Marskość wątroby?

Kilka lat temu stwierdzono u mnie autoimmunologiczne zapalenie wątroby i tarczycy, a kilku lekarzu dopisało marskość. Wątroba w biopsji G3 S2/3. Leczę się Euthyroxem i niewielką dawką Encortonu. Ostatnio coraz częściej zauważam objawy, które wg sieci są objawami marskości: czerwone plamy w górnej części klatki piersiowej (brzuch i plecy) zwykle występujące po kąpieli, drżenie rąk, zmęczenie, bóle mięśniowe, niespokojny sen (choć on może być wywołany nerwową sytuacją w practy). Morfologia i próby wątrobowe oraz USG są w normie. Chciałbym spytać, czy powyższe objawy świadczą o posuwaniu się marskości i czy trzeba coś z tym robić?
Odpowiada lekarz Łukasz Fus:

Objawy przez Pana opisane rzeczywiście mogą być spowodowane rozwijającą się marskością wątroby. Jednak objawy kliniczne (nawet w połączeniu z typowymi nieprawidłowościami w badaniach laboratoryjnych) mogą jedynie nasuwać podejrzenie marskości. Aby jednoznacznie ją rozpoznać konieczne jest badania histologiczne wycinka pobranego w biopsji. Wynik ostatniej biopsji (S2/3) odpowiada umiarkowanie-ciężkiemu włóknieniu, marskość to stopień S4. Z dodatkowych badań laboratoryjnych warto jeszcze oznaczyć aktywność GGTP (jeżeli jeszcze nie było oznaczane) a także poziom IgG, AFP oraz wykonać koagulogram.

Niestety, autoimmunologiczne zapalenie wątroby jest chorobą, w której włóknienie wątroby może postępować pomimo stosowanego leczenia i wyrównania parametrów laboratoryjnych. Sugeruję, żeby skontaktował się pan z lekarzem prowadzącym (w poradni specjalistycznej), ponieważ należy rozważyć poszerzenie diagnostyki i modyfikację leczenia (zmianę dawki lub dodanie leku immunosupresyjnego).



Więcej o: