Nerwowe tiki

Mój 16-letni syn od dłuższego czasu ma dziwne tiki. Początkowo ciągłe kręcenie głową i mrużenie oczu pojawiało się jedynie w czasie gry na komputerze. Teraz występują niezależnie od wykonywanej czynności. Myślałam, że to minie, jednak tiki bardzo się nasiliły. Proszę o odpowiedz skąd one się wzięły i jak można sobie z nimi poradzić? Czy powinnam wysłać syna do lekarza?
Odpowiada psycholog Beata Melaniuk:

Tiki są to powtarzające się czynności ruchowe, które obejmują odosobnione grupy mięśni (najczęściej twarzy), wokalizacje (tiki głosowe). Wyróżnia się również tiki czuciowe. Ważne jest to, że nie pojawiają się one z winny dziecka czy też rodziców i stosowanych przez nich metod wychowawczych. Wiele badań wskazuje, że czynniki genetyczne odgrywają dużą rolę w wystąpieniu tików. Tiki mogą mieć postać przemijającą lub przewlekłą. I u każdego dziecka mogą mieć dużą zmienność, więc dlatego najlepiej pełną diagnozę postawić u lekarza - neurologa lub psychiatry dziecięcego, który pogłębi diagnozę i ewentualnie wykluczy inne przyczyny. Ważnym elementem leczenia tików jest psychoterapia poznawczo - behawioralna, która opiera się na psychoedukacji rodziców i dziecka oraz nauki radzenia sobie z tikami. Tiki same nie znikną a czym szybciej rozpoczniecie terapię tym lepsze będą jej efekty.

Zobacz wszystkie porady psychologiczne

Więcej o: