Tętno spoczynkowe jednej osoby może różnić się nawet o 70 uderzeń na minutę od normalnego tętna innej osoby - pokazują badania

Mnogość gadżetów, które nosimy na sobie i które służą do stałego monitorowania pulsu, mogą się nam przysłużyć - uważają badacze. To wyjątkowa okazja do oceny sprawności sercowo-naczyniowej organizmu, a także sygnał - dla przykładu - rozwijającej się infekcji. Naukowcy, dzięki danym z takich urządzeń, zdobyli tysiące pomiarów, przydatnych do wyciągania wniosków.

Tętno spoczynkowe to tętno mierzone po kilku-kilkunastominutowym odpoczynku, a jego prawidłowe wartości mieszczą się w granicach od 60 do 100 uderzeń na minutę. Najnowsze badania, opublikowane w czasopiśmie PLOS ONE, pokazują że średnie tętno spoczynkowe może się różnić u poszczególnych osób nawet o 70 uderzeń na minutę. 

Badacze ze Scripps Research Translational Institute w La Jolla w Kalifornii zgromadzili i przeanalizowali największą, jak do tej pory, bazę danych dotyczących tętna spoczynkowego, jaką udało się zgromadzić. W badaniu wzięło bowiem udział 92 457 osób. Pomiary zostały zebrane od osób mieszkających na terenie całych Stanów Zjednoczonych dzięki urządzeniom do ciągłego monitorowania pulsu, noszonym przez 320 dni. To pomogło naukowcom zgromadzić dokumentację dotyczącą tętna, obejmującą w sumie 33 mln dni. Następnie zgromadzone dane zostały poddane analizie.

Największym zaskoczeniem okazał się fakt, że średnie tętno spoczynkowe jednej osoby może różnić się nawet o 70 uderzeń na minutę od normalnego tętna innej osoby. Nawet uwzględniając takie czynniki jak wiek, płeć, wskaźnik masy ciała, czyli BMI oraz średni czas snu, te proporcje właściwie się nie zmieniają.

Co więcej, naukowcy stwierdzili, że istnieje pewien trend sezonowy. Nieco wyższe wartości tętna spoczynkowego obserwuje się w styczniu, natomiast niższe w lipcu. Ponadto u tej samej osoby zdarzają się krótkie okresy, gdy jej tętno spoczynkowe różni się o 10 lub więcej uderzeń na minutę od ich normalnego poziomu.

Zobacz wideo

Jakie może być praktyczne zastosowanie tych badań?

Naukowcy uważają, że śledzenie dziennego tempa spoczynkowego jest pomocne przy monitorowaniu stanu zdrowia i umożliwia wcześniejsze wykrycie zmian chorobowych. Mamy już dostępne technologie - przypominają naukowcy. To różne cyfrowe gadżety, mogące jednak teraz służyć zdrowiu człowieka.

Znacznie podwyższone tętno spoczynkowe towarzyszy na przykład tachykardii, czyli inaczej mówiąc częstoskurczowi. Serce bije wtedy powyżej 100 razy na minutę. Czasem jest to skutek choroby, objaw zawału, ale nie zawsze. Także silny stres, większy wysiłek fizyczny, zażycie narkotyku skutkują nadmiernie szybkim biciem serca.

Tętno poniżej 60 uderzeń na minutę to z kolei bradykardia. Może występować u sportowców lub osób z wagotonią czyli nadmierną aktywnością nerwu błędnego. Jeżeli jest patologiczna, ma źródło w takich chorobach jak choroba niedokrwienna serca, niedoczynność tarczycy, przedawkowanie leków beta-adrenolitycznych i glikozydowych lub hiperkaliemia - zwiększone stężenie jonów potasu we krwi.

Ale podwyższone tętno spoczynkowe mamy, gdy gorączkujemy albo wypijemy na przykład kawę. Kobiety w ciąży, a także osoby z zaburzeniami hormonalnymi także mają wyższe niż zwykle tętno.

Źródło: ScienceDaily.com, PLOS ONE