Powikłania po porodzie cesarskim

Trzy lata temu urodziłam poprzez poród cesarski. Podano mi wtedy epidural w kręgosłup, następnie po jakichś 5 minutach zabrano mnie w trybie pilnym na salę operacyjną, tam dostałam kolejną dawkę. Po porodzie nie byłam nawet w stanie wziąć dziecka na ręce z powodu braku czucia w rękach. Tak zresztą jest do tej pory. Ręce po prostu drętwieją. Nie mogę wykonywać gwałtownych ruchów, bo natychmiast przeszywa mnie ostry ból kręgosłupa. Zdarzyło się też, że w ogóle nie mogłam się podnieść z łóżka z powodu bardzo dotkliwego bólu. W dodatku od około roku odczuwam okropny ból głowy. Lekarze podają mi wciąż środki przeciwbólowe, ale i one przestały na mnie działać. Prosiłam swojego lekarza o skierowanie do specjalisty, ale bez skutku. Na co mogą wskazywać moje objawy i co powinnam w związku z nimi robić? Nie mogę normalnie funkcjonować.
Odpowiada lekarz Marek Wolski:

Po nakłuciu lędźwiowym wykonywanym w celu podania znieczulenia okołoporodowego mogą zdarzyć się opisywane przez Panią powikłania. Powinny one jednak ustąpić najpóźniej w ciągu jednego-dwóch tygodni.

Można wykluczyć uszkodzenie nerwów podczas nakłucia - objawy tego uszkodzenia byłyby całkowicie inne.

Sugerowałbym konsultację neurologiczną celem wykluczenia dyskopatii, której przyczyną może być nasilone parcie podczas porodu. Jest możliwe, że Pani objawy nie mają związku z przeprowadzanym znieczuleniem. Wysunięty krążek międzykręgowy może powodować ból głowy i zaburzenia czucia oraz drętwienia rąk w wyniku ucisku na nerwy rdzeniowe.

Zobacz wszystkie porady

Więcej o: