Kłopoty ze stawami

Chciałabym tutaj wyróżnić 2 zasadnicze problemy, które być moze w jakiś sposób się ze sobą wiążą. Jestem osobą młodą (20lat), jedyne urazy jakie miałam to skręcenia stawów skokowych (2x po razie na każdą nogę) i (jeśli to się zalicza do urazów) pęknięcie torebki stawowej(również staw skokowy). Skręcenia były usztywniane szyną gipsową po wcześniejszym RTG, później kontrola u ortopedy. 1. Od bardzo długiego czasu odczuwam bóle stawów zwłaszcza na zamianę pogody. Bolą w 99,99% mnie kostki, bardzo często kolana (które nie miały nigdy żadnego urazu). Czasem zdarza się że boli bark, czasem też nadgarstki czy palce u rąk. Ból najprościej mogę określić chyba jako 'rwanie', podobne do tego gdy np. nabije się siniaka-giganta czy coś sobie stłucze. Robiłam badania krwi- wyniki w porządku, ASO minimalnie podniesione (ok.30 jednostek), co podobno może być jeśli się miało gronkowca kiedyś (miałam go zdaje się w gardle gdy byłam małym brzdącem). Zmiany pogody (temp/wilgotność powietrza/ciśnienie )odczuwam tak, że praktycznie prognoz pogody nie muszę oglądać bo wiem czy będzie jakaś zmiana czy nie. 2. Teraz taka sprawa trochę 2w1. Mianowicie strzelające stawy w nogach (kostki kolana) czy bardziej nawet przeskakujące bo często tego nie słychać a czuć i (co najbardziej mnie irytuje) bolące 'blokady' w stawach skokowych. Nie wiem jak to jaśniej sprecyzować... Mając stopę luźno (np. leżąc) co jakiś czas przy minimalnym ruchu nagle coś przesakuje w środku (tylko w prawej nodze). Ruchy do góry (podciągnięcie palców stóp do góry) jest ograniczone do jakiś 3/4 i bardzo bolesne. Uczucie jest takie jakby coś się przestawiło w środku i wręcz tarło. Za jakiś czas, zwykle 5-10min po zostawieniu stawu na luzie się zazwyczaj poprawia. Jeśli bym np. stanęła na tej stopie podczas 'blokady' to słychać i czuć chrupnięcie i ból mija... Później czuję tylko jakbym sobie minimalnie nadciągnęła mięsień czy ścięgno. Dziwne jest tez właśnie to ze dotyczy to tylko zawsze prawej nogi. Nie pamiętam dokładnie, ale chyba na tej nodze miałam właśnie z tą torebka stawową a później skręcenie. Pamiętam też, że chyba właśnie ten staw przy skręceniu bardzo bolał (przy najmniejszym ruchu. druga noga nie aż tak) i uczucie było właśnie jakby coś sie bardzo przestawiło w środku i nie mogło wskoczyć na swoje miejsce (chyba nawet szynę miałam aż 1,5tyg i 2 kontrole u ortopedy po zdjęciu szyny). Czy to coś poważnego? Irytują mnie te kwestie zwłaszcza ta 'blokada'. Mimo ze nie występuje bardzo często to jednak trochę denerwuje no i przede wszystkim boli.
Odpowiada lekarz Marek Wolski:

Powinna Pani pozostawać pod stałą opieką lekarza ortopedy. Objawy, o których Pani wspomina - zwłaszcza na tle wcześniejszych urazów - mogą być konsekwencją zmian zwyrodnieniowych w stawach. Lekarz po zbadaniu Pani zaproponuje możliwości leczenia - zachowawcze lub operacyjne - wraz z właściwym momentem ich wdrożenia - i rehabilitacji.

Więcej o: