Chirurdzy z sukcesem przyszyli penis prawie dzień po odcięciu

Takie operacje rzadko się zdarzają. Udanej replantacji penisa dokonali brytyjscy chirurdzy u pacjenta, który dokonał samookaleczenia w wyniku ostrego ataku schizofrenii paranoidalnej. Zdążyli niemal w ostatniej chwili.

34-letni mężczyzna z Birminghnam w Wielkiej Brytanii, który dokonał samookaleczenia, od dawna chorował na schizofrenię paranoidalną. Podczas epizodu psychotycznego próbował odebrać sobie życie. Nieprzytomnego chorego znaleziono dopiero po 15-tu godzinach i przewieziono do szpitala University Hospitals Birmingham. Rozpoczęła się 18-to godzinna operacja, w trakcie której chirurdzy starali się przyszyć odcięty narząd tak, aby zachował jak najwięcej funkcji.

Tego typu operacje relacjonowane są w literaturze medycznej dość rzadko. Do tej pory istnieje niewiele ponad 100 opisów podobnych przypadków, chociaż nie wszystkie skończyły się pełnym sukcesem. Aby odcięta tkanka nie obumarła, do replantacji musi bowiem dojść przed upływem 24 godzin. W tym przypadku lekarze zdążyli w ostatniej chwili, chociaż i tak jeden z nerwów cofnął się już tak głęboko, że nie udało się go połączyć z jego odciętym fragmentem.

Operacja, której opis znajdziemy w czasopiśmie medycznym BMJ Case Reports, to właściwie jedyny udokumentowany przypadek, gdy przyszyty na nowo narząd był niemal dobę nieukrwiony, a jednak ostatecznie odzyskał wszystkie swoje najważniejsze funkcje.

Zobacz wideo Wstydliwe dolegliwości, o których nie chcesz mówić nawet lekarzowi

Sukces nowoczesnej mikrochirurgii

Lekarze starannie połączyli wszystkie ważne żyły i tętnice oraz przewody moczowe tak, aby przywrócić funkcje penisa, w tym zdolność do pełnej erekcji, co się ostatecznie udało. Operacja wymagała współpracy lekarzy kilku specjalności, w tym urologów i chirurgów plastycznych. Na szczęście główne naczynia krwionośne, znajdujące się w prąciu, okazały się w większości nieuszkodzone, chociaż jeden z fragmentów musiał być uzupełniony żyłą pobraną z ramienia pacjenta. Po 23 godzinach od odcięcia w penisie został przywrócony przepływ krwi. Trwało to tak długo, ponieważ chory miał liczne współistniejące urazy, a wcześniej wymagał reanimacji.

Jak piszą chirurdzy w artykule dokumentującym przebieg operacji, zdecydowali się na precyzyjną naprawę struktur naczyniowych oraz zszycie nerwu grzbietowego aby przywrócić sprawność penisa, ponieważ na szczęście część najważniejszych tkanek jeszcze nie obumarła. W przeszłości - mówią lekarze - odcięty penis przyszywano nie troszcząc się o naprawę naczyń krwionośnych czy nerwu. Niestety, oznaczało to, że pacjenci tracili potem czucie lub pojawiały się zbliznowacenia w cewce moczowej.

Mikrochirurgia rozwinęła się już na tyle, że dzisiaj możliwe jest takie wykonanie operacji, które zapewnia potem powrót narządu do niemal pełnej lub pełnej sprawności.

Lekarze podkreślają, że niezwykle ważne jest kontynuowanie leczenia psychiki pacjenta. Samookaleczenia, w tym uszkodzenia narządów płciowych, zdarzają się dość często u chorych na schizofrenię paranoidalną. I to to schorzenie należy przede wszystkim wziąć pod uwagę w czasie rekonwalescencji.

Źródło: Sciencealert.comBMJ Case Reports.

Więcej o: