Badanie, które pokazuje powiązania między przewlekłym bólem a warunkami atmosferycznymi

Bardziej cierpimy, gdy panuje niskie ciśnienie atmosferyczne, a powietrze jest wilgotniejsze niż zwykle w wyniku większych opadów, którym towarzyszy silniejszy wiatr. Naukowcy dowiedli tego w badaniach na dużej grupie chorych i mają nadzieję, że ich wnioski zostaną wykorzystane do poprawy metod leczenia bólu.

Nowe badanie pokazuje, że nasze intuicyjne przekonanie, że pogoda ma coś wspólnego z nasileniem się przewlekłego bólu, znajduje naukowe potwierdzenie. Grupa badaczy z Uniwersytetu w Manchester przeprowadziła długie, 15-miesięczne badanie z udziałem ponad 11 000 osób, mieszkańców Wielkiej Brytanii cierpiących na silne bóle związane z różnymi schorzeniami i doszła do wniosku, że pogoda ma rzeczywisty wpływ na odczuwanie cierpienia związanego z przewlekłymi chorobami. Badanie pozwoliło zgromadzić imponującą bazę danych i to zarówno dzięki ogromnej liczbie uczestników, jak i z powodu odpowiednio długiego czasu trwania.

Badania prowadzono przy użyciu specjalnej aplikacji na smartfony oraz z wykorzystaniem tzw. klimatologii synoptycznej (zajmuje się zjawiskami meteorologicznymi w makroskali, takimi jak niże i wyże średnich szerokości). Uczestnicy eksperymentu mieli za zadanie codziennie rejestrować natężenie bólu w pięciopunktowej skali. Dzięki GPS znano lokalizację danej osoby, a zatem można było powiązać informacje o jej samopoczuciu z danymi pogodowymi, takimi jak ciśnienie atmosferyczne, opady, wilgotność i temperatura powietrza oraz siła i kierunek wiatru.

Następnie naukowcy stworzyli specjalny ranking dni według odsetka osób, które odczuwały w danym momencie wzmożony ból. W dni, określane jako najbardziej "bolesne", około 23 procent badanych skarżyła się na złe samopoczucie, a w najmniej "bolesne" - około 10 procent odczuwało większe boleści.

Niskie ciśnienie i wysoka wilgotność powietrza, opady deszczu oraz silny wiatr - to połączenie wzmaga nasz ból

Analiza pogody w dniach, w których najwięcej chorych skarżyło się na ból pokazała, że były to momenty, gdy duży front atmosferyczny zbliżał się do Wielkiej Brytanii, ciśnienie spadało poniżej normy lub było wyjątkowo niskie, natomiast wilgotność i opady były powyżej normy. Siła wiatru w tych dniach także okazywała się znacznie większa niż zwykle. Takie wzorce pogodowe dominowały w czasie 45-ciu najbardziej "bolesnych" dni.

Najlepsze dla osób cierpiących na przewlekłe bóle okazywały się godziny, gdy prądy powietrzne przemieszczały się w kierunku północnym, w kraju panowało wysokie ciśnienie, wilgotność i opady były poniżej norny, a wiatr słaby.
Zobacz wideo O co chodzi z ciśnieniem atmosferycznym?

Powiązania między pogodą a bólem od lat czekały na wyjaśnienie

"Ponad 2400 lat temu Hipokrates napisał, że różne kierunki wiatru mogą przynieść lepsze lub gorsze zdrowie jednostkom" - napisał prof. Will Dixon Uniwersytetu w Manchester, jeden z autorów badania. - Ludzie od lat uważają, że długotrwały ból, jaki odczuwamy na przykład z powodu zapalenie stawów, zależny jest od pogody. Ale do tej pory nie było zgody co do tego, jaka właściwie pogoda pogarsza ból - dodaje Dixon.

"Jednym z powodów braku konsensusu było to, że poprzedni badacze traktowali różne dane pogodowe, takie jak ciśnienie, temperatura czy wilgotność oddzielnie, co zakładało że gdy zmienia się na przykład temperatura, pozostałe elementy pogody są pod kontrolą. A tak nie zachowuje się prawdziwa atmosfera" - tłumaczy prof. Schultz. - Prosta analiza nie wystarczy, aby zrozumieć, w jaki sposób pogoda wpływa na ból.

Badania prowadzone były pod kierunkiem profesora Davida Schultza z Wydziału Nauk o Ziemi i Środowisku Uniwersytetu w Manchesterze, we współpracy z twórcami programu pn. Cloudy With a Chance of Pain, pod kierunkiem profesora Willa Dixona, także z Uniwersytetu w Manchester. Wyniki opublikowano w Biuletynie Amerykańskiego Towarzystwa Meteorologicznego.

Źródło: MedicalXPress.com, Bulletin of the American Meteorological Society,