Katar - problem laryngologiczny czy alergologiczny?

Moja 5-letnia córka od ponad roku cierpi na przewlekły nieżyt nosa. Czasami udaje się na jakiś czas pozbyć kataru, ale później znów powraca. Do tego pojawił się płyn w uszach i powiększyły się migdałki gardłowe. Trwa to już drugi rok (tak długo jak uczęszcza do przedszkola). Nigdy nie chorowała na anginę i tylko raz miała wirusowe zapalenie gardła, trzeci migdałek jest tylko nieco powiększony, ale nie na tyle, by go usuwać. Od urodzenia ma szorstką skórę i lekarz zdiagnozował u niej AZS. Ponadto w okresie niemowlęcym męczyły ją strasznie kolki, które nie ustępowały po żadnych przepisywanych lekach. Później pojawiły się wysypki skórne szczególnie po zjedzeniu jogurtów, sera żółtego i większych ilości soku z cytryny (np, gdy przez dłuższy czas piła herbatę z cytryną) i czasami bóle brzucha. Dziś zrobiłyśmy skórne testy pokarmowe i wyszły ujemnie, wcześniej testy wziewne również nic nie wykazały, więc pani alergolog powiedziała, że dziecko nie ma alergii. Ja w domu nie używam żadnych przypraw zawierających polepszacze smakowe, natomiast w przedszkolu z tego co się dowiedziałam, to takich substancji używają. Podejrzewam uczulenie na konserwanty ale nie wiem, jakie badania mogłabym jeszcze wykonać, żeby to potwierdzić. Pani laryngolog przewlekły katar uważa za alergiczny. Pani alergolog uważa, że dziecko nie ma alergii. Co robić? Trwający ponad rok katar chyba nie jest czymś normalnym? Proszę o pomoc.
Odpowiada laryngolog Magdalena Frąckiewicz:

Trudno poradzić mi coś jednoznacznie. Brak w tej wypowiedzi kilku istotnych danych, między innymi jaka diagnostyka poza testami skórnymi została przeprowadzona (RTG nosogardła, fiberoskopia z oceną migdałka, badania słuchu), czy stosowane było lub jest jakieś leczenie. Obecność "płynu w uszach" czyli wysiękowe zapalenie ucha środkowego wymaga leczenia. Nie wielkość migdałka decyduje o skierowaniu na leczenie operacyjne, ale stany współistniejące takie jak np. wysiękowe zapalenie ucha środkowego, przewlekłe lub nawracające infekcje GDO. W niektórych przypadkach odkrycie substancji uczulającej nie jest łatwe, wymaga diety eliminacyjnej i dużej konsekwencji. Poradziłabym, żeby spróbować znaleźć w miejscu zamieszkania lekarza laryngologa, który jest również alergologiem - może spojrzy na problem z szerszej perspektywy.



Więcej o: