Pierwsza wizyta u ginekologa

Pierwsza wizyta u ginekologa przyprawia zwykle o lekki niepokój. Często zresztą zbiega się z inicjacją seksualną. Warto zadbać, by w obu przypadkach ten pierwszy raz przebiegł bezstresowo, nie pozostawiając u młodej dziewczyny złych wspomnień i urazów na przyszłość.
Niestety, są jeszcze w naszym kraju miejsca, gdzie wizyta u ginekologa kojarzy się z ciążą lub chorobą we-neryczną. Niejednadziewczyna z małego miasteczka jeździ na wizyty do odległego dużego miasta, by uniknąć ciekawskich recepcjonistek. Nie ma ściśle określonej granicy wieku, od której ginekolog jest potrzebny. Należy jednak wybrać się do lekarza, gdy coś dolega. Nie warto wstydzić się i cierpieć. Większość dolegliwości ginekologicznych moż-na bez trudu wyleczyć. Częstym powodem wizyt nastolatek są nieregularne, obfite lub bolesne miesiączki. Niekiedy dermatolog kieruje dziewczęta na kurację hormonalną trądziku i nadmiernego owłosienia. Na pewno zaś ginekologa powinna odwiedzić każda dziewczyna, która współżyje lub planuje podjęcie współżycia albo podejrzewa, że jest w ciąży.

Jak wygląda wizyta

Najpierw lekarz zadaje kilka-kilkanaście pytań. Zechce poznać powód wizyty i ewentualne dolegliwości: bóle, upławy, nieprawidłowe krwa-wienia. Zawsze pyta o datę ostatniej miesiączki, częstotliwość miesiączek, ich długość, obfitość i bolesność. O ewentualne przewlekłe choroby, przyjmowane stale leki, uczulenia, poważne choroby kobiet z najbliższej rodziny, zwłaszcza nowotwory narządów rodnych i piersi. Nieuniknione są pytania o współżycie seksualne oraz o sposoby zabezpieczania się przed ciążą.

Samo badanie nie powinno być bolesne, może jednak być nieco krępujące. Trzeba rozebrać się od pasa w dół i ułożyć na foteluginekologicznym. Pierwsza część bada-nia polega na wprowadzeniu do pochwy wziernika (śr. 2-3 cm) i obejrzeniu ścian pochwy i tarczy szyjki macicy. Wtedy pobiera się też wymazy do badań cytologicznych lub bakteriologicznych. Po wyjęciu wziernika lekarz wprowadza palec jednej dłoni do pochwy, a drugą uciska pod-brzusze od góry, by wyczuć i ocenić macicę oraz jajniki. Dziewczęta, które jeszcze nie współżyły i mają zachowaną błonę dziewiczą, można podobnie zbadać przez odbyt. Na koniec zostaje jeszcze badanie piersi. Po badaniu jest czas na pytania ze strony pacjentki, omówienie sposobu leczenia, skierowanie na odpowiednie badania i zaplanowanie kolejnej wizyty.

Ta straszna antykoncepcja

Coraz częściej przychodzą do lekarza młode dziewczyny - czasem nawet pary, które chcą rozpocząć współżycie i proszą o poradę, jak zapobiegać ciąży. Zapobiegliwość ze wszech miar godna jest pochwały. Wciąż jeszcze zbyt wielu młodych ludzi wierzy, że "za pierwszym razem nie moż-na wpaść". Nastolatki coraz wcześ-niej wchodzą w świat seksu. Dobrze, jeśli przynajmniej wchodzą weń rozsądnie. Ciąża u nastolatki nie jest wprawdzie tragedią, ale potrafi skomplikować życie. Jeśli więc już zaczynacie współżyć, róbcie to z głową. Stosujcie prezerwatywy przy częstych zmianach partnerów i tabletki antykoncepcyjne przy regularnym współżyciu.

Czy młode dziewczyny mogą stosować tabletki?

Tak, jeśli skończyły 16 lat. Są to tabletki o niskich dawkach hormonów. I wcale się po nich nie tyje ani nie rosną wąsy (to najczęstsze obawy). Niektóre tabletki antykoncepcyjne pomagają przy bolesnych, nieregularnych miesiączkach lub przy młodzieńczych kłopotach z cerą.

Gdzie znaleźć dobrego lekarza

Chyba najlepsza jest poczta pantoflowa. Warto podpytać starsze koleżanki, kuzynki, mamę. Któż lepiej niż same kobiety wie, do którego lekarza warto chodzić? Nie zawsze rzecz w liczbie tytułów naukowych przed na zwiskiem czy bogatym wystroju gabinetu. Ważne, by lekarz lubił swój zawód i swoje pacjentki, słuchał ich uważnie i traktował życzliwie, po partnersku, ale z szacunkiem. Powiecie, że tacy lekarze są tylko "w szpitalu w Leśnej Górze"? Zapewniam, że również w realnym świecie można takich znaleźć. Może tylko, niestety, nieco łatwiej w prywatnym systemie opieki zdrowotnej. Mniejsze obciążenie pracą i trochę więcej czasu pozwalają lekarzowi bardziej cieszyć się kontaktem z pacjentem. Koszt prywatnej wizyty wynosi zwykle kilkadziesiąt złotych, ale na tym pierwszym razie na pewno nie warto oszczędzać.

Lek. med. Agniesz-ka Kur-czuk--Po-wol-ny, gi-ne-ko-log po-łoż-nik

Z mamą do ginekologa

To wcale nie jest taki zły po-mysł. Byle tylko przestrzegać przy tej okazji pewnych reguł.

Droga mamo! Masz niepowtarzalną okazję wprowadzić swoją córkę w świat kobiecości przez drzwi do gabinetu ginekologa, przełam swoje opory. Poszukaj dla niej dobrego, delikatnego ginekologa, to może być twój lekarz, jeśli jesteś z niego zadowolona, jeżeli nie, popytaj wśród koleżanek. Ona tylko tobie wydaje się nadal malutką córeczką, może wcale nie jest jeszcze za wcześ-nie na taką wizytę. Uszanuj jej prywatność, nie wypytuj, czy jest jeszcze dziewicą, nie upieraj się, by asystować przy badaniu, wprowadź ją w ten świat i dyskretnie pozostań za drzwiami, zobaczysz, że ona to doceni.

Droga córko! Mama nie jest wcale taka stara, jak się wydaje ze szkolnej ławki, a jej kobiece doświadczenie może ci pomóc. Bądź delikatna - dla niej nadal jesteś malutką córeczką, więc twoje życzenie dotyczące tabletek antykoncepcyjnych może wywołać szok. Masz prawo do intymności podczas rozmowy z ginekologiem i podczas badania, jeśli sobie życzysz, ma-ma powinna opuścić gabinet. Ginekolog powinien zapewnić ci dyskrecję i nie informować rodziny o twoim życiu intymnym, jeśli nie ma takiej absolutnej konieczności.

Więcej o: