10 ton masła skażonego E. coli na polskim rynku? Sprawą zajęła się prokuratura

W "Wiadomościach Wrzesińskich" pojawiła się informacja, jakoby Spółdzielnia Mleczarska Września wypuściła na rynek 10 ton masła z bakterią E. coli. Do akcji wkroczyła już prokuratura.

Według lokalnej gazety SM Września przerobiła trzy bloki masła, w których znajdowały się bakterie E. coli, a następnie wypuściła 10 ton produktu na rynek. Informację o skażeniu masła miała przekazać prezesowi spółdzielni Dariuszowi Golińskiemu specjalistka ds. jakości SM Września, Arleta Student. Według doniesień masło zostało jednak rozdystrybuowane po całym kraju.

Dołącz do Zdrowia na Facebooku!

"Wiadomości Wrzesińskie" podają, że Arleta Student została zwolniona krótko po poinformowaniu prezesa o skażeniu. Dariusz Goliński na łamach gazety twierdzi zaś, że doniesienia o E.coli w maśle są nieprawdziwe. Utrzymuje, że osoba, która rozpowszechniła informację zrobiła tak, ponieważ została zwolniona z pracy.

Po tekście "Wiadomości Wrzesińskich" śledczy na wniosek prokuratury rozpoczęli czynności sprawdzające. W poniedziałek 5 marca w SM Września ma się rozpocząć kontrola Powiatowego Inspektoratu Weterynarii.

Chcesz wiedzieć więcej? Przeczytaj: Escherichia coli, czyli co?

Źródła: Onet, Portal Spożywczy, "Wiadomości Wrzesińskie"

To także może cię zainteresować:

Czy wycięcie pleśni ratuje resztę jedzenia? [NaZdrowie]