"Mgła covidowa". Objawy dotyczą m.in. pamięci. Co to jest i kiedy występuje?

"Mgła covidowa" to potoczne określenie zespołu dolegliwości, który może pojawić się u części pacjentów po przechorowaniu COVID-19. Szerszym określeniem jest mgła mózgowa, jednak w związku z tym, że określenie zyskało na popularności właśnie w dobie pandemii i łączone było z tą chorobą, zaczęto więcej mówić stricte o "mgle covidowej". Warto dodać, że mgła mózgowa w swoim szerszym znaczeniu może występować też przy innych chorobach, ale nie jest oficjalnym terminem medycznym.

Więcej treści na temat COVID-19 znajdziesz na stronie Gazeta.pl.

"Mgła covidowa". Objawy - jakie są?

Tzw. mgła covidowa może pojawić się u części pacjentów, którzy chorowali na COVID-19. Zaliczana jest do powikłań neurologicznych. Wśród jej objawów wymienia się:

  • problemy z koncentracją,
  • problemy z rozumieniem,
  • trudności z zebraniem myśli,
  • trudności ze znalezieniem niektórych słów,
  • dezorientacja,
  • zmęczenie.

"Mgła covidowa", podobnie jak inne powikłania - zarówno neurologiczne, jak i dotyczące innych obszarów - nie musi pojawić się u każdej osoby, która chorowała na COVID-19. Lekarze jednak donoszą, że objawy neurologiczne po tej chorobie pojawiają się nie tylko u osób, które musiały być hospitalizowane lub ciężko przechodziły COVID-19, lecz także u tych, u których przebieg infekcji był łagodny. 

Koronawirus atakuje każdy narząd, objawy przypominają wiele innych choróbNawet w umiarkowanych przypadkach COVID-19 może powodować długotrwałe uszkodzenia neurologiczne

Należy pamiętać, że "mgła covidowa" po pewnym czasie przemija. Zwykle utrzymuje się kilka tygodni, choć może się zdarzyć, że będzie trwała nawet przez kilka miesięcy po wyzdrowieniu z COVID-19. Każdy pacjent to indywidualny przypadek.

Warto pamiętać, że dostępna jest rehabilitacja dla tych, którzy z powodu powikłań po covidzie potrzebują pomocy w dojściu do pełnej sprawności. Rehabilitacja jest zalecana również przez Światową Organizację Zdrowia (WHO). Z rehabilitacji po chorobie można skorzystać w ramach Narodowego Funduszu Zdrowia. Trwa wówczas od dwóch do sześciu tygodni i jest refundowana. Prowadzona jest w kilku trybach:

  • stacjonarnym,
  • uzdrowiskowym,
  • ambulatoryjnym,
  • domowym.

Aby z niej skorzystać, należy mieć skierowanie wystawione przez lekarza. Specjalista decyduje też, który tryb rehabilitacji będzie dla pacjenta najbardziej odpowiedni na podstawie szeregu badań. Można skorzystać z rehabilitacji również spoza NFZ, ale wówczas jest płatna.

Rehabilitacja po COVID-19. Jak wygląda?Rehabilitacja po COVID-19. Kto może się zgłosić? Czy jest bezpłatna? Wyjaśniamy

Zobacz wideo Niedzielski: Naszym celem jest sprowadzenie zakażenia COVID do charakterystyki, jaką ma grypa

Mgła mózgowa oficjalnie nie istnieje

Warto wyjaśnić, że tzw. mgła covidowa mieści się w szerszym pojęciu, jakim jest mgła mózgowa. Jednak zarówno mgła mózgowa, jak i "mgła covidowa" nie są oficjalnymi terminami medycznymi i naukowymi. To terminy potoczne, które opisują pewien zespół dolegliwości - lekkich zaburzeń świadomości: problemów z koncentracją, rozumieniem czy skupieniem myśli. Diagnostyczny i statystyczny podręcznik zaburzeń psychicznych (DSM) umieszcza dolegliwość w kategorii zaburzeń poznawczych niesklasyfikowanych gdzie indziej. Nie jest to osobna jednostka chorobowa.

Mgła mózgowa obniża jakość życiaMgła mózgowa: taka choroba nie istnieje, ale zespół dolegliwości - owszem. Co to i kiedy występuje?

Mgła mózgowa może pojawić się nie tylko z powodu COVID-19. Występuje też przy innych chorobach. Uważa się, że mgła mózgowa może towarzyszyć między innymi minimalnej encefalopatii wątrobowej, encefalopatii Wernickego, boreliozie, drożdżycy, toczniowi rumieniowatemu, obecności tasiemca czy wstrząsowi anafilaktycznemu. Trudno jednak ustalić twarde i oficjalne kryteria diagnostyczne, w związku z tym, że mgłę trudno uchwycić, a jej odczuwanie jest bardzo subiektywne.

Jeżeli mamy podejrzenie, że dopadła nas mgła mózgowa, powinniśmy skonsultować się z lekarzem. On precyzyjniej niż my określi, czy rzeczywiście mamy do czynienia z tą dolegliwością. Nie należy diagnozować się samemu w oparciu o informacje dostępne w internecie.

Więcej o: