Niedoczynność pooperacyjna

12 lat temu miałam całkowicie usuniętą tarczycę z powodu nadczynności i guzów. Obecnie mam niedoczynność pooperacyjną. Jestem pod stałą opieką endokrynologa, ale czuję się coraz gorzej. Pół roku po operacji pojawiła się u mnie "alergia" - jednodniowe kichanie raz na jakiś czas (co 1-3 miesiące). Początkowo mi to nie przeszkadzało, ale jest coraz gorzej. Widzę związek tegoż kichania z miesiączką, bo pojawia się cyklicznie co miesiąc, z tą różnicą, że teraz trwa nawet 2 tyg. Miesiączka zaczyna się plamieniem, potem przez tydzień "się kluje" i dopiero dochodzi do właściwego krwawienia, które trwa 3 dni. Jestem w tym czasie rozdrażniona, zmęczona, ciągle bym spała, mam coraz częściej stany "depresyjne". Najchętniej przespałabym takie dni. Czytałam o niskim poziomie estrogenu, może powinnam zbadać ten hormon? Albo zbyt wysoki poziom testosteronu (mam sporo owłosienia)?
Odpowiada lekarz MarekWolski:

Na wstępie sugeruję wizytę u endokrynologa - należy się upewnić, że poziom hormonów tarczycy nie odbiega od normy i jest Pani właściwie leczona z powodu pooperacyjnej niedoczynności tarczycy. Jeśli z hormonami tarczycy jest wszystko w porządku wskazana jest wizyta u ginekologa i zastanowienie się nad rozszerzeniem badan hormonalnych i ewentualnej terapii hormonalnej.

Więcej o: