Wirus małpiej ospy ewoluował w "przyspieszonym" i nieoczekiwanym tempie, jak wynika z badań

W ostatnich latach wirus małpiej ospy mutował szybciej, niż spodziewali się tego eksperci. Atakuje nas teraz wirus, który prawdopodobnie wywodzi się od jednego przodka, pochodzącego z linii zachodnioafrykańskiej, który potem przeszedł etap "przyspieszonej" ewolucji.

Więcej artykułów o zdrowiu przeczytasz na głównej stronie Gazeta.pl.

Genetycy z Zakładu Genomiki i Bioinformatyki w Lizbonie (Portugalia) uważają, że wirus małpiej ospy, z którym mamy obecnie do czynienia w Europie, przeszedł w ostatnim czasie "przyspieszoną ewolucję" i mutował szybciej, niż można by się tego po nim spodziewać. Na dowód wskazują na prawie 50 mutacji, które wirus nabył od 2018-2019 roku, kiedy to objawił się poza Afryką. 

Wirus małpiej ospy jest wirusem odzwierzęcym. Po raz pierwszy został wyizolowany od małpy (stąd nazwa), ale te zwierzęta nie są jego naturalnym żywicielem, lecz gryzonie. Występuje endemicznie wśród zwierząt w kilku krajach Afryki i niekiedy przenosi się na człowieka. Do tej pory zakażenia wśród ludzi zdarzały się głównie w środkowej i zachodniej Afryce (pierwszy przypadek zidentyfikowano w 1970 roku). Potem wirus kilkakrotnie pojawiał się też w innych regionach świata, ale zwykle był to patogen przywleczony podczas podróży. Wirus, który teraz atakuje, przemieszcza się pomiędzy krajami, gdzie ta choroba nie występuje endemicznie. Od maja br. zgłoszono już ponad 3500 przypadków małpiej ospy w wielu krajach Europy i w obu Amerykach, na Bliskim Wschodzie oraz w Australii.

- Większość potwierdzonych przypadków powiązano z podróżami do krajów w Europie i Ameryce Północnej, a nie z Zachodniej lub Środkowej Afryki, gdzie wirus ospy małpiej jest endemiczny. Po raz pierwszy odnotowano tak wiele przypadków i skupisk małpiej ospy jednocześnie w krajach nieendemicznych i endemicznych na bardzo odmiennych obszarach geograficznych - podaje WHO.

Wirus małpiej ospy mutuje niespodziewanie szybko jak na wirusa DNA

- Charakterystyka filogenomiczna pierwszych sekwencji genomu wirusa małpiej ospy, który odpowiada za epidemię 2022 r., pokazała, że ten szczep należy do kladu 3 (klad - to grupa organizmów mających wspólnego przodka) i że epidemia najprawdopodobniej ma jedno wspólne pochodzenie - piszą genetycy na łamach czasopisma "Nature Medicine". Klady to grupy organizmów mających wspólnego przodka.

Zwykle tego typu wirus nabywa jedną - dwie mutacje na rok, jednak z powodu rosnącej liczby zakażeń, eksperci spodziewają się, że wirus zacznie teraz mutować szybciej.

Wirusa małpiej ospy dzieli się na klady (grupa organizmów mających wspólnego przodka): klad z Afryki Zachodniej i klad z basenu rzeki Kongo. Różnią się od siebie wskaźnikiem śmiertelności. Linia z Afryki Zachodniej ma wskaźnik śmiertelności na poziomie około 1 proc., natomiast linia z dorzecza Kongo - aż 10 proc. Obecnie mamy do czynienia z "łagodniejszą" linią z Afryki Zachodniej.

Wirus małpiej ospy to duży, dwuniciowy wirus DNA, któremu łatwiej jest korygować błędy podczas replikacji niż wirusom RNA (takim jak koronawirus). A to oznacza - jak podkreślają eksperci - że tego typu wirus mutuje powoli. Tymczasem wirus małpiej ospy bardzo zaskoczył ekspertów.

Po bliższym przyjrzeniu się DNA wirusa, pochodzącego z 15 próbek, portugalscy naukowcy ocenili, że tempo mutacji było od sześciu do 12 razy szybsze, niż się spodziewali.

Wirus małpiej ospy przenosi się między ludźmi przez bliski kontakt z kropelkami oddechowymi lub płynami ustrojowymi. Być może jednak teraz doszło do takich zmian w budowie wirusa, które ułatwiają mu atak. Innymi słowy, naukowcy podejrzewają, że coś zmieniło się w tym wirusie, przybyła jakaś mutacja, która zmieniła sposób, w jaki ten patogen infekuje ludzi.

Zobacz wideo Miliony wirusów krążą nad naszymi głowami

Dlaczego wirus małpiej ospy tak "szybko" mutuje?

Eksperci dają kilka odpowiedzi, chociaż do żadnej nie są jeszcze przekonani w stu procentach. Pierwsza hipoteza mówi o walkach, jakie wirus małpiej ospy toczy z ludzkim systemem odpornościowym, w którym główną rolę gra rodzina enzymów o nazwie APOBEC3. Te enzymy niszczą wirusa, ponieważ zakłócają jego procesy reprodukcyjne poprzez wprowadzanie błędów do kodu genetycznego. Ale możliwe, że kilka wirusów "przeżyło" tę ingerencją i zmutowało. Zmieniony już wirus zaczął niepostrzeżenie przenosić się między ludźmi i nadal mutował walcząc z enzymami.

Druga opcja mówi, że być może wirus najpierw zmutował przenosząc się między zwierzętami, a dopiero później zaatakował ludzi. Mógł także zmieniać się podczas epidemii w Nigerii w 2017 roku, a potem przemieszczać pomiędzy małymi społecznościami (nadal mutując), aż "wyemigrował" poza kontynent.

Wirus małpiej ospy przeskakuje ze zwierząt na ludzi. Wśród nosicieli znajduje się sześć rodzajów afrykańskich gryzoni: wiewiórki linowe (Funiscuirus sp.), wiewiórki drzewne (Heliosciurus sp.), wielkoszczur gambijski (Cricetomys sp.), jeżozwierze pędzelkowate (Atherurus sp.), popielice (Graphiurus sp.), myszy pręgowane (Lemniscomys sp.).

Nie mamy lekarstwa na małpią ospę. Chorym podaje się więc leki przeciwwirusowe oraz przeciwciała pozyskane od osób zaszczepionych przeciw ospie prawdziwej (takie szczepienia skończyły się w 1980 roku po wyeliminowaniu wirusa ospy prawdziwej). Odporność na wirusa małpiej ospy daje szczepionka przeciw ospie prawdziwej o nazwie Imvamune lub Imvanex (JYNNEOS), opracowana na potrzeby amerykańskiej armii (na wypadek ataku biologicznego).

Źródła: cdc.gov, ScienceAlert.com, Nature Medicine, STAT

Więcej o: