Szarpanie kończynami lub całym tułowiem

Jestem 20-letnią dziewczyną. Od 2-3 lat borykam się z dziwnymi dla mnie dolegliwościami. Jest to samoczynne szarpanie różnymi kończynami ciała lub całym tułowiem (najczęsciej ręce). Nie czuję, że to nadejdzie i dowiaduję się, że dostałam taki atak dopiero kiedy kończy mną trząść. Trwa to przeważnie kilka sekund. Nie mam tej świadomości ale wiem to od osób które były przy mnie w tych momentach. Te ataki występują z różną częstotliwością. Bardzo często pojawiają się rano. Czasem też dzień po tym jak piłam alkohol. Występuje to kiedy jestem spokojna i kiedy się zdenerwuje czymś. Mam prawo jazdy, ale boję się jeździć samochodem, bo raz zdarzyło się tak, że prawie znalazłabym się w rowie. Byłam u lekarza neurologa, który powiedział, że nie będziemy robić żadnych badań i wysłał mnie do endokrynologa, na badanie krwi i do psychologa. Wszystko wyszło pozytywnie. Niedługo idę do innego neurologa. Chciałabym zrobić badania, które może by wyjaśniły z jaką chorobą związane są te napady. Tylko co zrobić żeby znowu nie wysłano mnie z kwitkiem. Uczę się obecnie za kosmetyczkę i boję się, że zrobię komuś krzywdę i nie wiem czy jest sens uczyć się w tym kierunku. Co to może być za choroba? Proszę o radę.
Odpowiada lekarz Marek Wolski:

Bez dokładnego zbadania Pani i zebrania wywiadu nie mogę wypowiadać się kategorycznie. Opisane przez Panią objawy mogą wskazywać na patologię w obrębie układu nerwowego - m.in. padaczkę, zmianę rozrostową, zmianę naczyniową itp. Nie bez znaczenia jest także przyjmowanie substancji psychoaktywnych - leki, narkotyki.

Sugeruję wizytę u neurologa z wynikami konsultacji, o których Pani wspomniała i rozpoczęcie diagnostyki w kierunku choroby układu nerwowego.



Więcej o: