w wieku 28 lat. Na szczęście jego koledzy ze studiów szybko zauważyli, że z mężczyzną coś jest nie tak i zabrali go do szpitala. Teraz Stephen dzieli się tym, jak wyglądał udar i powrót do formy po chorobie.

Do niedawna udary mózgu były uznawane za chorobę, która atakuje jedynie seniorów. W ostatnim czasie odnotowuje się jednak coraz więcej przypadków wśród młodszych osób. Niestety, ta choroba zaczyna dotyczyć również 30 oraz 40-latków. Jak wygląda udar i jak reagować? Odpowiadamy. 

Zobacz wideo Jakie są objawy udaru, jak go rozpoznać i pomóc?

Dostał udaru w wieku 28 lat. "Powiedziałem sobie, żeby nie zasypiać"

Jak czytamy w "Insider", Stephen Vidman dostał udaru w wieku 28 lat. Tego dnia szedł do laboratorium, na kampusie The Ohio State University Wexner Medical Center, gdzie studiował  na kierunku neuronauka. Nagle poczuł się gorzej. Podczas rozmowy telefonicznej z mamą zaczął mamrotać i brakowało mu słów.

Gdy szedłem do laboratorium, dostałem zawrotów głowy. Przewróciłem się. Prawa strona mojego ciała była sparaliżowana i nie mogłem mówić. Ale mój mózg od razu wiedział, że mam udar. Stałem się pacjentem, którym sam się fascynowałem na studiach. Byłem uwięziony we własnym ciele 

- relacjonował Stephen. 

Koledzy ze studiów szybko zauważyli, że z mężczyzną coś się dzieje i zawieźli go do szpitala. Stephen wspomina, że choć nie mógł się ruszać ani mówić, to pamięta, co działo się w szpitalu

Podczas tomografii komputerowej powiedziałam sobie, żeby nie zasypiać, bo nie byłem pewny, czy kiedykolwiek się obudzę, jeśli to zrobię. Moja prawa strona była całkowicie bezwładna. Czekając na lekarzy, szturchnąłem się w ramię i poczułem się jak trup. 

- dodał. 

Koledzy w porę zareagowali. Mężczyzna trafił do szpitala i przeszedł operację 

Lekarze przeprowadzili operację, podczas której lekarze usunęli z mózgu Stephena skrzep. Był wielkości koniuszka palca wskazującego. Na szczęście mężczyźnie szybko udało się wrócić do zdrowia. Stwierdził, że był to kolejny znak (w dzieciństwie miał poważny wypadek) i jeszcze bardziej postanowił zaangażować się w studia i pomoc ludziom z podobnymi problemami zdrowotnymi. 

Więcej o: