Brytyjscy naukowcy znaleźli sposób na leczenie jednej z najbardziej zabójczych alergii - na orzeszki ziemne

Zarówno same orzeszki ziemne, jak i masło orzechowe to silne alergeny pokarmowe. Naukowcom z Wielkiej Brytanii udało się jednak opracować metodę, która uodparnia na alergizujące białko, które występuje w fistaszkach.

Na początku października w zagranicznej prasie bardzo często przytaczano tragiczną historię 15-letniej Meghan Lee. Dziewczyna zmarła 30 grudnia 2016 roku w wyniku wstrząsu anafilaktycznego, którego doznała po zjedzeniu dań zamówionych w indyjskiej restauracji. Okazało się, że choć zaznaczyła w formularzu zamówienia, że jest uczulona na fistaszki, w daniach pojawiły się śladowe ilości orzeszków, które doprowadziły do jej śmierci.

Czy wapno leczy objawy alergii? [NaZdrowie]

Alergia na orzeszki ziemne - dlaczego jest taka groźna?

W Polsce alergia na orzeszki ziemne nie jest na szczęście bardzo częsta. Na całym świecie stanowi jednak dosyć poważny problem. Głównym "winowajcą" jest białko, które występuje w orzeszkach. W wyniku kontaktu z nim uczulona osoba doznaje reakcji alergicznej, która może się pojawić już w kilka sekund po spożyciu produktu, który zawiera fistaszki.

Do najczęstszych objawów należy pokrzywka oraz obrzęk górnych dróg oddechowych. Niekiedy pojawia się również pełny zespół alergii jamy ustnej (obrzęk i świądu warg, podniebienia i języka, chrypka), napady astmy, a także biegunki czy wymioty. W niektórych przypadkach dochodzi jednak do wstrząsu anafilaktycznego, czyli bardzo silnej reakcji alergicznej, która może prowadzić do zgonu. Według różnych szacunków alergia na orzeszki ziemne stanowi przyczynę około połowy zgonów w wyniku alergii pokarmowej.

Uczulenie na orzeszki ziemne już nie takie groźne?

Na ratunek uczulonym na orzeszki osobom przychodzą lekarze z King’s College London i Evelina Children’s Hospital w Londynie. Postanowili oni sprawdzić, czy istnieje możliwość opracowania metody, która odczulałaby pacjentów, którzy cierpią na ten rodzaj alergii pokarmowej.

Do badania "Peanut Allergy Oral Immunotherapy Study of AR101 for Desensitization" zakwalifikowali 496 dzieci w wieku od czterech do 17 lat. Dwóm trzecim osób z tej grupy podawano niewielkie dawki alergizującego białka. Badacze zwiększali je stopniowo co dwa tygodnie przez około pół roku. Przez pozostałe pół roku podawano im natomiast dawkę podtrzymującą. Pozostali pacjenci otrzymywali w tym samym czasie jedynie placebo.

Okazało się, że w wyniku tak przeprowadzonego "odczulania", u dwóch trzecich pacjentów, którzy nie tolerowali wcześniej nawet okruszka orzeszka, tolerancja znacznie się poprawiła. Wynik ten daje nadzieję na opracowanie o wiele skuteczniejszych terapii w przyszłości.

Raport z badania opublikowano niedawno w "New England Journal of Medicine". Więcej informacji na jego temat można znaleźć na przykład na tej stronie.

Czytaj również: