PRZEDWCZESNY ORGAZM U KOBIET - gdy damski finał przychodzi zbyt szybko

Szczytują czasem nawet jeszcze zanim dojdzie do penetracji, po 2 minutach pieszczot. Potem albo całkowicie tracą ochotę na seks, pozostawiając partnera samemu sobie, albo nie są w stanie osiągnąć pełnej satysfakcji seksualnej. Badacze porównują przypadłość do przedwczesnego wytrysku u mężczyzn i twierdzą, że może powodować podobny stres.
"Całe moje dorosłe życie cierpię z powodu przedwczesnych orgazmów, które czasem zdarzają się nawet zanim jeszcze dojdzie do penetracji, po bardzo krótkiej stymulacji. Potem trącę zainteresowanie seksem i nie mam ochoty na ciąg dalszy. Czy istnieje jakikolwiek sposób, aby opóźnić ten proces i utrzymać podniecenie" - pisze na jednym z angielskich forów użytkowniczka. "Moja dziewczyna ma orgazmy po zaledwie 2 minutach, jednak potem nigdy nie czuje się w pełni zaspokojona" - żali się pewien mężczyzna.

Nie tylko mężczyźni cierpią z powodu przedwczesnego szczytowania. Według badań cytowanych w "LiveScience", które zostały wykonane przez ekspertów ze szpitala Magalhaes Lemos w Porto w Portugalii, niewielki procent kobiet także zmaga się z podobną przypadłością.

Prawie 15 proc. kobiet potwierdziło, że w przedwczesne orgazmy zdarzają im się regularnie - twierdzą badacze. Dla 3 proc. badanych pań stres związany z przypadłością był, jak oceniają eksperci, porównywalny do tego, który odczuwają mężczyźni z zaburzeniami erekcji - ustalił jeden z badaczy Serafim Carvalho wraz ze współpracownikami.

Przedwczesny orgazm u kobiet - co to takiego?

Przedwczesna ejakulacja u mężczyzn jest oficjalnym zaburzeniem seksualnym wpisanym do stosowanej w praktyce medycznej klasyfikacji DMS (Diagnostic and Statistical Manual of Mental Health). Przedwczesny orgazm u kobiet nie figuruje natomiast w żadnej klasyfikacji tego rodzaju, stąd nie za bardzo wiadomo, jak do niego podchodzić.

Carvalho ze współpracownikami znalazł jedynie niejednoznaczne odniesienia oraz kilka anegdot w badaniach oraz w medycznych opracowaniach klinicznych, które dotyczyłyby tego problemu.

Aby sprawdzić, czy zjawisko takie rzeczywiście występuje, badacze wysłali specjalne kwestionariusze do portugalskich kobiet w wieku od 18 do 45. Pytano w nich m. in. o częstotliwość przedwczesnych orgazmów, uczucia, które powoduje w nich ten stan, wpływ na życie seksualne. Kobiety odpowiadały także na pytania o satysfakcję odczuwaną ze związku. Co się okazało?

W badaniu wzięło udział 510 kobiet. 40 proc. w jakimś momencie swojego życia doświadczyło orgazmu wcześniej niż tego chciało Kolejne 14 proc. stwierdziło, że doświadcza przedwczesnych orgazmów co jakiś czas. Te 14 proc. to prawdopodobnie przypadki, które mogłyby wymagać uwagi specjalistów. Ponad 3 proc. spełnia kryteria dysfunkcji spowodowanych przedwczesnym orgazmem - mówi Carvalho. "Właśnie dla tych 3 proc. przedwczesny orgazm jest więcej niż uciążliwy. Przypuszczamy, że dla tych kobiet może być to tak duży stres jak przedwczesny wytrysk dla mężczyzn" - dodaje. Nie znaleziono natomiast żadnego zależność między przedwczesnym orgazmem i zadowoleniem ze relacji.

Stres i frustracje: "czuję się winna, że nie jestem w stanie zaspokoić partnera"

Kobiety, które regularnie dochodzą niemal natychmiast lub bardzo szybko od seksualnego startu przyznają, że powoduje to u nich duże cierpienie psychiczne, czują się winne w stosunku do partnera.

"Po orgazmach nachodzą mnie negatywne emocje, a moje ciało po prostu wyłącza się. Bardzo mnie to obciąża psychicznie" - wyznaje jedna z kobiet doświadczających przedwczesnych orgazmów. Jak mówi, szczytuje zawsze na długo przed partnerem, potem stara się mu pomóc osiągnąć orgazm, choć penetracja nie zawsze jest już możliwa. "To tak jakbym się zmuszała do kontynuacji stosunku po orgazmie" - pisze. "Czuję się winna, że potem nie jestem w stanie zadowolić seksualnie partnera, kochać się z nim dalej" - wtóruje inna z pań.

Za wcześnie, za późno - orgazm nie w czas?

"Nasze badanie pokazało, że niektóre kobiety mają kontrolę nad orgazmem i momentem szczytowania, inne zaś są jej całkowicie pozbawione - te zjawiska to dwa przeciwstawne bieguny" - pisze Carvalho wraz ze współpracownikami w raporcie dla czasopisma "Sexologies". Z badań wynika, że jeśli chodzi o rozpowszechnienie, dużo częstszą zmorą pań jest nie tyle za szybki orgazm, a jego brak. Amerykański raport z 2010 r. wskazywał, że problem z osiągnięciem orgazmu jest najczęściej zgłaszaną przez kobiety przypadłością związaną z seksualnością. Prawie 55 proc. respondentek w wieku od 18 do 30 lat przyznało wtedy, że zmaga się z taką trudnością.

Co zaś tyczy kobiet przedwcześnie szczytujących, Cavalho zapowiada, że obecne badania miały jedynie charakter pilotażowy i że niezbędne są dalsze badania na większej grupie pań określające rozmiar zjawiska. Ekspert podkreśla jednak, że kobiety, które doświadczają dyskomfortu z powodu zbyt szybkich orgazmów nie powinny wstydzić się poruszać tego tematu ze swoim lekarzem. W większości przypadków nie jest to poważny problem - uspokaja.



Chcesz mieć stały dostęp do naszych treści? Dołącz do nas na Facebooku!



Więcej o: