Światowy Dzień bez Tytoniu. Nowy lek daje nadzieję chorym na raka płuc

Choć palenie niezaprzeczalnie zwiększa ryzyko raka płuc, to jednak nie każdy palacz zachoruje na ten nowotwór. Najnowsze wyniki badań wskazują, że u pacjentów przechodzących chemioterapię obiecujące działanie może mieć nowy lek, który znacząco wydłuża życie w przypadku tej choroby.

Więcej ważnych informacji o zdrowiu znajdziesz na naszej stronie głównej Gazeta.pl

Niwolumab dopuszczony w 2022 roku przez Amerykańską Agencję ds. Żywności i Leków (FDA) do terapii niedrobnokomórkowego raka płuca (NDRP) może sprawić, że pacjenci cierpiący na ten nowotwór będą mieć szansę na dłuższe życie. Dotąd sądzono, że jego wpływ na długość życia chorych jest minimalny, ale okazuje się, że wykorzystanie tego leku w immunoterapii neoadjuwantowej zaawansowanej postaci tego nowotworu może zwiększać szansę na przeżycie nawet o 31,6 miesiąca. To lepszy wynik niż w przypadku samej chemioterapii, która daje nadzieję pacjentom na to, by żyć 20,8 miesiąca dłużej.

Nowe wyniki badań naukowych na ten temat pojawiły się pod koniec maja na łamach prestiżowego "The New England Journal of Medicine" (NEJM). Do potwierdzenia dotychczasowych ustaleń badaczom nadal niezbędne są dane z III fazy badań. Wczesne obserwacje, które już udało się dokonać wśród 358 pacjentów onkologicznych, są jednak warte uwagi.

Niwolumab — lek, który może pomóc chorym na raka płuc?

"Dodanie niwolumabu do chemioterapii neoadjuwantowej nie zwiększyło częstości występowania działań niepożądanych ani nie wpłynęło na wykonalność operacji. W połączeniu z chemioterapią niwolumab skutkował istotnie dłuższym przeżyciem i wyższym odsetkiem pacjentów z całkowitą odpowiedzią patologiczną niż sama chemioterapia" - ogłosili naukowcy w nowej publikacji NEJM. Osoby, u których dochodzi do całkowitej odpowiedzi patologicznej (czyli tzw. PCR od ang. Patological Complete Response), mają lepsze rokowania i większe szanse na to, że rak nie nawróci. Zdaniem badaczy zastosowanie niwolumabu w połączeniu z chemioterapią może istotnie wpływać na długość życia pacjentów.

 

Nowe odkrycie jest na tyle obiecujące, że natychmiast wzbudziło zainteresowanie wielu ekspertów dzielących się wiedzą podczas międzynarodowych konferencji dotyczących raka płuca.

Dlaczego niektórzy palacze mogą nigdy nie zachorować na raka płuc?

Szacuje się, że każdy wypalony papieros skraca życie przeciętnie o 11 minut, a palacze żyją o 10-15 lat krócej z powodu nałogowego palenia papierosów. W jednym papierosie znajduje się kilka tysięcy różnych związków chemicznych, a ponad 70 z nich uznaje się za silnie rakotwórcze. Z jakiego powodu nie wszyscy, którzy są uzależnieni od papierosów, zachorują jednak na raka płuc?

Naukowcy od dawna próbowali rozwiązać tę zagadkę i ustalić, dlaczego na ten nowotwór zapada zwykle co piąty palacz, a guzy nowotworowe mogą rozwinąć się nawet u tych osób, które nigdy nie paliły papierosów.

Badania, które opublikowano pod koniec kwietnia w "Nature Genetics" wykazały, że odpowiedzi na tę dziwną zależność należy szukać w naszych genach. Jeśli w spadku po naszych przodkach uda się nam odziedziczyć geny, które mają zdolność do szybkiej naprawy DNA uszkodzonego pod wpływem toksycznego dymu papierosowego, to mamy większe szanse na to, że nie zachorujemy na raka płuc.

Prócz genetycznych predyspozycji wpływ na zachorowanie na ten nowotwór mogą mieć też inne czynniki środowiskowe, takie jak dieta, zdrowy styl życia czy aktywność fizyczna. Nawet jeśli samo palenie nie przyczyni się bezpośrednio do raka płuc, to szkodliwe działanie papierosów i tak może doprowadzić do innych nowotworów, tj. nowotwór głowy i szyi, rak jelita grubego, pęcherza, nerek czy szyjki macicy. Więcej na ten temat można przeczytać w serwisie zdrowie.gazeta.pl.

Rak płuca już od dawna nie jest męskim problemem.Większość palaczy nie umrze na raka płuc. Dlaczego?

31 maja to Światowy Dzień bez Tytoniu

Palenie szkodzi zdrowiu, a tytoń niszczy nasze środowisko. Światowa Organizacja Zdrowia (WHO) szacuje, że do tej pory na potrzeby masowej produkcji papierosów na świecie ścięto 600 mln drzew, zużyto 22 mld ton wody i wyprodukowano 84 mln ton dwutlenku węgla — to tyle, ile emituje 280 tys. lotów rakiet w kosmos. Z powodu używania wyrobów tytoniowych co roku umiera 8 mln ludzi. 

Każdy wypalony papieros lub zużyty wyrób tytoniowy marnuje cenne zasoby, od których zależy nasza egzystencja. Rzuć tytoń dla swojego zdrowia i dla naszej planety. Dym tytoniowy przyczynia się do wyższego poziomu zanieczyszczenia powietrza i zawiera trzy rodzaje gazów cieplarnianych — alarmuje WHO.

31 maja obchodzimy Światowy Dzień Bez Tytoniu. W 2022 roku przyświeca mu hasło „Tytoń – zagrożenie dla naszego środowiska" (ang. „Tobacco – Threat to our environment"). Dzień ten został ustanowiony przez WHO w 1987 roku ze względu na rosnącą liczbę uzależnionych od palenia oraz pacjentów z rakiem płuc, przełyku, gardła, krtani czy trzustki, do których może przyczyniać się używanie wyrobów tytoniowych.

źródło: NEJM / Nature Genetics

Więcej o: