Leczniczy cud natury. Sprawdź, w czym pomoże ziele świętojańskie

Dobroczynne działanie tego zioła zauważono już w starożytności. Pomagało w dolegliwościach związanych z wątrobą, kamicą moczową czy stanami zapalnymi. Ziele świętojańskie czyli po prostu dziurawiec to bogactwo substancji o wielokierunkowym działaniu farmakologicznym. Podpowiadamy, kiedy można zdecydować się na przyjęcie środków z wyciągiem z tej rośliny oraz kto powinien jej unikać.

Więcej ciekawych tematów znajdziesz na stronie głównej Gazeta.pl

Dziurawiec zwyczajny to roślina występująca niemal w całej Europie, zachodniej części Azji, Ameryce, Australii, północnej Afryce i Nowej Zelandii. Bardzo często można zauważyć go także w Polsce. Rośnie zazwyczaj na polanach, suchych łąkach, pagórkach, skrajach lasów oraz odłogach. Jego nazwa wiąże się z obserwacjami liści - mają bowiem małe zbiorniczki olejku eterycznego tworzące jaśniejsze, prześwitujące punkty.

Cudowne zioło, które poprawia odporność? Tak, ale warto zachować rozsądekCudowne zioło, które poprawia odporność? Tak, ale warto zachować rozsądek

Dobroczynne ziele świętojańskie - działanie

Oprócz charakterystycznego wyglądu, dziurawiec cechują też właściwości lecznicze. Wszystko ze względu na zawarte w nim substancje, m.im. hyperycynę, hyperozyd, a także hyperforyn.

Hyperycyna to czerwony barwnik znany z działania moczopędnego, hyperozyd uszczelnia naczynia włosowate i ma działanie przeciwbiegunkowe, a hyperforydowi przypisuje się właściwości antybiotyczne. W dziurawcu można też znaleźć olejki eteryczne, sole mineralne, cukry, żywice, witaminę B3, witaminę B4, pektyny, choliny oraz witaminy A i C.

Kiedy pomoże dziurawiec?

Zioło to stosuje się przy lekkich schorzeniach dróg żółciowych i żołądka, w stanach zapalnych błony śluzowej jelit i żołądka, a także przy zmniejszonym wydzielaniu soków trawiennych, braku apetytu, bólach brzucha, biegunce, wiatrach i wzdęciach, ponieważ działa rozkurczowo na mięśnie gładkie umiejscowione w przewodzie pokarmowym.

To jednak nie wszystkie dobroczynne działania dziurawca. Roślina ta pomaga też w ukojeniu nerwów i walce z depresją. Może okazać się przydatna również u dzieci z lękami nocnymi, które moczą się z tego powodu. Wszystko ze względu na hypercynę, która hamuje rozkład serotoniny. To właśnie niedobory tzw. hormonu szczęścia powodują objawy lęku, przygnębienia czy złego nastroju. Ziele świętojańskie zapobiega tego typu stanom dzięki zbilansowanie poziomu serotoniny w organizmie. 

Co więcej, wyciąg z tej rośliny pomaga osobom zmagającym się z bielactwem. W ich przypadku stosuje się środki doustne na bazie wyciągu z dziurawca oraz smaruje sokiem lub olejem z dziurawca miejsca chorobowo zmienione, a następnie naświetla.

Zdjęcie ilustracyjne.Ciężarna ofiara gwałtu potrzebuje specjalnego porodu. Państwo jej nie pomoże

Ziele świętojańskie. Kto powinien unikać? 

Jak w każdym przypadku, przed włączeniem środków z dziurawca do swojej diety, należy skonsultować się z lekarzem. Wiadomo jednak, że są grupy osób, które ziela świętojańskiego powinny unikać. 

Należą do nich m.in. pacjentki przyjmujące leki antykoncepcyjne stosowane doustnie. Wszystko ze względu na to, że substancje zawarte w tej roślinie obniżają poziom estrogenów, a także zmniejszają skuteczność działania tych leków. 

Dziurawca powinny unikać także osoby, które zażywają leki przeciwdepresyjne. Specjaliści wskazują, że takie połączenie może doprowadzić do groźnego dla życia zespołu serotonowego, który związany jest ze zbyt dużą ilością serotoniny w mózgu. Taka sytuacja mogłaby skończyć się wzrostem ciśnienia tętniczego, pobudzeniem, halucynacjami, drgawkami, śpiączką lub nawet śmiercią. 

Nie jest wskazane stosowanie tej rośliny u osób z jasną karnacją lub problemami skórnymi. Problematyczna w ich przypadku może być zawarta w dziurawcu hiperycyna, która wchodzi w niepożądane reakcje ze światłem i działa fotosensybilizująco.

Ziele świętojańskie nie jest polecane też osobom po przeszczepach. Zażywanie go wraz z często przyjmowanymi przez tych pacjentów lekami, mogłoby poskutkować odrzuceniem przeszczepu. 

Więcej o: