Komentarze (320)
Bezwzględnie, cynicznie, bez żadnych skrupułów. Tak się doi chorych na raka w Polsce [LIST]
Zaloguj się
  • rozterka47

    Oceniono 50 razy -38

    Nie do końca zgadzam się z autorką listu .
    Ale nie będę dyskutować, bo żeby taka dyskusja miała sens , musiałabym napisać tutaj kilka stron a nie post.

  • rafthetough

    Oceniono 38 razy -34

    akurat odnośnie wit. C dożylnie w dużych dawkach jest udowodnione, że zwalcza komorki rakowe. Ale oczywiście Gazeta jak zawsze ramie w ramie z firmami farmaceutycznymi przeciw zwykłym ludziom :) Pamiętajcie rodacy, Wyborczą zawsze należy czytać na odwrót. Oni prawde napiszą jak sie pomylą.

  • bolek_i_jego_ozorek

    Oceniono 24 razy -18

    To już tak dużo pieniędzy z leczenia raka nie wpływa do budżetu firm farmaceutycznych. No cóż, przegrzaliście rynek i wszedł nowy gracz.

  • p.plast

    Oceniono 18 razy -16

    nie no, chemioterapia na pewno działa... ta jasne... skuteczność na poziomie placebo...

  • didja

    Oceniono 16 razy -16

    Odstawianie leczenia onkologicznego na rzecz "cudownych" specyfików to oczywisty problem, ale przestańcie w końcu stawiać witaminę C na równi z homeopatią czy zrywaniem sitowia o świcie. Witamina C ma szeroko UDOKUMENTOWANE działanie (vide Pubmed), łącznie z działaniem przeciwbólowym, i prawdę mówiąc, zgodnie z polskim prawem w ogóle nie powinna być rejestrowana jako suplement.

    A już kompletną hipokryzją albo głupotą jest stawianie witaminy C na równi z placebo czy wręcz preparatami szkodliwymi, gdy jednocześnie kuleczki cukru są legalnie sprzedawane w aptece jako rzekome "leki".

  • soso_soso

    Oceniono 18 razy -16

    O taki świat walczy PO - wolność, każdy robi co chce. Na własną odpowiedzialność. Nie szczepimy jeżeli rodzice nie chcą. Bierzemy proszki nosem jeżeli tak jest szybciej, zarywamy łóżko a później wcinamy fasolkę po bretońsku. My jesteśmy panami samych siebie. My wiemy lepiej.

  • euphoria19

    Oceniono 20 razy -16

    Co ja bym dała, żeby mieć raka, takiego na którego się szybko umiera, nie żebym musiała żyć latami. Bólu się nie boję, tez go zresztą można poskromić. Zresztą z rakiem nawet tym dłużej rokującym, może dziś pomóc choćby Dygnitas. Takie umieranie we względnym luksusie, spokoju, godnie. I szybko. Bezboleśnie. To moje marzenie.

  • euphoria19

    Oceniono 22 razy -16

    Na czasie jest durczok. Też grał z rakiem i niby wygrał. Tylko po co?

  • kot_miczurina

    Oceniono 24 razy -14

    A dlaczego leki na raka kosztują miliony chociaż koszt ich wytworzenia to grosze ? W Indiach produkuje się generyki leków na raka kosztują drobne pieniądze w porównaniu z cena końcowa . Skoro przenosi się produkcje do krajów trzeciego świata żeby było taniej, dlaczego nie robi się tak z lekami ?

  • weterynaria_w_wa

    Oceniono 29 razy -13

    Ileż pogardy w tym artykule, dla Ludzi chorych, zdesperowanych, chwytających się każdej deski ratunku. Autorka , wyższością jako WYLECZONA, prawie kpi z Tych, dla których nadziei nie ma. Oczywiście sama jestem przeciwna "wynalazkom" ( zresztą mnie jest łatwiej bo czy lek.wet. czy lek.med ludzkiej, wiedza podobna) ale nie poważyłabym się na taki ton jak autorka artykułu. Nie dopadł mnie żaden nowotwór ale zrozpaczonych chorych rozumiem. Życzę zdrowia pani Rydz, z całego serca. Ale proszę,żeby zastanowiła się pani nad tonem wypowiedzi. Przy okazji : vit.C dla Człowieka jest rzeczywiście niemalże lekiem bo jesteśmy jednymi z niewielu ssaków, których organizm nie wytwarza sam tej vit. Pies wytwarza. Pozdrawiam wszystkich i życzę,żebyście byli Państwo zdrowi.

  • nowy4444

    Oceniono 14 razy -12

    Terapia celowana, drogi lek i płaci NFZ? Uuuu. W państwie PiS nie jest źle. A wasza cenzura nie zadziałała zbyt dobrze tym razem....

  • kasztanna

    Oceniono 30 razy -12

    A ja Wam kochani podam może nie od razu zbawienny lek ale coś co BARDZO wspomoże organizm, a mianowicie tanią receptę na podwyższenie liczby limfocytów które odpowiadają za odporność a jest ich mało u osób chorych. Uwaga... codziennie jeść łyżeczkę nasion czarnuszki. Trzeba bardzo dobrze przegryźć. Do kupienia w każdym markecie / sklepie zielarskim. Kosztuje grosze. Nie ma za co :)

  • qwerfvcxzasd

    Oceniono 22 razy -10

    Lekarze to w 90% banda chamów-socjopatów. Piszę na podstawie swoich doświadczeń z pobytów w szpitalach. Apelowanie do nich nie ma sensu,

  • dod201701

    Oceniono 21 razy -9

    Zawsze będę polecał zioła z całego świata, które przedłużyły życie mojemu ojcu o pół roku więcej niż dawali lekarze. Autorka nie była w skórze osób na których lekarze postawili krzyżyk. A człowiek nie może się poddac. Musi szukac alternatywy. Medycyna na pewno idzie do przodu, ale nie tak szybko jakbyśmy chcieli. Na dodatek firmy farmaceutyczne zachowują się (mniej lub bardziej) jak terroryści, karząc sobie płacic za leki - które czasem leczą, a czasem nie - bajońskie sumy. I trochę o witaminie C. Na pewno nie jest skuteczna na KAŻDY nowotwór, ale przecież nie ma jednego leku na wszystkie raczyska. Przecież osoby publiczne, skazane przez lekarzy na opiekę paliatywną, opisują swoje skuteczne terapie z witaminą C, które doprowadziły do wyleczenia. Zanim się skorzysta z alternatywnych metod trzeba poczytac i pomyślec. Ziołolecznictwo było zanim wymyślono tabletki. A opisy działania ziół azjatyckich mają i 5 tys. lat. Żadna piguła jeszcze nie ma tylu lat doświadczeń. Na pewno trzeba uważac na naciągaczy i ich nowe rewelacyjne drogie specyfiki. Obyśmy zdrowi byli.

  • vicenteolivio

    Oceniono 16 razy -8

    Sku...syny. Dokładnie takie same, jak całe środowisko farmaceutycznych gigantów, którzy mają leki na raka, ale nikomu nie opłaca się chorych na raka doprowadzać do wyzdrowienia!!! Sku...syny!

  • reko

    Oceniono 12 razy -6

    Jaka jest przeżywalność po chemii? 5-10% do pięciu lat potem nie prowadzą statystyk, kto był w szpitalu ten wie lekarze w większości traktują ludzi przedmiotowo. Po 80 roku życia "cicha eutanazja" zwlekanie. "Młodym" przepisuje się według procedury a nie według tego co ma pomóc. Jedzenie w szpitalu raczej szkodzi niż odżywia... Szkoda gadać. Chesz żyć zdrowo to dbaj o siebie bo celem lekarzy i szpitali jest zarobek. Smutne!

  • romikus

    Oceniono 14 razy -6

    Głosujcie na PO!!!!
    POdniesiemy jakość usług medycznych!!
    POdniesiemy pensje służbie zdrowia!!

  • polsilver100

    Oceniono 7 razy -5

    Normalna medycyna kradnie legalnie a ci szamani nielegalnie

  • polsilver100

    Oceniono 12 razy -4

    Po chemioterapi też by nie żyła

  • macko10

    Oceniono 4 razy -4

    Trochę w tym artykule nieścisłości. Autorka wrzuca do jednego worka o nazwie 'alternatywne terapie', terapie które de facto nie są w ogóle alternatywne ale po prostu oszukańcze.

  • trashbox

    Oceniono 8 razy -4

    najgorszy NFZ, banda gnoji

  • tonz2

    Oceniono 11 razy -3

    Wzorowa pacjentka, nowotwór jelita grubego. Półtora roku chemioterapii, wlewy 2 dniowe co ok. 2 tygodnie. Kiedy wyniki nie pozwalały na branie tego cudownego leku i lekarze powiedzieli "sperd.. dziadu" chciała wypróbować witaminę C dożylnie. Nie było NIKOGO kto by ją mógł podać. Jakaś klinika w Bydgoszczy robi wlewy witaminowe, ale uwaga tylko sportowcom i ewentualnie alkoholikom na kacu. Więc nie gadajcie głupot o powszechności tego procederu. Za 100 lat chemioterapia będzie w tym samym rządku co leczenie rtęcią i upuszczaniem krwi itp.

  • nikki124

    Oceniono 5 razy -3

    Cudowne działanie medycyny alternatywnej jest bardzo mylące. Podawane wyniki testów celowane są tylko w jeden punkt zagadnienia, chociażby dobremu wpływowi dużych dawek witaminy C na w raka, zbawienności olejków eterycznych i kawy w naszym zdrowiu. Jak się nie uda zawsze można wystąpić o błąd w sztuce lekarskiej. Światopoglądy te są szerzone przez ludzi związanych z medycyną , którzy chcą najzwyczajniej w świecie dobrze. Korzystają one z dobrodziejstwa medycyny tradycjonalnej. Na potrzeby naiwnych korzysta się wyłącznie z medycyny alternatywnej. Dojną krowę trzeba wydoić. Medycyna tradycjonalna musi jeszcze się dużo nauczyć jednak czasem warto pamiętać, że może ona wydłużyć życie, które jest nam zapisane w genach.

  • baaag

    Oceniono 12 razy -2

    Po pierwsze Polska nie jest jakimś wyjątkiem. Jesteśmy tylko fragmentem zjawiska globalnego. Wszędzie na świecie ludzie szukają jakiejkolwiek szansy żeby przeżyć. Po drugie jest prawdą że skutecznie działać mogą nie tylko zatwierdzone oficjalnie leki i dzieje się tak z prostego powodu: na rejestrację nowego leku którego składu nie można opatentować żadna firma farmaceutyczna nie da potężnych pieniędzy (obecnie w Stanach takie badania dla nowego związku chemicznego to wydatki rzędu 5-10 miliardów $) bo jej się po prostu nie zwróca. To nie jest kwestia jakiegoś spisku firm farmaceutycznych tylko zasady działania rynku. Jakakolwiek firma, w tym farmaceutyczna żeby istnieć musi zarabiać. To proste. Stąd różne nieprzetestowane metody o których krążą tylko pogłoski. Czy można opatentować sodę z melasą o której krążą różne opinie jako lek na raka? Albo inne powszechnie znane związki? Wydawałoby się że takie badania powinny przeprowadzać państwa ale i to byłoby trudne do uzasadnienia przed opozycją parlamentarną w budżecie. Może powinna powstać jakaś agenda ONZ do takich spraw.

  • doomicella

    Oceniono 1 raz -1

    Umierają także chorzy leczeni przez klasycznie kształconych lekarzy. Dlaczego autorka nie zapyta, i co? pacjent zmarł, a szpital nadal funkcjonuje?

  • maxstirner

    Oceniono 3 razy -1

    Jeżeli juz nic nie działa, a pacjent tego psychicznie potrzebuje to co za problem
    Jeżeli dana opcja nie szkodzi i nie wykończy finansowo to w porządku. A na wczesniejszych etapach nie może zastępować leczenia tradycyjnego. I tyle.

  • dajmonion888

    Oceniono 5 razy -1

    Dlaczego autor nie ujawnia swojego nazwiska? Włodek Derlacki

  • rstipes

    Oceniono 7 razy -1

    Gdybym byl w takiej sytuacji to rozwalilbym morde takiemu konowalowi o kraweznik. Wiecej mialaby z tego ludzkosc pozytku niz z mojego o pare lat dluzszego zycia

  • justas32

    Oceniono 13 razy -1

    Ludzie zaczną cenić medycynę dopiero wtedy gdy zaczną płacić za leki i zabiegi ...

  • nereus1

    0

    To po prostu propaganda srodowisk lekarskich i przemyslu farmaceutycznego. Na raka pomaga witamina B17

  • camaretto

    0

    Albo wypieprzyli lekarza, który "leczył", niby tak samo jak inni, ale źle? A jenak siękręci, z jakichśpowodów nietórzy z mojejrodziny, leczeniprzeztych "dobrych", ba, co gorsza sławnych - chirurgów,speców od naświetlań,ja sama pomagałam w przestawieniu diety, brałam też uznane oficjalnie za lek Vilcacorę, jadłam "trującą" amigdalinę razem z "zakazanymi tu pestkami, a mama - chora 20 lat naraka piersi ...żyli dłużej, ba ,mieli się całkiem nieźle. Zostali "skazani na ...wyleczenie, 20 lat wystarczyło, żeby Instytut Onkologii nie chciał podjąć walki z ...przerzutem do kści. Ale cez z Czernobyle nie chciał czekać. Mama została jednak przewieziona przeze mnie na pogotowiu na zabieg ... wyciągania wody z płuc. Okazało siępo zbadaniu przez pogotowie , że podejrzany stanw iązał się z ...niezbadaniem pacjenta przez lekarza. Znówto samo, najciemniej było pod latarnią, pierwszy raz została "spaprana" przez rodzinnego. Mój przyjaciel z drobnokomórkowym miał bodajże guza widocznego już nazewnątrz, słabo chodził, ale RTG było wg.lekarzy "czyste",brat został po śmierciparęmiesięcy później lekarzem - radiologiem, sądzę że dobrym. Inna koleżanka, też lekarz, uratowała mamę swoją...chemią. Tyle, że co miesiąc przetaczała jej krew. Jeszcze jajek?Kotek moj teżdostał Vilcacorę, antybiotyk, jod z wodą, lizał krew chorego zwierzęcia,alejest - jak i ja,zdrowy. Wierzymy, owszem, w szczepionki,w doświadczenia kolegówmoich, biologów,nad komórkami nowotworowymi, ale nie w idiotyzmy, szkodliwe niekiedy. Sama jestem bioterapeutą - zawodowcem, ale niektórych oszustów też bym zmknęła, natychmiast. Dla speca - takaenergia, czy jej symptomy JEST odczuwalna, ale dla oszusta -JEST ignorowana. Ludzie, to nie "cudowności "leczą tu cokolwiek. Ale i rozsądek.

  • kroliklesny

    0

    Niestety, prawda az do bolu. Gdy moja zona umierala, balwan jakis oferowal cudowny lek i gadal, ze ON gwarantuje, ze lek ten pomoze. Ledwie tesciowa powstrzymalem przed kupnem badziewia. Czy jakbym hyenie handlarzowi dal w leb, Sad by mnie skazal, czy uniewinnil?!

  • czemublokujecie_mikonto

    Oceniono 4 razy 0

    Kiedyś coś czytałem o wlewach dożylnych witaminy C, ale to robiono na zalecenie lekarza, dla wzmocnienia organizmu podobno, DODATKOWO a nie zamiast, więc pomimo iż ponoć wit. C nie pomaga jak ktoś tam odkrył na nic, to może jednak po coś to lekarze wspomagająco stosują czasem? Bo oprócz leczenia dobre i potrzebne jest też wzmocnienie, choćby bardzo bogata dieta, by organizm miał siłę walczyć.

  • gama01

    Oceniono 8 razy 0

    Nie demonizujmy witaminy C ani innych terapii, wystarczy poczytac albo zadac kilka prostych pytan, a nie lykac wszystko jak pelikan. U mnie w rodzinie tata bral chemie, po ktorej fatalnie sie czul. Potem terapia immunologiczna, ktora nie zadzialala w ogole. Bral dozylnie witamine C, ale lekarz nam bardzo wyraznie powiedzial, ze ona nie leczy, tylko wspomaga odpornosc. A po chemioterapii to wlasnie te dawki witaminy C pomogly Tacie wrocic do stanu uzywalnosci i nie lapac kazdego wirusa. Wiec mimo ze tonacy chwyta sie brzytwy, nie wylaczajmy myslenia i do wszystkiego nalezy podchodzic racjonalnie.

  • princepinot

    Oceniono 8 razy 0

    W polsce szpitale tez dzialaja podobnie i przeprowadzaja zabiegi o bardzo watpliwej skutecznisci, mogace pogorszyc zdrowie, nie informujac pacjenta o tym co moze sie wydazyc.
    Na przyklad bardzo znany warszawski szpital przyjmuje pacjeta z udarem mozgu. Pacjeta w sniegu znalazl przechodzien.
    Pacjent jest przytomny, ale ma czesciowy niedowlad. Szpital nie wie jak dlugo pacjent lezal w sniegu, a mimo to podaje mu srodek na “przepchanie”, ktorego nie wolno podawac po uplywie okreslonego czasu i ktory w wielkim procencie moze spowodowac smierc. Pacjent umiera. W internecie mozna znalezc artukuly pani profesor o podawaniu preparatu po uplywie czasu ktory jest w przepisie. Czyli robimy badania na ludziach.
    Drugi szpital podaje pacjentowi preparat z komorek macierzystych zamiast pacjenta operowac. Zgoda nowa metoda, tylko ze pacjent jest po 80 roku zycia.tez doswiadczenia za ktore pacjent placi po kilku latach.

  • niktalboktos

    Oceniono 5 razy 1

    Zgoda, rak to powazna choroba która często kończy się śmiercią. Gdyby ta pacjentka zmarła po chehmioterapii czy ktos by się dziwił? Raczej nie, nie bylby to zresztą ciekawy temat do artykułu, przeciez każdy wie ze chemia zdrowa nie jest... Obecnośc "cudownych wynalazków" na rynku leczenia raka wynika tez i z tego ze klasyczne metody leczenia są często słabe (choc czasami jednak się sprawdzają...).

  • poszum

    Oceniono 9 razy 1

    Idiotyczny tytul insynuujacy ze tego rodzaju procedery maja miejsce tylko i wylacznie w Polsce. Tymczasem maja miejsce gdziekolwiek i wszedzie na swiecie.

  • lucifer

    Oceniono 5 razy 1

    o, prosze, jakas prawda
    to tak rzadkie ze zaskakujace

  • ax-les-thermes

    Oceniono 2 razy 2

    "Uleczenia" to wyjatkowe pole dla zarobienia kasy dla wszelkich hochsztaplerow (z koscolkowymi wlacznie). Nadzieja w wyleczenie umiera ostania.

  • pieknyjaro69

    Oceniono 4 razy 2

    Głupie gadanie. Przyczyna jest zupełnie inna- absolutna niewydolność państwowej polskiej służby zdrowia. Pacjenci są zmuszeni do poszukiwania możliwości leczenia na własną rękę.

  • student_zebrak

    Oceniono 2 razy 2

    Ja tam mam pakt z zona. W razie czego wyciagnac wtyczke z gniazdka i spalic.

  • rumpa

    Oceniono 3 razy 3

    Płacą za nadzieję.

    Pan, któremu jeden rok z mamą nie wystarcza - masz rację, koleś, zmarnuj go na szukanie nieistniejącego leku, zamiast z nią po prostu być , może spełnić jej ostatnie marzenia. To mógłby być piękny czas, a sam na własne życzenie zamienisz go w koszmar niespełnienia.

    Ludzie umierają, pytanie, jak. Bardziej niż - kiedy.

  • mechantloup

    Oceniono 3 razy 3

    Oddział onkologii łódzkiego szpitala im. Kopernika. Na trawniku, chodniku, parkingu, WSZĘDZIE, krążą oszuści i naciągacze z ulotkami magicznych leków i zabiegów, które "leczą " sraczkę, raka, katar, przerwany rdzeń kręgowy. Sytuacja znana od lat. I nikt nic z tym nie robi.

  • hong2

    Oceniono 11 razy 3

    Ja sie smierci nie boje I nie zamierzam leczyc. Trzeba umiec przyjac swoj los, to nikt nie bedzie was robic w bambuko.

  • koncentracjamiary

    Oceniono 3 razy 3

    Myślenie racjonalne nie jest w Polsce przesadnie popularne, w świecie nauki każda teoria jest falsyfikowana i dopiero pozytywne rozstrzygnięcie wszystkich wątpliwości może zadecydować o jej przyjęciu. Podobny schemat rozumowania warto stosować na codzień, to znaczy pomyśleć dlaczego zachwalana metoda leczenia mogłaby nie zadziałać.

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX