Nieustępliwa grzybica pochwy

Mam 39 lat. Brałam ostatnio antybiotyk, bo byłam przeziębiona. Po antybiotyku dostałam grzybicy pochwy, z którą walczę do dziś. Lekarz przepisał mi Flucfast 3 razy w dawce po 150 mg Trioxal Clitromazolum w maści i nic nie skutkuje. Ciągle mam nawroty. Wygląda to tak: wezmę leki do miesiączki i po miesiączce kilka dni spokoju i objawy zaczynają się od nowa. Nie mam aktualnie partnera, nie współżyje i nie chodzę na basen, więc możliwości ponownego zarażenia praktycznie nie ma, a ja od października, czyli odkąd dostałam tej grzybicy walczę z nią do dziś. Już nie wiem co robić, bo łykam priobiotyki, zakupiłam też priobiotyki dopochwowe i dalej jest to samo. Białe śmierdzące upławy, pieczenie warg sromowych, bóle w dole brzucha i pleców. Nie wiem co z tym zrobić, jakie badania wykonać? Bardzo proszę o jakąś podpowiedź, radę co z tym zrobić?
Odpowiada lekarz Marek Wolski:

Bez zbadania Pani i zebrania dokładnego wywiadu nie jestem w stanie powiedzieć nic wiążącego. Sugeruję ponowną wizytę u lekarza ginekologa celem wykonania dokładnego badania układu rozrodczego, a także zebrania wywiadu odnośnie innych możliwych zaburzeń - np. układ moczowy. Być może nie jest to grzybica i konieczna będzie zmiana leków - np. na przeciwbakteryjne.

Więcej o: