Alkomaty do domowego użytku: jakie są dostępne, na co zwracać uwagę, jaki wybrać

Zanim wyjdziemy ze sklepu z nowym alkomatem sprawdźmy, czy urządzenie ma certyfikat wydany przez renomowaną instytucję. Ponadto nie zapomnijmy o kalibracji.

Więcej takich tematów na stronie głównej Gazeta.pl.

Alkomat to urządzenie do sprawdzania zawartości alkoholu w wydychanym powietrzu. Pierwszy raz na fakt, że alkohol jest wydalany z organizmu także wraz z oddechem, zwrócił uwagę angielski lekarz i pisarz medyczny Francis Edmund Anstie jeszcze pod koniec XIX wieku. Za wynalazcę alkomatu uważa się natomiast amerykańskiego chemika Williama Duncana McNally'ego, który zaproponował urządzenie, w którym znalazły się chemikalia zmieniające kolor pod wpływem alkoholu. Potem pomysł badania w ten sposób trzeźwości np. kierowców został podchwycony i upowszechniony m.in. przez policję.

Dzisiaj alkomaty można mieć już także do użytku osobistego. Różnią się funkcjami, wyglądem, ceną i solidnością wykonania. Jaki zatem mamy wybór? W sprzedaży znajdziemy jednorazowe testy trzeźwości, alkomaty półprzewodnikowe i alkomaty elektrochemiczne.

Jednorazowe testy trzeźwości

Jednorazowe testy trzeźwości to zdecydowanie najtańsza opcja, zwykle oznacza wydatek kilku-kilkunastu złotych. Zanim jednak zdecydujemy się na zakup koniecznie sprawdźmy, że czy tester posiada międzynarodowe certyfikaty potwierdzający jego jakość. Są to: francuska norma NF (uznawana za najważniejszy certyfikat i wzorzec dla innych europejskich krajów), TUV (niemiecki Związek Kontroli Technicznej), FDA (amerykańska Agencja Żywności i Leków), PZH (polski certyfikat Produkt z Atestem Państwowego Zakładu Higieny). Oprócz certyfikatu o jakości produkty świadczy przynależność producenta do system zarządzania ISO.

Na co zwrócić uwagę, gdy chcemy skorzystać z jednorazowego testu trzeźwości? Najlepiej, aby był to model, gdzie najpierw nadmuchujemy balonik, a potem wkładamy tester i wypuszczamy powietrze. W ten sposób nie mamy bezpośredniego kontaktu ze związkami chemicznymi, znajdującymi się w testerze.

Jednorazowe testery nie pokażą nam, ile promili alkoholu mamy w wydychanym powietrzu lecz że przekraczamy dopuszczalną normę (w Polsce 0,1 mg/l w wydychanym powietrzu, czyli 0,2 promila we krwi).

Zobacz wideo Piłeś? Nie wchodź do wody. To najgłupszy pomysł

Alkomaty półprzewodnikowe

Są to urządzenia wielokrotnego użytku, które mają wbudowany półprzewodnikowy czujnik rozróżniający cząsteczki etanolu. Sensor przy prawidłowym użytkowaniu i niewielkich stężeniach alkoholu wystarcza do wykonania od 300 do 500 pomiarów. Urządzenie jest tanie, a przez to dość popularne wśród kierowców. Niesie jednak ze sobą ryzyko niedokładnego wyniku ponieważ półprzewodnikowe sensory są niezbyt wytrzymałe. Jeśli używamy tego urządzenia często, może się rozkalibrować, ponadto urządzenie źle pracuje, gdy bateria jest niedoładowana. Na niedokładność wyników wpływa także temperatura, dym papierosowy, a nawet zjedzone przed pomiarem niektóre produkty spożywcze czy kawa.

Alkomaty elektrochemiczne

Są zdecydowanie droższe, ale też bardziej niezawodne niż alkomaty półprzewodnikowe. Na takie alkomaty decydują się zwykle zawodowi kierowcy, ponieważ są to urządzenia niezawodne i trwałe. Alkomat opiera się o specjalny platynowy czujnik elektrochemiczny. Zwykle ma też baterię litowo-jonową wielokrotnego ładowania. I jeszcze słowo o ustnikach. Powinno być tak skonstruowane, aby uniemożliwiały zaciągnięcie się powietrzem z wnętrza alkomatu.

Kalibracja alkomatu to najistotniejsza czynność po zakupie. Urządzenie musi być bowiem zaprogramowane według pewnych określonych wartości. Kalibrację należy powtarzać co pół roku lub po 500 pomiarach.

I pozostaje jeszcze jeden rodzaj alkomatów. Są to alkomaty spektrometryczne - rodzaj urządzeń, którymi posługuje się policja i inne służby publiczne.

Więcej o: