W polskich jajkach wykryto silnie toksyczny fipronil. Co to jest i dlaczego szkodzi ludziom? [WYJAŚNIAMY]

Badania próbek jaj pochodzących z trzech ferm z Mazowsza i Wielkopolski wykazały przekroczenie norm zawartości fipronilu. To środek na pasożyty, którego nadmierne spożycie grozi poważnymi chorobami.

Fipronil jest silną toksyną, której obecność wykryto w produkowanych w Polsce jajkach. Doniesienia na ten temat potwierdza Główny Lekarz Weterynarii Paweł Niemczuk, powołując się na Główny Inspektorat Sanitarny (GIS).

Na wszystkich trzech fermach w Wielkopolsce i na Mazowszu trwa obecnie kontrola, a dystrybucja jaj i innych produktów została wstrzymana. Jeśli podejrzenia o niezgodnym z prawem stosowaniu fiprenolu się potwierdzą, do akcji wkroczą organy ścigania.

GIS zaznacza, że wykorzystywanie fipronilu w produkcji drobiu jest niezgodne z polskim prawem. Mimo to ten silnie toksyczny środek bywa stosowany nielegalnie - np. do opryskiwania kur, bo zabija owady i pasożyty takie jak mrówki, muchy, wszy, wszoły, kleszcze, karaluchy czy roztocza.

To biocyd, czyli właśnie środek do zwalczania insektów. Występuje pod postacią aerozolu, cieczy lub granulatu i można go spotkać nie tylko w środkach ochrony roślin, lecz także np. w przeciwpchelnych obrożach dla psów. 

Fipronil: co to jest? Nie jeść, nie dotykać, nie wdychać

Fipronil skutecznie zabija pasożyty, ale jest szkodliwy dla ludzkiego zdrowia. To, jak bardzo, zależy od przyjętej dawki toksyny i tego, jak długo było się narażonym na jej działanie.

Sanepid informuje, że fipronil jest na tyle niebezpieczny, że szkodzi nie tylko spożywanie produktów z jego zawartością, ale też kontakt ze skórą, a nawet przebywanie w jego oparach.

Zatrucie fipronilem skutkuje bólami i zawrotami głowy, nudnościami i wymiotami. Może też skończyć się napadami padaczkowymi albo problemami z nerkami, wątrobą i tarczycą. By do tego doszło, trzeba jednak zjeść dość dużo skażonego produktu - w przypadku jajek dla dorosłej osoby to około siedem sztuk w ciągu dnia.

Mimo stosunkowo niskiego ryzyka zachorowania, warto zachować ostrożność i śledzić doniesienia mediów o produktach spożywczych zanieczyszczonych fipronilem, w których podawane są konkretne numery partii i kraj pochodzenia tych skażonych, bo nie ma domowych sposobów na jego samodzielne wykrycie w jedzeniu.

Zobacz też:

Zobacz wideo