Wykryto biomarker jadłowstrętu psychicznego. Nadzieja w leczeniu anoreksji

Anoreksja jest chorobą, która nieleczona prowadzi niemal nieuchronnie do śmierci z wycieńczenia organizmu. Jest też niezwykle trudna do wyleczenia, a zdiagnozowanie jej początków bywa często niemożliwe. Nowo odkryty biomarker choroby może wiele zmienić.

Jadłowstręt psychiczny (anoreksja) uznawany jest za jedną z trudniejszych do zdiagnozowania i  wyleczenia chorób o podłożu psychicznym. Jest to zagrażające życiu zaburzenie odżywiania polegające na drastycznym ograniczaniu przyjmowanych programów. Anoreksja ma najwyższą śmiertelność wśród wszystkich chorób psychicznych oraz bardzo niski wskaźnik wyzdrowień. Głównie dotyka młode osoby, częściej kobiety niż mężczyzn. Anoreksji często towarzyszą zaburzenia metaboliczne i hormonalne, oraz powikłania somatyczne.

Początki anoreksji zwykle sięgają czasu dojrzewania, ale zauważenie pierwszych momentów choroby jest bardzo trudne. Może się nawet zdarzyć, że osoba "odchudzająca się" zyskuje uznanie otoczenia. Taka osoba nie wygląda bowiem na kogoś, kto potrzebuje pomocy. Dopiero, gdy wyniszczenie organizmu staje się widoczne, wzbudza zaniepokojenie rodziny czy środowiska.

Aby zdiagnozować anoreksję, lekarz psychiatra opiera się na opisie objawów oraz swojej fachowej wiedzy, nie ma natomiast obiektywnych wskaźników, które mógłby zmierzyć czy zaobserwować, tak jak to się dzieje w przypadku chorób fizjologicznych. Dlatego też ostatnie odkrycie, dokonane przez naukowców ze Swinburne Anorexia Nervosa (SWAN) w Australii może okazać się bardzo pomocne, a nawet rewolucyjne.

Biomarker anoreksji

Biomarker to obiektywnie mierzalny wskaźnik biologiczny, mogący świadczyć o toczącej się chorobie lub zaburzeniach (np. poziom cukru we krwi pokazuje na ryzyko cukrzycy). Teraz naukowcy odkryli, że z anoreksją można powiązać dwa czynniki: nietypowe ruchy gałek ocznych (zwane "szarpnięciem fali prostokątnej") oraz lęk. "Szarpnięcie fali prostokątnej" (SWJ z ang. Square wave jerks) to, według definicji opublikowanej w National Library of Medicine, to niespecyficzne szybkie ruchy gałek ocznych.

- Ruchy gałek ocznych powiązane są z określonymi obszarami w mózgu, a więc kiedy widzimy tego typu nietypowe ruchy gałek ocznych, mamy całkiem dobre pojęcie o tym, które obszary w mózgu nie działają tak, jak powinny — mówi dr Andrea Phillipou, jeden z autorów badania. Te rejony w mózgu związane są również z obrazem ciała (jeden z objawów anoreksji to zaburzenia w obrazie własnego ciała — chory widzi siebie jako osobę otyłą).

Jeśli kolejne badania potwierdzą to odkrycie, oznacza to, że lekarze-psychiatrzy dostaną do ręki biomarker, dzięki któremu będą mogli przeprowadzać badania przesiewowe i identyfikować osoby zagrożone anoreksją. A to oznacza, że możliwe będzie odpowiednio wczesne leczenie.

Zobacz wideo Anatomia człowieka: szyszynka

Jak wyglądały badania? W eksperymencie wzięło udział 80 osób, z czego 20 osób miało zdiagnozowaną anoreksję, a część osób uznano za wyleczone. Artykuł na ten temat ukazał się w czasopiśmie "Australian & New Zealand Journal of Psychiatry".

Źródła: MedicalXpress.com, Australian & New Zealand Journal of Psychiatry

Więcej o: