Nadmierna regulacja upraw modyfikowanych genetycznie skazuje na głód i choroby miliony dzieci

Blokowanie przez nadgorliwe rządy i gąszcz przepisów prac nad Złotym Ryżem - zmodyfikowaną genetycznie odmianą rośliny zawierającą prowitaminę A - kosztowało już życie 10 milionów ludzi.

Złoty Ryż - geneza

Złoty Ryż to zmodyfikowany genetycznie zwykły ryż siewny, zawierający beta-karoten, czyli prowitaminę A, którą organizm przekształca w witaminę A. Tradycyjny biały ryż, który jest podstawą pożywienia milionów ludzi w uboższych częściach świata, nie jest specjalnie zasobny w składniki odżywcze, takie jak białko, witaminy czy minerały.

Niedobór witaminy A jest w wielu krajach ogromnym problemem zdrowotnym. Bogate zachodnie kraje nie odczuwają właściwie niedoboru witaminy A, ponieważ znajdują ją w wielu produktach spożywczych, ale dla milionów ludzi w innych częściach globu jest sprawą życia i śmierci - pisze autor nowej publikacji na temat Złotego Ryżu publicysta Ed Regis w książce zatytułowanej "Golden Rice: The Imperiled Birth of a GMO Superfood". Dla milionów dzieci kilka misek ryżu to główne i czasem jedyne pożywienie dnia.

Niedobór witaminy A wywołuje liczne choroby i może doprowadzić do ślepoty, a także odpowiada za śmierć około miliona osób rocznie, w tym dzieci oraz kobiet w ciąży. Niedobór witaminy A zabija więcej dzieci niż HIV, gruźlica i malaria razem wzięte. Ocenia się, że na naszym globie około jedna trzecia dzieci poniżej piątego roku życia cierpi na schorzenia, których skutkiem może być ślepota. Odpowiedzią na niedobór witaminy A w diecie mieszkańców krajów rozwijających się miał być Złoty Ryż, projekt od początku przeznaczony na cele humanitarne.

Prace nad Złotym Ryżem rozpoczęły się 20 lat temu. Zespół naukowców pod kierunkiem prof. Petera Beyera z Uniwersytetu we Fryburgu w Niemczech oraz Ingo Potrykusa z Institute of Plant Sciences w Szwajcarii, przy wsparciu zespołu badawczego firmy Syngenta, stworzył nową odmianę przez wprowadzenie do DNA białego ryżu kilku genów. W projekt zaangażowało się wiele instytucji, w tym Wspólnota Europejska, Fundacja Rockefellera, Fundacja Billa & Melindy Gates i inne instytucje charytatywne. Celem było stworzenie takiej odmiany ryżu, która dostarczy organizmowi prowitaminę A w dostatecznej ilości. W efekcie zmodyfikowano DNA ryżu w taki sposób, że roślina zaczęła wytwarzać beta-karoten. Złoty Ryż zyskał nazwę od żółtego koloru, który mają nasiona zmienionej rośliny.

Jakie są źródła beta-karotenu?

Zobacz wideo

Złoty Ryż - najbiedniejsze populacje świata wciąż na niego czekają

Dlaczego w takim razie Złoty Ryż nie został przekazany najbiedniejszym krajom do dzisiaj, a miliony ludzi zachorowały lub zmarły przedwcześnie z powodu niedożywienia? Kto jest odpowiedzialny za opóźnienia w zatwierdzeniu wynalazku, który uratowałby miliony dzieci od chorób, ślepoty, a nawet śmierci? Autor książki nie ma właściwie wątpliwości: to miażdżąca machina przepisów, wprowadzona między innymi po podpisaniu tzw. Protokołu z Kartageny, międzynarodowego traktatu ustalającego zasady postępowania ze zmodyfikowaną żywnością, który wszedł w życie w 2003 roku. Jeden z najbardziej zachowawczych punktów tego Protokołu mówi, że jeżeli produkt GMO stwarza potencjalne ryzyko dla zdrowia człowieka lub środowiska, należy ograniczać jego rozwój lub zapobiegać wprowadzeniu na rynek. To wystarczyło, żeby zablokować Złoty Ryż. Powtarzając za autorem książki, została wobec niego zastosowana zasada "winny, dopóki nie udowodni swojej niewinności".

Od tego momentu każdy etap opracowywania tej innowacji, począwszy od prac laboratoryjnych po prace terenowe i badania przesiewowe jest opóźniany i wstrzymywany przez "bizantyjską sieć zasad, wytycznych, wymagań, ograniczeń i zakazów" - jak podsumowuje kilkanaście lat prac nad Złotym Ryżem Ed Regis. I to nie Greenpeace i inne organizacje ekologiczne, wyśmiewające lub zwalczające Złoty Ryż, są odpowiedzialne za ten stan rzeczy, ale nadgorliwi urzędnicy z organizacji i rządów, których zadaniem jest, jak na ironię, dbanie o dobro obywateli - podsumowuje swoje przemyślenia autor publikacji. A jeden z twórców Złotego Ryżu Ingo Potrykus stwierdza, że nadgorliwe przestrzeganie zasady ostrożności z powodu irracjonalnych obaw przed GMO i dostosowywanie się do skomplikowanych rządowych przepisów opóźniło prace nad Złotym Ryżem o około 10 lat. W tym czasie z powodu niedożywienia zmarło 10 mln ludzi.

Książka została wydana przez John Hopkins University Press.

Źródło: The Guardian