Czy ja będę jeszcze kiedyś chodził normalnie, bez kul?

Mam 54 lata. Miałem wypadek w pracy i złamałem kość udowa. Noga zawisła mi na ramieniu. Było to skomplikowane złamanie, gdyż kość się skręciła w ósemkę i nad kolanem kość była pogruchotana i sa ubytki. Przeprowadzono operacje, założono mi 12 śrub i blaszkę nad kolanem. Przez półtora roku noga była opuchnięta, a lekarze mówili ze nic się nie dzieje mimo, że robili prześwietlenia. Zdecydowali się na wyciągniecie 3 śrub tych nad kolanem. Okazało się, że nastąpił wyciek z kości i oczywiście była to infekcja. Po miesiącu usunięto wszystkie śruby i 2 -mce byłem w szpitalu. Kość nad kolanem nie zrosła się. 6 lipca tego roku minie 3 lata i dalej chodzę o kulach. Czeka mnie czwarta operacja kości udowej, metodą lizarov fixator. Czy ja będę jeszcze kiedyś chodził normalnie, bez kul? Jakie są szanse?
Odpowiada lekarz Łukasz Fus:

Trudno jest mówić o rokowaniu w takim skomplikowanych przypadku jak złamanie powikłane zakażeniem kości. Jednak metoda lizarova jak również inne nowoczesne techniki stosowane w ortopedii (z autoprzeszczepami kostnymi włącznie) sprawiają, że możliwe jest odtworzenie nawet dużych ubytków kostnych. Jeżeli doszło do Pana do wyleczenia infekcji i dalsze leczenie będzie przebiegało bez powikłań, powrót do zdrowia i samodzielnego poruszania się jest kwestią czasu i odpowiedniej rehabilitacji.