Co jeść i pić, by się najlepiej nawodnić podczas fali upałów? W tych 10 pokarmach jest najwięcej wody

O tym, że możesz być odwodniony wcale nie świadczy tylko to, że chce ci się pić. Jednym z sygnałów, które wysyła nasz organizm w takim momencie, może być np. ból głowy lub przyciemniony kolor moczu. Aby temu zapobiec, warto w szczególnie parne dni zaopatrzyć się w pokarmy, które doskonale nawodnią nasze ciało od wewnątrz, a na dodatek są niskokaloryczne i lekkostrawne. Po jakie pożywienie najlepiej sięgać podczas upałów? Oto 10 roślinnych produktów z najwyższą zawartością procentową wody.

Więcej ważnych informacji o zdrowiu znajdziesz na naszej stronie głównej Gazeta.pl

Ogórki — nie bez powodu fala upałów przypada na sezon ogórkowy

Te smaczne, zielone warzywa aż w 97 proc. składają się z wody i szybko gaszą pragnienie. Są bogate w błonnik, a także w wit. A, C, E oraz B3, B6 i B12. Kryją w sobie też żelazo i fosfor. Dzięki sporej zawartości potasu i magnezu ułatwiają obniżanie ciśnienia krwi, dlatego doskonale nadają się nawet dla nadciśnieniowców. Dobrze oczyszczają organizm z nadmiaru wody oraz ułatwiają usuwanie toksyn. Świetnie sprawdzają się w przypadku osób, które chcą się odchudzić i mają niski indeks glikemiczny. W 100 g ogórków ze skórką jest tylko 15 kcal.

Pomidory — chronią przed szkodliwym działaniem promieni UV

W ponad 94 proc. składają się z wody, a przy tym pomagają usunąć jej nadmiar z organizmu. Sprawiają też, że łatwo jest się nam nimi nasycić. Można je jeść do woli, bo są niskokaloryczne. 100 g tych warzyw to tylko 17 kcal. 

Pomidory mają dobry wpływ na serce i układ nerwowy. Zawierają sporo potasu i likopenu, który jest silnym antyoksydantem. Warzywa te wspomagają również trawienie i zapobiegają miażdżycy. Działają też przeciwnowotworowo i moczopędnie. Szklanka schłodzonego soku pomidorowego doskonale ugasi pragnienie nawet w największe upały — równie dobrze jak popularne wśród Hiszpanów gazpacho.

Pomidory w prawie 95 proc. składają się z wody. Warto je jeść zwłaszcza latem, ponieważ chronią przed promieniami UV.Pomidory w prawie 95 proc. składają się z wody. Warto je jeść zwłaszcza latem, ponieważ chronią przed promieniami UV. Barroa Artworks / Pixaby.com / Free Access

Woda kokosowa — naturalny izotonik, który nawadnia lepiej niż... woda

Zawartość procentowa H20 w wodzie kokosowej wynosi ponad 95 proc., ale dzięki zawartych w tym owocu substancjom odżywczym jest w stanie zdecydowanie lepiej nas nawodnić. Nadal niewiele osób zdaje sobie sprawę z tego, że skład wody kokosowej jest niezwykle zbliżony do osocza ludzkiej krwi, dlatego nawet podczas wojen przez długie lata w szpitalach polowych używano jej do transfuzji. 

Woda kokosowaWoda kokosowa fot. Shutterstock

Na dodatek woda kokosowa działa jak roślinny kosmetyk o płynnej konsystencji, znakomicie nawadnia organizm od wewnątrz i może być uznawana za naturalny izotonik, bo sprawia, że nasze ciało lepiej funkcjonuje — zwłaszcza podczas piekielnych upałów.

Seler naciowy — prawdziwa bomba witaminowa uznawana za "roślinną Viagrę"

Woda stanowi około 96 proc. zawartości selera naciowego. Roślina ta działa przeciwzapalnie, a jak potwierdzają wyniki badań naukowych, za sprawą obecnego w nim 3-n-butyloftalidu (czyli związku z grupy ftalidów) może obniżać ciśnienie krwi nawet o około 12-14 proc.

Seler naciowy słynie też z doskonałych właściwości detoksykujących, dodaje energii i rozjaśnia umysł, a latem jest w stanie orzeźwiać nas lepiej niż kawa — głównie dzięki temu, że zawiera apigeninę, która wspomaga proces zapamiętywania informacji i przyspiesza tworzenie połączeń pomiędzy komórkami nerwowymi.

Poranną małą czarną podczas fali upałów zdecydowanie lepiej jest więc zastąpić sokiem z selera. Jedna szklanka to tylko 35 kcal i ma niski indeks glikemiczny, dlatego po taki napój mogą sięgać nawet osoby walczące z cukrzycą. Może jednak uczulać, dlatego odradzany jest alergikom, kobietom w ciąży oraz chorym na zapalenie pęcherza — ze względu na zawarte w nim szczawiany, które działają moczopędnie.

To właśnie nim seler naciowy zawdzięcza silne właściwości detoksykujące, dzięki którym łatwo można się pozbyć nadmiaru zbędnych produktów przemiany materii w organizmie. Prócz dobrze działającego na jelita błonnika zawiera także witaminy E, K i C oraz witaminy z grupy B, żelazo, wapń, magnez i cynk. Dzięki temu, że jest dobrym źródłem potasu, ma pozytywny wpływ na układ sercowo-naczyniowy, a także na kości i mięśnie. Ułatwia też niwelowanie obrzęków.

Przez to, że seler naciowy zawiera argininę, która wytwarza tlenek azotu rozszerzający naczynia krwionośne, poleca się go jako naturalny zamiennik popularnej Viagry wpływającej na poprawę potencji. To jednak nie wszystko, bo seler naciowy — od zarania dziejów uznawany za afrodyzjak — wspomaga też produkcję plemników, dlatego powinni go spożywać zwłaszcza panowie, którzy starają się o poczęcie dziecka.

seler naciowyseler naciowy www.halozdrowie.pl

Rzodkiewka — niskokaloryczna przekąska, która nawadnia i ułatwia odchudzanie

Woda stanowi 95 proc. zawartości tego warzywa, które kryje w sobie mnóstwo witamin i minerałów. Prócz witaminy A, C, K i witamin z grupy B ma też cynk, sód, wapń, siarkę, potas, żelazo, fosfor i magnez. W 100 g ma tylko 16 kcal. Dobrze działa na funkcjonowanie jelit i metabolizm. Zapobiega też zaparciom, niestrawności i wspomaga pracę wątroby. Warzywa te świetnie oczyszczają organizm. Mają korzystny wpływ na serce, obniżają ciśnienie i ułatwiają odchudzanie. Nadają się w sam raz na szybki, letni detoks.

Cukinia — naturalny przyspieszacz spalania tłuszczu

W 94 proc. cukinia składa się z wody (podobnie dobrze nawadnia też kapusta pekińska i sałata, które mają porównywalną zawartość procentową wody). W 100 g cukinii jest tylko... 16 kcal, dlatego doskonale nadaje się na upały i bez problemu można się nią objadać — zwłaszcza że przyspiesza spalanie tłuszczu i zawiera sporo dobrze wpływającego na układ pokarmowy błonnika. Obecna w niej luteina i zeaksantyna mają zaś dobry wpływ na naszą skórę i działają przeciwstarzeniowo, a na dodatek zapobiegają zwyrodnieniu plamki żółtej i wspomagają funkcjonowanie narządu wzroku. Ze względu na niski indeks glikemiczny cukinia powinna często lądować na talerzach osób walczących z cukrzycą.

Co zrobić, kiedy nocą jest tak gorąco, że trudno nam normalnie zasnąć?Jak szybko zasnąć w czasie upałów? Najlepsze sposoby na bezsenność w gorące noce

Truskawki — mają więcej witaminy C niż pomarańcze. Obniżają też ciśnienie krwi

Woda stanowi aż 92 proc. zawartości tych owoców. W 100 g mają tylko niecałe 33 kcal. Można się nimi objadać w upały, bo doskonale przyspieszają przemianę materii, a na dodatek regulują trawienie, stymulują pracę wątroby i działają żółciopędnie i jak — wykazały badania naukowe — korzystnie działają na żołądek i niwelują szkodliwy wpływ alkoholu, którego podczas gorących dni zdecydowanie lepiej unikać.

Dzięki sporej zawartości witaminy C (około 10 sztuk tych owoców zapewnia dzienne zapotrzebowanie na tę witaminę) działają przeciwzapalnie. Pomagają wzmacniać kości i zęby oraz poprawiają pracę mięśni. Z kolei zawarte w nich flawonoidy ułatwiają obniżenie poziomu cukru we krwi.

Jedzenie truskawek dobrze działa na nasz umysł. Badania wykazały, że częste spożywanie tych owoców ma korzystny wpływ na poprawę pamięci i orientacji przestrzennej, a także pozytywnie wpływa na funkcje poznawcze. Poleca się je zwłaszcza osobom z nadciśnieniem. Jak wykazały badania naukowców z Florida State University, truskawki mogą też pomagać kobietom, które przeszły menopauzę.

Truskawki aż w 92 proc. składają się z wody.Truskawki aż w 92 proc. składają się z wody. Public Domain Pictures / Pixaby.com

Papryka — ma więcej witaminy C niż cytryna

Papryka w 92 proc. zawiera wodę. Jest niskokaloryczna. Około 200-gramowe warzywo nie zawiera zwykle więcej niż 55 kcal i może kryć w sobie więcej witaminy C niż w soku z cytryny. Papryka jest też cennym źródłem witaminy K oraz likopenu. Działa przeciwzapalnie. Wspomaga wydzielanie soku żołądkowego i stymuluje krążenie krwi. Oprócz tego świetnie wpływa na poprawę nastroju, a także zwiększa libido zarówno u mężczyzn, jak i u kobiet. Warto chrupać świeżą paprykę jako przekąskę lub jeść ją w każdej innej postaci (nie tylko) podczas upałów.

Brokuły i kalafiory — pomagają chronić przed promieniowaniem ultrafioletowym

Grubo ponad 90 proc. zawartości tych warzyw stanowi woda. Są dosyć podobne pod względem wartości odżywczej. Brokuł ma nieco więcej witaminy C, A i K oraz wapnia, zaś kalafior ma trochę więcej witaminy B6 i kwasu pantotenowego, który przyczynia się do prawidłowego bilansu energetycznego, a także zmniejszenia poczucia znużenia i zmęczenia.

Brokuły i kalafiory wspomagają trawienie i mogą mieć działanie antynowotworowe. Korzystnie działają też na pracę układu sercowo-naczyniowego. Zawarty w kalafiorze sulforafan może m.in. chronić skórę przed uszkodzeniami spowodowanymi promieniami UV, dlatego warto sięgać po potrawy z tej rośliny zwłaszcza podczas upalnych dni.

Arbuz — roślinny afrodyzjak i lek na potencję, który obniża ciśnienie

W 92 proc. owoc ten składa się z wody. Podobnie jak seler naciowy wzmaga potencję i uznawany jest za naturalny afrodyzjak. W 100 g ma tylko nieco ponad 30 kcal. Ma sporo witaminy A, E oraz witamin z grupy B. Ma też wysoką zawartość karotenoidów, luteiny oraz kryptoksantyny i zeaksantyny. Dzięki temu, że kryje w sobie sporo likopenu, ma charakterystyczny, czerwony miąższ. Ułatwia obniżenie poziomu cholesterolu we krwi. Obniża też ciśnienie tętnicze krwi i dobrze działa na nerki. Zapobiega też udarowi cieplnemu i doskonale nawadnia cały organizm.

Czy arbuz jest owocem?Czy arbuz jest owocem? pexels.com

Nie tylko wzmożone pragnienie świadczy o tym, że jesteśmy odwodnieni i grozi nam udar cieplny. Jednym z ważnych sygnałów wysyłanych przez nasz organizm może być zmiana zabarwienia moczu na ciemniejszy, a także ból głowy i przyspieszenie tempa bicia serca.Po czym poznać, że mamy udar cieplny? Ratownik wyjaśnia, jak udzielić pomocy

Więcej o: