Dlaczego śnimy? Jaką rolę odgrywają sny

Marzenia senne, czyli wizje, których doświadczamy podczas snu, to dla nauki nadal mało rozpoznane terytorium. Nieco więcej wiemy o tym, jak pracuje mózg podczas naszego snu. Czy sny ratują nas przed takimi chorobami jak alzheimer?

Faza REM to ta część snu, w której pojawiają się marzenia senne i przeżywamy emocje, wydarzenia, wizje, które wydają się nam wtedy jak najbardziej prawdziwe. Faza REM przeplata się z fazą NREM kilkakrotnie w ciągu nocy i zajmuje z przerwami około jedną czwartą czasu naszego snu. W fazie NREM też śnimy, ale nie są to specjalnie porywające wizje. Najintensywniejsze marzenia senne przynosi faza REM, która w ciągu nocy stopniowo się wydłuża (początkowo trwa około 90 minut, aby nad ranem dominować) i przynosi coraz wyrazistsze wizje. Zwykle też te ostatnie, śnione tuż przed przebudzeniem, pamiętamy najlepiej.

Skąd przychodzi sen?

Onirologia jest naukowym badaniem snów. Poszukuje korelacji między snem a aktualną wiedzą na temat funkcji mózgu, a także bada, jak działa mózg podczas snu w odniesieniu do funkcji pamięci i zaburzeń psychicznych. Onirologię należy odróżniać od interpretacji snów (czym zajmuje się np. psychoanaliza). Innymi słowy, celem onirologa jest ilościowe badanie procesu śnienia, a nie analizowanie znaczenia marzeń sennych.

O najnowszych naukowych teoriach na temat snów pisze na łamach serwisu News Medical Lefe Sciences dr Osman Shabir z Uniwersytetu w Sheffield. Naukowiec na co dzień zajmuje się badaniem wpływu chorób układu krążenia na pracę układu nerwowego w otępieniu naczyniowym i chorobie Alzheimera.

W fazie REM znajdujemy się w stanie pewnego paraliżu, który nosi nazwę atonii REM. Mimo iż śnimy o ruchu, nasze ciało nie podąża za wydarzeniami, ponieważ neurony ruchowe nie są stymulowane. Sny powstają w przodomózgowiu, ale sam sen pochodzi z pnia mózgu. 

- Badania pokazały, że zmiany lub uszkodzenia przodomózgowia skutkują brakiem snów nawet podczas fazy REM. Jednak inne uszkodzenia w przyśrodkowej korze przedczołowej i przednim zakręcie obręczy, mogą w rzeczywistości zwiększać częstotliwość i wyrazistość snów, a nawet są w stanie utrzymywać się w stanie czuwania - czytamy w artykule.

Wykazano, że podczas fazy REM podnosi się poziom takich neuroprzekaźników jak acetylocholina i dopamina. Acetylocholina utrzymuje mózg w stanie czuwania, natomiast dopamina wiąże się z halucynacjami (śniący uważa je za "prawdziwe", podobnie jak w przypadku schizofrenii). Spada natomiast poziom serotoniny, histaminy i noradrenaliny, co pomaga ciału pozostać w stanie snu, podczas gdy mózg pracuje.

Koszmary senne zdarzają się każdemu od czasu do czasu w wyniku negatywnych doświadczeń przeżywanych na jawie lub po zażyciu narkotyków czy pewnych leków. Istnieje też zjawisko "świadomego śnienia", gdy wydaje nam się, że możemy kontrolować marzenia senne. Znajdujemy się wówczas w stanie pomiędzy fazą REM a czuwaniem.

Zobacz wideo Czy jedzenie przed snem powoduje koszmary? [NaZdrowie]

Dlaczego śnimy?

- Nadal nie w pełni wiemy, dlaczego śnimy, ani jaki jest główny cel marzeń sennych. Ale muszą być dla nas ważne, skoro przeżywa je niemal każdy człowiek - pisze dr Shabir i wyjaśnia, że sen w fazie REM jest istotny z punktu widzenia fizjologii ciała. Osoby, które utraciły fazę REM wyraźnie gorzej potem funkcjonują. I to zarówno fizycznie, jak i psychicznie.

Skąd to wiemy? Prowadzono doświadczenia, w których pozbawiano ludzi fazy REM (czyli budzono, gdy tylko wchodzili w ten stan). Nazajutrz niewyspani cierpieli z powodu wahań nastroju, niepokoju, kłopotów z koncentracją, a nawet - w dłuższym okresie - przybierali na wadze.

- Brak snu wiąże się również ze zwiększonym ryzykiem rozwoju choroby Alzheimera, ponieważ podczas snu mózg stara się usuwać złogi toksycznego białka, czyli amyloidu, na drodze glimfatycznej - pisze ekspert.

Układ glimfatyczny to układ podobny do układu limfatycznego, tyle że zarządzany przez komórki glejowe w mózgu. Jego zadaniem jest oczyszczanie go z pozostałości powstających w procesie oddychania komórkowego, a także dostarczanie składników odżywczych. Najskuteczniej działa podczas snu usuwając toksyny i beta-amyloid z mózgu. 

Śnienie może być sposobem, w jaki organizm naprawia różne mechanizmy i funkcje oraz przywraca równowagę kluczowych neuroprzekaźników. To także prawdopodobnie nasz sposób na konsolidację wspomnień i uporządkowanie wiedzy, nabytej na jawie. Prawdopodobnie dalszy rozwój wiedzy przyniesie nam więcej odpowiedzi na temat roli snów.

Źródła: news-medical.net

Więcej o: