Zapalenie gruczołu Bartholina

Interesują mnie informacje na temat zapalenia gruczołu Bartholina. Czy ta przypadłość jest nawracająca? Czy jedyne sensowne wyjście to zabieg? Czy jest jakaś profilaktyka?
Odpowiada lekarz Marek Wolski:

Ostre zapalenie gruczołu Bartholina, prowadzące do powstania ropnia jest przypadłością dość częstą. Przyczyną jest zablokowanie odpływu wydzieliny gruczołu, co powoduje powstanie torbieli. Zakażenie zawartości torbieli różnymi bakteriami prowadzi do powstania ropnia (czasem znacznych rozmiarów) i występowania dolegliwości.

Podstawą leczenia ropnia gruczołu Bartholina jest rzeczywiście zabieg - nacina się ropień i drenuje jego jamę. Niedostateczne nacięcie i zbyt mały drenaż bywa przyczyną nawrotów. Metodą alternatywną do nacięcia i drenażu jest marsupializacja ropnia, czyli podszycie błony ropotwórczej do brzegów nacięcia. Stwarza to dobre warunki do gojenia. W przypadku, gdy doszło do samoistnego pęknięcia ropnia, należy poszerzyć istniejący otwór i założyć sączek. Terapia antybiotykami jest kontrowersyjna i w zasadzie wskazana dopiero przy wystąpieniu objawów ogólnych (takich jak np. gorączka).

Profilaktyka nawrotu zapalenia gruczołu Bartholina to, przede wszystkim, właściwa higiena sromu i niedopuszczanie do zakażeń pochwy, unikanie urazów mechanicznych: np. podczas golenia - właściwsze jest obcięcie owłosienia łonowego na krótko, utrzymanie czystości i częste osuszanie skóry sromu. 

Podsumowując i odpowiadając wprost na postawione pytania: problem może być nawracający, profilaktyka to głównie utrzymanie właściwej higieny sromu, skuteczną metodą leczenia jest zabieg.

Zobacz wszystkie porady

Więcej o: